Upson nie gorszy od Upshawa? Ciekawy ruch Arki

Share on facebook
Share on twitter

Robert Upshaw ze względu na swoje warunki fizyczne i umiejętności w wielu aspektach był wybitny, żeby w innych być fatalny. Devonte Upson w wielu rzeczach będzie tylko dobry lub średni, ale będzie zyskiwał wszechstronnością.

Robert Upshaw / fot. A. Romański, plk.pl

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 

Arka Gdynia dokonała już pierwszych ruchów na rynku transferowym. Wiemy, że Roberta Upshawa zastąpi Devonte Upson, który rozgrywki 2018/19 spędziły w TBV Starcie Lublin.

Robert Upshaw to zdecydowanie wyższa półka, jeśli chodzi o klasę, umiejętności i sufit niż Devonte Upson, ale ten drugi wcale nie musi być złym graczem w Arce.

Upshaw miał swoje plusy oraz minusy. Jego wzrost i duża rama sprawiały, że często na tle rywali z tej samej pozycji wyglądał jakby krył skrzydłowych lub jeszcze niższych graczy.

Atrakcja, ale na chwilę

Gdy grał i wykazywał chęci, to dominował w strefie podkoszowej. Jako jedyny zawodnik PLK od 2003 roku notował 20 punktów, 12 zbiórek i ponad 3 bloki na mecz per 40 minut. To tylko pokazuje jak deklasował oponentów. Im bliżej kosza się znajdował, tym bardziej dominował. Upshaw również dobrze bronił obręczy. Długie ręce pozwalały zatrzymywać mu piłki nie tylko pod samą obręczą, ale również próby rzutów/podań na półdystansie.

Amerykański center nie grał jednak „dużych” minut. Było to tylko nieco ponad 16 na mecz i czasami można było odnieść wrażenie, że niekoniecznie mu się chce. Jego rozmiary, które były atutem pod koszem, często w innych miejscach na parkiecie potrafiły przeradzać się w wadę.

Ze względu na swój wzrost i punkt ciężkości nie mógł nadążyć za niskimi zawodnikami po zmianie krycia, wolniej wracał pod przeciwny kosz. I właśnie po tych zmian był atakowany i niekoniecznie nadążał za zawodnikami z piłką.

Rozmiar przeszkadzał

Upshaw słabo spisywał się również przeciwko niskim centrom. Z nim na parkiecie rywale Arki trafiali 38 proc. rzutów za 3, a bez niego wskaźnik ten schodził w okolice 34 proc. Świetnie wykorzystywał to Anwil, który męczył gdynian rzutami Ignerskiego/Szewczyka z dystansu.

We wszystkich meczach sezonu, gdy Upshaw był na parkiecie, Szewczyk i Ignerski w sumie trafili 5 z 10 rzutów za 3, a gdy był ktoś inny tylko 9 z 38. To diametralna różnica.




Kłopoty miał również w pick and rollu, gdzie rywale przeciwko niemu zdobywali dobre 1.108 punktu na posiadanie i tylko 25 proc. graczy był gorszych od byłego gracza Arki.

Co prawda, gra tyłem do kosza powoli odchodzi do lamusa, ale tam 213-centymetrowy koszykarza w ostatnim sezonie – jak również przez cała karierę – ma problem. W takich sytuacjach pozwalał zdobywać drużynie przeciwnej aż 0.976 punktów na posiadanie.

Upson wszechstronniejszy

Devonte Upson nie będzie tak fizycznie dominował rywali, jak robił to Upshaw i nie będzie zbierał piłki nad ich głowami nie odrywając stóp od parkietu, ale ten transfer ma swoje plusy. Lepiej się porusza, ciągle dobrze patroluje strefę podkoszową i co ciekawe – lepiej walczy na atakowanej tablicy.

Upson zbierał w Starcie Lublin 10.6 proc. możliwych piłek, natomiast Upshaw 8.7 proc. W ostatnim sezonie tylko 4 graczy w PLK zbierało więcej możliwych do złapania piłek po niecelnych rzutach jednocześnie w ataku i obronie. Upson doda zatem eksplozywności i więcej zaangażowania w walce o zbiórki.

Przy takim zawodnik pod koszem podstawą powinien być dobry rozgrywający, który będzie potrafił wykorzystać atuty Upsona. Czyli głównie akcje pick and roll, w których jest bardzo dobry (wg Synergy zdobywa 1.184 punktu na posiadanie i jest lepszy od 3/4 ligi) oraz rzucać piłki nad kosz.

Niedoceniany w obronie

Całościowo Upson może okazać się lepszym defensorem. Lepiej może radzić sobie po zmianach krycia, chociaż w ostatnim sezonie takich akcji grał jak na lekarstwo i nie ma danych potwierdzających tę tezę. Start z nim na parkiecie tracił 107 punktów na 100 posiadań, a bez niego aż 116 i wynika to głównie ze słabych zmienników na tych pozycjach, ale to i tak poprawa od przeciętnej obrony Startu o 4 punkty.

W obronie Arki wpływ Upshawa nie był tak mocno widoczny. Z nim na boisku defensywny rating wynosił 104.5, a obrona w całym sezonie 105, więc w DRtg nie widać tego wpływu prawie wcale.

Upshaw ze względu na swoje warunki fizyczne i umiejętności w wielu aspektach był wybitny, żeby w innych być fatalny. Upson za to w wielu rzeczach będzie tylko dobry lub średni (szczególnie w Eurocup), ale w pozostałych nie będzie bardzo odstawać, jak jego poprzednik.

Upson czy Upshaw, kto lepszy? Zobaczymy, zależy od tego, jakimi obwodowymi tym razem otoczony będzie podkoszowy Arki i jak mankamenty Upsona będzie starał się ukrywać trener Frasunkiewicz.

Jacek Mazurek

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 




POLECANE

Zespół z Gdyni, licząc PLK i EuroCup, przegrał 5 meczów z rzędu, a w ostatnich 4 nie zdobył nawet 70 punktów. Brak drugiego rozgrywającego mocno się teraz odbija na zmęczeniu i grze pozostałych zawodników, jednak – naszym zdaniem – decyzja o zatrudnieniu Armaniego Moore’a ma sens.

tagi