W Radomiu sprawdzeni – Marcin Piechowicz z nowym kontraktem

Share on facebook
Share on twitter
To będzie już jego czwarty rok w drużynie z Radomia. Marcin Piechowicz także w rozgrywkach 2020/21 zagra w HydroTrucku. Doświadczony obwodowy ostatnio zaliczył najlepszy sezon w karierze.
Marcin Piechowicz (fot. basketballcl.com)

PZBUK – zgarnij CASHBACK aż 200 złotych! >>

Marcin Piechowicz (27 lat, 198 cm), po latach gry w MKS-ie Dąbrowa Górnicza, od 2017 reprezentuje barwy zespołu z Radomia. W minionym sezonie spędzał na boisku po ok. 24 minuty, grywając na pozycjach od 1 do 3. Średnio notował 6.7 punktu, 4.9 zbiórki oraz 1.7 asysty na mecz – były to jego najlepsze osiągnięcia w karierze.

Nie ukrywamy radości, bo Marcin był jednym z tych graczy, których mimo ograniczeń budżetowych, bardzo chcieliśmy w składzie na kolejny sezon. Negocjowaliśmy do teraz, a nasze stanowiska zbliżały się coraz bardziej, aż osiągnęliśmy kompromis. Cieszymy się, dobrze jest mieć Marcina Piechowicza, nadal w drużynie – mówi Piotr Kardaś, prezes HydroTrucku, cytowany przez oficjalną stronę klubu.

– Wygląda na to, że Marcin Piechowicz zadomowił się w Radomiu i bardzo dobrze. Szczególnie w minionym sezonie wykonał świetną robotę, dał się poznać jako gracz niezwykle wartościowy. Cieszymy się, że zostaje z nami –dodaje Robert Witka, trener zespołu z Radomia.

Dzień wcześniej ogłoszono przedłużenie kontraktów Daniela Walla i Filipa Zegzuły. Pierwszym cudzoziemcem w składzie HyrdoTrucku na nowy sezon jest Amerykanin Nick Neal (więcej na jego temat TUTAJ>>)

PG

Transfery, nazwiska, składy – wszystkie drużyny sezonu 2020/21 w PLK – TUTAJ >>

NBA

Zespół ambasadorów zakładów bukmacherskich Superbet wzmocnili dziś kolejni po m.in. Jerzym Dudku reprezentanci. Marka nawiązała współpracę z polskim mistrzem federacji UFC, charyzmatycznym piłkarzem oraz przedstawicielką mediów sportowych. Rozszerza także współpracę z dziennikarką Izabelą Koprowiak oraz youtuberem Konradem Szymańskim. Hity transferowe mają być mocnym uderzeniem na początek prawdziwej ekspansji firmy na polskim rynku.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Ze względu na swoją reputację, Draymond Green nie ma łatwo w NBA. W czwartek jeden z sędziów wyrzucił go z boiska, gdy skrzydłowy Warriors strofował… Jamesa Wisemana, a więc swojego młodszego kolegę z drużyny. Arbitrzy przyznali się później, że popełnili błąd.
22 / 01 / 2021 10:44