Unicaja lepsza od mistrza Euroligi – bardzo dobry Waczyński

Share on facebook
Share on twitter

Świetny spektakl na otwarcie sezonu Euroligi w Maladze – Unicaja dzięki agresywnej, zespołowej obronie pokonała Fenerbahce Stambuł 68:67. Adam Waczyński zdobył 8 punktów.

Adam Waczyński (fot. eurocupbasketball.com)

PLK, NBA, Euroliga – obstawiaj na Unibet i wygrywaj kasę! >>

Dla polskich kibiców ten mecz nie mógł zacząć się lepiej. Adam Waczyński wyszedł w pierwszej piątce i „na dobry wieczór” trafił trójkę już w pierwszej akcji spotkania. Nie widać było po nim nawet cienia tremy, czego potwierdzeniem był drugi celny rzut z dystansu, gdy kapitan polskiej reprezentacji przed przerwą wrócił na boisko.

Nawet bez Bobby’ego Dixona i Nikoli Kalinicia, Fenerbahce to europejska potęga i turecka drużyna stopniowo potwierdzała to na parkiecie. Na wyraźniejsze prowadzenie wyszła po serii 9:0 na początku II kwarty. Nie do zatrzymania był Kostas Sloukas, nad obręczą dominował Jan Vesely i zespół prowadzony przez Zeljko Obradovicia zyskała nawet 11-punktową przewagę.

Do przerwy wyglądało to nieco lepiej (36:41) po kilku udanych akcjach Dejana Musliego pod samym koszem.

Wszystko dobre w tym meczu dla Malagi zaczęło się od zespołowej obrony – zwykle już na połowie rywala. To dzięki niej udało się wytrącić Fenerbahce z rytmu – na przełomie 3. i 4. kwarty (piątka z Waczyńskim) Unicaja zaliczyła serię 13:0 i wyszła na kilkupunktowe prowadzenie, gdy wreszcie w ataku obudził się Ray McCallum.

Unicaja już do końca broniła świetnie, a zespół ze Stambułu grał nieoczekiwanie nerwowo, za bardzo skupiając się na próbach z dystansu. W całej II połowie zdobył zaledwie 26 punktów. Ale i tak to Fenerbahce miało jeszcze szanse na zwycięstwo, ale rzut Sloukasa równo z syreną z półdystansu był niecelny.

Adam Waczyński spędził na boisku dobre 19 minut, skończył mecz z 8 punktami (3/6 z gry), 3 zbiórkami, asystą i 2 przechwytami. Po takim przywitaniu z Euroligą zdecydowanie ma powody do zadowolenia

Pełen statystyki z meczu TUTAJ>>

W takich butach szalał Kobe Bryant – zobacz! >>




POLECANE