Typ PK: Stal stłucze szkło w Krośnie

Share on facebook
Share on twitter

Tabela i wyniki sugerują, że faworytem jest zespół z Krosna. Stal zrobiła jednak w ostatnim czasie dużo korekt w składzie i powinny to być zmiany wystarczające do pokonania beniaminka.

(Fot. Jakub Janecki/bmslamstal.pl)
(Fot. Jakub Janecki/bmslamstal.pl)

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >>

Miasto Szkła Krosno – BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski, sobota, godz. 17.30
Typ PK: wygrana Stali, kurs: 2.12>>

Patrząc na składy widać, że Stal ma o wiele większy budżet na płace dla zawodników, bo zatrudnia sześciu koszykarzy zagranicznych, a także graczy krajowych, na których wielu klubów nie było stać – Szymona Szewczyka, Roberta Tomaszek. Krosno zatrudnia tylko trzech graczy zagranicznych, a wszyscy Polacy poprzednie rozgrywki spędzili z klubem w I lidze.

Stal dotychczas z nowym nabytkami rozegrała dotychczas tylko jedno spotkanie, ale od razu widać zmianę jakości. Podkoszowy Shawn King w debiucie zagrał lepszy mecz od jakiekolwiek w tym sezonie dla Stali przez Marvina Jeffersona, który okazał się jednym z największych niewypałów transferowych PLK.

Marc Carter to gracz, który w ostatnich czterech sezonach grał w Grecji i po ostatnich sezonach dla PAOK-u i AEK-u powinien być dużym wzmocnieniem dla Stali, co zdążył już pokazać w spotkaniu z Dąbrową. Na korzyść powinien też działać czas, bo King oraz Carter mieli tydzień więcej na poznanie taktyki i kolegów z drużyny – tydzień temu grali z marszu, a Carter w zasadzie prosto z samolotu.

Będzie to pierwszy mecz, w którym Stal wystąpi w pełnym składzie, bo w wyjazdowym spotkaniu w Szczecinie zabrakło Kinga, Cartera i Aarona Johnsona, a ostatnio przeciwko Dąbrowie pauzował Christo Nikołow.

Krosno ma zaskakujący początek sezonu. Szczególnie groźne jest we własnej hali, gdzie w czterech spotkaniach odniosło trzy zwycięstwa. Wszystkie domowe wygrane łączą udane pościgi drużyny z Krosna, która miała zazwyczaj słabe wejścia w mecz, ale potrafiła dogonić i rozbijać AZS Koszalin, Start Lublin oraz Turów Zgorzelec.

Najbardziej może imponować wygrana z Turowem, gdzie w pewnym fragmencie pierwszej kwarty Krosno przegrywało 10:22, ale świetnym dniem rzutowym za trzy, w którym trafiło 12 trójek na 21 oddanych, uzyskało końcowy wynik 91:69.

Takie dni nie powinny mieć jednak miejsca często, bo skuteczność 57 proc. rzutów za trzy przy tak wysokiej ilości rzutów zdarza się bardzo rzadko w meczach koszykarskich. Często mawia się, że jeśli żyjesz rzutów za trzy, to umierasz z rzutów za trzy.

Stal po wzmocnieniu Tomaszkiem oraz Kingiem jest mocna w strefie podkoszowej, gdzie wcześniej Jefferson i Koreniuk w każdym spotkaniu byli dużym rozczarowaniem. Na obwodzie jest wielu strzelców i każdy grozi rzutem za trzy – Carter, Troupe, Chanas, Majewski, Szewczyk, Kaczmarczyk. Są uniwersalny Nikołow oraz rozgrywający Aaron Johnson i Tomasz Ochońko, którzy dzięki temu powinni mieć teraz więcej miejsca. Pozycja Johnsona w drużynie jest zagrożona i ten chyba zdaje sobie z tego sprawę, bo ostatnio przeciwko Dąbrowie zagrał najlepszy mecz w sezonie.

Stal na pewno nie zlekceważy rywala o czym mówiło się w przypadku Turowa, bo myśląc o awansie do play-off nie może sobie pozwalać na kolejne przegrane spotkania po słabym początku sezonu. Stal ma szerszy skład, dobrze obudowany obwód i mocnych zawodników podkoszowych, o wiele bardziej doświadczonych Polaków. To wszystko powinno pozwolić wywieźć wyjazdową wygraną w Krośnie.

Typ PK: wygrana Stali, kurs: 2.12>>

TheJet/@MoviePLK

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >>