Typ na NBA: Gładkie zwycięstwo Warriors nad Mavs

Share on facebook
Share on twitter

Dallas Mavericks raz już dostali w tym sezonie sromotne lanie od Golden State Warriors. W piątek będą dodatkowo zmęczeni, więc tym bardziej czeka ich bolesna powtórka.

(fot. Wikimedia)
(fot. Wikimedia)

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >> 

Golden State Warriors – Dallas Mavericks, noc z piątku na sobotę godz. 4.30
Typ: Warriors -18,5 pkt. (wygrają różnicą przynajmniej 19 pkt.), kurs 1.90 >>

Co prawda, ostatnio Mavericks radzili sobie już nieco lepiej. Po katastrofalnym starcie nowych rozgrywek i bilansie 3-10, w grudniu udało im się wygrać 7 z 17 rozegranych spotkań. Wciąż jednak tkwią na przedostatnim miejscu w konferencji, wyprzedzając jedynie Phoenix Suns, którzy wykręcili identyczny bilans (10-23).

W czwartek podopieczni Ricka Carlisle’a ograli w Staples Center Lakers i było to dla nich już trzecie zwycięstwo w tej hali w obecnych rozgrywkach. W listopadzie wygrali pierwszy mecz z Lakers, a przed tygodniem wykorzystali absencję Chrisa Paula oraz Blake’a Griffina i zwycięsko wyszli także z potyczki z Clippers.

Korzystając z wizyty w Kalifornii, w piątek odwiedzą z kolei Oakland, gdzie również mieli już okazję gościć w tym sezonie, jednak akurat z hali Oracle Arena nie mogą mieć dobrych wspomnień. Przy okazji pierwszego starcia z Warriors, do którego doszło 9 listopada, dostali bowiem niezły łomot i do domu wracali z wynikiem 95:116.

Nie pomogło 25 punktów Harrisona Barnesa i również teraz nawet lepszy występ byłego zawodnika gospodarzy nie powinien im specjalnie zagrozić. Mavs będą dzień po meczu w Los Angeles, a pojedynek z Warriors będzie dla nich w sumie trzecim stoczonym na przestrzeni czterech dni. To zawsze spore utrudnienie, zwłaszcza że znów nie wyjdą na parkiet w pełnym składzie.

Na pewno nie zagra Andrew Bogut, który po rozegraniu niespełna 22 minut przeciwko Lakers w piątek dostanie wolne. Tradycyjnie zabraknie J.J. Barei – trener Carlisle stwierdził, że nie ma szans, aby w tym tygodniu wrócił na parkiet. Spory znak zapytania trzeba również postawić przy Dirku Nowitzkim, który grywał już ostatnio po kilkanaście minut, ale w czwartek znów odpoczywał, a jego nieobecność oficjalnie tłumaczono chorobą.

Warriors będą u siebie, gdzie w 15 spotkaniach skapitulowali jedynie w konfrontacjach ze Spurs i Rockets. Będą wypoczęci i prawdopodobnie wciąż żądni rehabilitacji po świątecznej porażce z Cavaliers. Poniekąd odkuli się już w meczu z Raptors, który wygrali w stosunku 121:111, ale do pełni szczęścia przydałby się jeszcze jakiś soczysty pogrom. Zmęczeni i osłabieni brakiem kilku graczy Mavs wydają się idealnym kandydatem.

Typ: Warriors -18,5 pkt. (wygrają różnicą przynajmniej 19 pkt.), kurs 1.90 >>

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >> 

POLECANE

Rozgrywki najlepszej ligi świata znów zapowiadają się rewelacyjnie – wielu faworytów do tytułu, stare i nowe gwiazdy, dziesiątki intrygujących historii. Już pierwszej nocy 74. sezonu NBA zobaczymy derby LA – Lakers zagrają z Clippers.
Znów w roli strażaka przyjdzie Markowi Łukomskiemu poprowadzić zespół w PLK. Według nieoficjalnych doniesień, były szkoleniowiec m.in. Kinga Szczecin i Czarnych Słupsk zastąpi w Starogardzie Gdańskim Marcina Lichtańskiego.