Udany start Legii – Finowie zdemolowani na Torwarze

Share on facebook
Share on twitter
Już pierwsza kwarta pokazała, kto tego dnia będzie rządzić na parkiecie. Na inaugurację FIBA Europe Cup Legia na Torwarze zdemolowała fińską Kataja Basket 86:55. Michael Finke zdobył 26 punktów.
Sebastian Kowalczyk / fot. P. Kołakowski, legiakosz.com

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Najpierw 12:0, potem 22:5 i w końcu 39:9 – Legia gniotła rywali z Finlandii w pierwszej połowie. Kataja pudłowała momentami paskudnie, grała w ataku bez ładu i składu, a w obronie popełniała proste błędy i przegrywała praktycznie każdą sytuację 1 na 1.

Warszawiacy nawet mimo braku jakieś świetnej skuteczności z każdą kolejną minutą powiększali przewagę. W ich grze było widać duże większe doświadczenie i umiejętności. Mecz po 20 minutach tak naprawdę był już rozstrzygnięty. Ostatecznie legioniści pokonali Kataja Basket 86:55.

Najjaśniejszą postacią ekipy z Warszawy był Michael Finke. Amerykański środkowy spędził trochę więcej czasu niż w poprzednich spotkaniach na czwórce, co uwypukliło jego fizyczne przewagi nad rywalami. Finke skończył mecz z 26 punktami.

Z dobrej strony pokazał się także młody Przemysław Kuźkow, który wskoczył do rotacji w miejsce Isaaca Sosy, z który Legia najprawdopodobniej się pożegna, Kuźkow trafił od razu pierwszą trójkę po wejściu, a cały mecz zakończył z dorobkiem 12 punktów.

Po stronie zespołu z Finlandii szarpali nieco znani z PLK Brandon Walters (głównie na zbiórce) i Omar Calhoun, jednak ogólnie cały zespół Kataji zaprezentował się w Warszawie po prostu fatalnie.

Legia w sobotę powalczy u siebie o pierwszą ligową wygraną z HydroTruckiem Radom. Z kolei w następnej kolejce FIBA Europe Cup czeka ją wyjazd do węgierskiego Kormendu.

RW

GS

POLECANE