Vince Carter i szaleństwo czterdziestolatka!

Share on facebook
Share on twitter

24 punkty, 8/8 z gry, 6 trójek – to było Vinsanity w najczystszej postaci! Gość ma 40 lat, a wciąż potrafi zagrać znakomicie. I wobec kontuzji Chandlera Parsonsa, Memphis Grizzlies będą go teraz potrzebować bardziej niż zwykle.

Vince Carter (fot. Wikipedia)

To są buty najlepszych koszykarzy NBA – zobacz >>

W poniedziałek Memphis Grizzlies pokonali Milwaukee Bucks 113:93, a Vince Carter został szóstym graczem w historii NBA, który zdobył 20 lub więcej punktów w wieku 40 lat. Przed nim dokonali tego Michael Jordan, Kareem Abdul-Jabbar, Karl Malone, John Stockton i Robert Parish.

Ostatnim z nich, który rzucił tyle punktów, co Carter lub więcej, był oczywiście Michael – 4 listopada 2003 roku zdobył 25 punktów dla Washington Wizards.

Przeciwko Bucks Carter po raz pierwszy w tym sezonie rozpoczął mecz w pierwszej piątce, bo kontuzji lewego kolana, prawdopodobniej kończącą jego sezon, doznał Chandler Parsons. I zagrał wyśmienicie.

W 30 minut miał 8/8 z gry, z czego sześć rzutów to były trójki – tylu rzutów z dystansu nie trafił wcześniej żaden 40-letni gracz NBA. Carter miał też 2/2 z wolnych, 5 zbiórek, 2 asysty i 3 przechwyty. Popełnił jedną stratę oraz 5 fauli.

Vince 40 lat skończył 26 stycznia, ale nie zanosi się na to, by kończyła się jego kariera.

To są buty najlepszych koszykarzy NBA – zobacz >>

POLECANE