Walerij Lichodiej kontuzjowany – kolejne zmartwienie Anwilu

Share on facebook
Share on twitter

Rosjanin nie poleciał na pucharowy mecz Anwilu do Murci, z uwagi na zmęczeniowe złamanie kości promieniowej – czytamy w oficjalnym komunikacie klubu. Pech nie opuszcza ekipy z Włocławka, która cały czas boryka się z problemami zdrowotnymi.

Walerij Lichodej / fot. A. Romański, plk.pl

Nike Kyrie 5 „Bred” –  w takich butach się teraz gra! >>

Rosyjski skrzydłowy, Walerij Lichodiej (32 lata, 205 cm) to jeden z najskuteczniejszych graczy Anwilu i przede wszystkim podstawowy wybór Igora Milicica na pozycji numer 4. Niestety, obecny sezon nie jest dla włocławian łaskawy, a w szczególności dla samego Lichodieja.

Rosjanin wypadł w listopadzie z gry z powodu złamanego nosa, teraz będzie pauzował przez kilka tygodni z uwagi na zmęczeniowe złamanie kości promieniowej. To fatalna informacja dla Igora Milicicia, któremu po raz kolejny uszczuplił się zestaw podkoszowy. To kolejna kontuzja w drużynie – wcześniej z gry wypadali już Nikola Marković, Mateusz Kostrzewski, Vladimir Mihailović, Kamil Łączyński i Igor Wadowski, przed który także jeszcze kilka tygodni odpoczynku.

Lichodiej w PLK zdobywa średnio ponad 12 punktów i trafia 42% za 3, w Lidze Mistrzów jest zaś najlepszym strzelcem Anwilu ze średnią 13,3 punktu.

Anwil będzie musiał sobie poradzić bez jednego ze swoich liderów na finiszu rozgrywek europejskich, ale także w najbliższym, bardzo ważnym, derbowym spotkaniu z Polskim Cukrem Toruń (piątek, 25.01), a może nawet podczas Pucharu Polski.

Grzegorz Szybieniecki, @Gszyb

Nike Kyrie 5 „Bred” –  w takich butach się teraz gra! >>




POLECANE

Już po 3 kolejkach odchodzi trener Jacek Winnicki, cały zespół ukarano finansowo, rozwiązano kontrakty z Yancym Gatesem i Grzegorzem Surmaczem, a Jay Threatt i Nikola Jevtović zostali zawieszeni. W Ostrowie po tych czystkach trzeba będzie budować zespół od nowa.