Utah Jazz imponują – Lakers bez szans (WIDEO)

Share on facebook
Share on twitter
Jazzmani nie mają żadnego zamiaru się zatrzymywać – nawet jeśli na przeciwko stoi drużyna aktualnych mistrzów NBA. W środę z łatwością wygrali 114:89 z Lakers i pozostają najlepszą drużyną NBA.
Mike Conley / fot. wikimedia commons

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Brad Stevens kilka tygodni temu stwierdził, że obecny skład Utah Jazz jest najbliższą wersją San Antonio Spurs z 2014 roku. Tamta drużyna Spurs grała fantastyczną zespołową koszykówkę i w świetnym stylu zdobyła mistrzostwo, ogrywając w finałach Miami Heat. To całkiem odważne porównanie szkoleniowca Celtics.

Tym bardziej po kolejnych znakomitych meczach Jazz, którzy rzeczywiście pokazują bardzo zespołowy basket i świetnie współpracują po obu stronach parkietu. W środę nie dali większych szans Los Angeles Lakers i ograli mistrzów różnicą 25 punktów. Po drodze trafili 22 rzuty z dystansu, a swojego rywala zatrzymali na zaledwie 40-procentowej skuteczności.

Tym samym Jazz wygrali po raz 22 w ostatnich 24 meczach i umocnili się na pierwszym miejscu w całej lidze. W tym okresie aż 20-krotnie wygrywali różnicą co najmniej 10 oczek. W środę znów dobrze spisała się cała drużyna – po 18 punktów mieli Rudy Gobert i Jordan Clarkson, a ogółem sześciu zawodników ze składu trenera Quina Snydera zdobyło 10 lub więcej punktów.

Coraz głośniej mówi się więc o tym, że Jazz stać w tym sezonie na walkę o mistrzostwo. Ich gra wygląda znakomicie po obu stronach parkietu, a świetna chemia w zespole skutkuje bardzo dobrze układającą się współpracą. Utah ma już na koncie zwycięstwa m.in. z Warriors, Clippers, Bucks, 76ers, a teraz także Lakers – drużynę z Salt Lake City trzeba więc traktować poważnie.

Trzeba jednak przy tym pamiętać, że Lakers od paru meczów muszą sobie radzić bez kontuzjowanego Anthony’ego Davisa, a na dodatek wciąż na kwarantannie przebywa Dennis Schroder. Bez tej dwójki klub z Miasta Aniołów traci mnóstwo jakości. Porażka z Jazz była już czwartą z rzędu, ale w Los Angeles uważają, że tego typu „trudne czasy” mogą przynieść drużynie sporo korzyści.

Jak bowiem podkreśla Markieff Morris, to właśnie takie cięższe okresy pozwalają budować charakter zespołu i przygotowują drużynę do walki o najwyższe cele. Podobnie uważa także LeBron James. „Jazz skopali nam  teraz tyłki, ale faza play-off to już zupełnie inna sprawa” – dodał LBJ, który środowe spotkanie zakończył z najlepszym w swoim zespole dorobkiem 19 oczek.

Tomek Kordylewski

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

NBA

Gościem podcastu Kamila Chanasa są chłopaki z zespołu Bullseyes – fani koszykówki i twórcy fajnej muzyki! Przed rozmową spotkanie z ekspertem podcastu, Radosławem Hyżym. Rozmowa o najgorętszym temacie – meczach reprezentacji Polski. Jak wygląda gra ekipy Mike’a Taylora i kto powinien załapać się do składu na turniej w Kownie, gdzie powalczymy o igrzyska?
17 / 06 / 2021 20:12
76ers mieli już Jastrzębie w garści, ale zawodnicy Hawks po raz kolejny w ostatnich dniach pokazali swój wielki charakter. Odrobili 26-punktową stratę i wygrali 109:106, dzięki czemu są już o krok od awansu do finałów konferencji – prowadzą 3:2!
17 / 06 / 2021 11:35
Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Gościem podcastu Kamila Chanasa są chłopaki z zespołu Bullseyes – fani koszykówki i twórcy fajnej muzyki! Przed rozmową spotkanie z ekspertem podcastu, Radosławem Hyżym. Rozmowa o najgorętszym temacie – meczach reprezentacji Polski. Jak wygląda gra ekipy Mike’a Taylora i kto powinien załapać się do składu na turniej w Kownie, gdzie powalczymy o igrzyska?
17 / 06 / 2021 20:12
76ers mieli już Jastrzębie w garści, ale zawodnicy Hawks po raz kolejny w ostatnich dniach pokazali swój wielki charakter. Odrobili 26-punktową stratę i wygrali 109:106, dzięki czemu są już o krok od awansu do finałów konferencji – prowadzą 3:2!
17 / 06 / 2021 11:35
Wreszcie Michael Jordan dokonał jakiegoś dobrego wyboru! 51 meczów LaMelo Balla wystarczyło, by 19-latek zgarnął nagrodę dla najlepszego debiutanta sezonu 2020/21. Zawodnik Charlotte Hornets pokonał więc m.in. Anthony’ego Edwardsa.
17 / 06 / 2021 10:07