Upadek Śląska – wstyd dla klubu, problemy dla PLK

Share on facebook
Share on twitter

Śląsk Wrocław w sezonie 2016/17 nie wystąpi w rozgrywkach Tauron Basket Ligi. Co to oznacza dla samego klubu oraz całej ligi?

pilka_kameraŚląsk nie przystąpił do pierwszego etapu procesu licencyjnego – potwierdziliśmy we wrocławskim klubie. W konsekwencji nie zagra w najbliższym sezonie w ekstraklasie. Co to oznacza?

1. Blamaż klubu i osób nim zarządzających
„Wrocław – stolica polskiej koszykówki” – po tym haśle pozostał już jedynie pusty śmiech. Śląsk potrafił upaść dwa raz w ciągu jednej dekady, ten niechlubny rekord mówi sam za siebie. Nieudolnością organizacyjną ostatnich kilku lat skompromitowano uznaną w kraju markę. Zdołano unicestwić klub, który jeszcze 2 lata temu wygrał Puchar Polski.

2. Wysoka cena politycznych związków
Trudno nie łączyć upadku Śląska z przegranymi wyborami przez Platformę Obywatelską i Grzegorza Schetynę. Nawet jeśli spółki skarbu państwa nie dawały ostatnio na klub dużych pieniędzy, to we Wrocławiu nikt już nie chciał współpracować z ludźmi Schetyny w regionie (Michał Lizak, Jacek Koch, Piotr Waśniewski).

3. PLK znika z dużych miast.
Warszawa, Kraków, Poznań, Łódź, a teraz Wrocław – kolejne duże ośrodki znikają z koszykarskiej mapy Polski. Pozostaje już tylko biedniejące Trójmiasto i dopiero budujące pozycję kluby ze Szczecina i Torunia.

4. Ile drużyn zagra w tym sezonie?
Liga chciała „za uszy” wciągnąć Siarkę, aby znów osiągnąć parzystą liczbę drużyn. Bez Śląska zamiast 18 ponowie grozi nam nieparzyste 17, z kuriozalnym terminarzem rozgrywek. Czy może jednak znów Siarka znajdzie się na cenzurowanym? Na pewno mniejsza konkurencja w dole tabeli spowoduje jakiś oddech ulgi w Lublinie, Krośnie, Tarnobrzegu czy Gdyni – spadek groziłby już tylko 2 zespołom.

5. Co dalej z Polsatem?
Jest tajemnicą poliszynela, że „Polsat to Wrocław”, co w ubiegłym sezonie zaowocowało naciskami i irytującą nadreprezentacją meczów Śląska w planie transmisji. Czy teraz brak ulubione drużyny nie spowoduje, że stacja będzie traktowała koszykarską ekstraklasę jeszcze bardziej po macoszemu?

POLECANE

Pozycja Anwilu Włocławek na czele listy jest na początku sezonu niezagrożona. Na drugim miejscu widzimy Arkę Gdynia, nieco dalej Polski Cukier. Najsłabiej w tym momencie wyglądają zespoły z Gliwic, Radomia i Starogardu Gdańskiego.