Typ na NBA: Pelicans nawiążą walkę w Bostonie

Share on facebook
Share on twitter

Pelicans zdążyli już w tym sezonie poznać smak zwycięstwa z Celtics i w sobotę, zważywszy na sprzyjające okoliczności, mają prawo myśleć o sprawieniu kolejnej niespodzianki.

Anthony Davis (Fot. Wikipedia)
Anthony Davis (Fot. Wikipedia)

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >> 

Boston Celtics – New Orleans Pelicans, noc z soboty na niedzielę, godz. 1.30
Typ: Pelicans +6,5 pkt. (wygrają lub przegrają różnicą mniejszą niż 7 pkt.), kurs 1.91 >>

Obie drużyny mierzyły się już w tych rozgrywkach w połowie listopada i wówczas na własnym parkiecie New Orleans Pelicans zdołali wywalczyć minimalne (106:105) zwycięstwo. Jedni i drudzy byli w tamtym starciu znacznie osłabieni. W barwach „Celtów” zabrakło Ala Horforda i Jae Crowdera, a w obozie Alvina Gentry’ego poza grą pozostawali Jrue Holiday oraz Tyreke Evans, którzy tym razem będą mogli pomóc kolegom.

Pojedynkiem z Celtics „Pelikany” zainaugurują 5-meczową trasę wyjazdową. Poprzednie dwa spotkania z Cavaliers i Hawks przegrali, ale w obu przypadkach walczyli do samego końca. W ogóle w delegacji radzą sobie kiepsko (4-12), jednak trzeba pamiętać, że tylko 5 razy składali wizytę drużynom prezentującym aktualnie ujemny bilans spotkań.

Przed porażką z mistrzami NBA udało im się zanotować serię czterech kolejnych zwycięstw. Widać, że od czasu, gdy mogą już rywalizować w pełnym składzie (choć wciąż nie ma Quincy’ego Pondextera, który, jak się okazało, w tym sezonie już na parkiet nie wybiegnie), radzą sobie zdecydowanie lepiej. A według najnowszych doniesień w sobotę swój debiut w barwach Pellies dodatkowo ma zaliczyć już Donatas Motiejunas.

Warto zwrócić uwagę chociażby na progres w defensywie, która tracąc w ośmiu ostatnich meczach średnio zaledwie 99,3 punktu na sto posiadań, była w tej próbie najlepszą obroną w NBA. Wciąż jest sporo do poprawy w ataku, ale dzięki efektywniejszej grze po drugiej stronie parkietu w tych ośmiu spotkaniach Pelicans wreszcie mieli dodatni wskaźnik NetRTG. Mało tego, 3,1 punktu na plusie to w tym czasie 8. wynik w lidze.

Pomóc gościom powinno także zmęczenie Celtics wynikające z piątkowego starcia z Sixers, którzy do samego końca nie składali broni, a jeszcze na 28 sekund przed zakończeniem meczu zdołali nawet wyjść na dwupunktowe prowadzenie.
Ograć dowodzonych przez Isaiaha Thomasa, który właśnie zaliczył 20. kolejny występ na przynajmniej 20 punktów, Celtów na ich terenie wciąż może być Pelicans trudno. Niemniej w meczach rozgrywanych dzień po dniu koszykarze Brada Stevensa mają w tym sezonie bilans 4-4, a te cztery zwycięstwa z Pacers, Pistons, Sixers oraz Heat, odnosili różnicą kolejno 6, 2, 1 i 3 punktów.

Typ: Pelicans +6,5 pkt. (wygrają lub przegrają różnicą mniejszą niż 7 pkt.), kurs 1.91 >>

MO

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >> 

POLECANE