Warriors wracają do finałów NBA – cegłówki z Houston

Warriors wracają do finałów NBA – cegłówki z Houston

Share on facebook
Share on twitter

Mamy powtórkę z rozrywki! Zespół Golden State wygrał siódmy mecz z Rockets 101:92. Kevin Durant zdobył 34 punkty, a gospodarze fatalnie pudłowali z dystansu.

(fot. Wikimedia)

Buty UNDER ARMOUR CURRY 5 – prawdziwy hit! >>

Rockets prowadzili w tej serii 3:2, ale bez Chrisa Paula w obu ostatnich meczach nie zdołali utrzymać przewagi i awansować do finału NBA. Choć przynajmniej trochę mistrzów NBA nastraszyli – w szóstym meczu prowadzili różnicą 17 punktów, w decydującym pojedynku w pierwszej połowie też mieli 15 oczek przewagi.

W Warriors tym razem nie zawiodły gwiazdy. Kevin Durant zdobył 34 punkty, a Stephen Curry znów zaliczył – już niemal tradycyjną – eksplozję w 3. kwarcie, zdobywając w niej 14 punktów, skończył z 33 na koncie (7/11 z dystansu). Goście wygrali trzecią część aż 33;15 i przejęli inicjatywę.

Rockets w pewnym momencie zupełnie zablokowali się rzutowo. We wspomnianej kwarcie przestrzelili wszystkie 14 (!!) trójek, w drugiej połowie mieli 1/21 z dystansu, zaliczyli nieprawdopodobną serię 26 pudeł. W całym meczu trafili zaledwie 16 procent. James Harden zdobył 23 punkty, ale trafił 12/29 z gry. I tak nieźle, bo taki Trevor Ariza miał 0/12!

Zatem w finale NBA znów zobaczymy Golden State Warriors i Cleveland Cavaliers. Pierwszy mecz w nocy z czwartku na piątek polskiego czasu.

Buty UNDER ARMOUR CURRY 5 – prawdziwy hit! >>




POLECANE

tagi

NBA

Czas na podniebne ewolucje! Gościem podcastu Kamila Chanasa jest Piotr „Grabo” Grabowski, profesjonalny dunker, zwycięzca wielu konkursów wsadów do kosza.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Aż ciężko uwierzyć, że w Minnesocie do dziś nie uhonorowano Kevina Garnetta. Swojej koszulki pod dachem hali Orlando Magic wciąż nie może oglądać Shaquille O’Neal. Nikt też nie docenił w ten sposób kariery Gary’ego Paytona.
19 / 02 / 2020 10:27
Brak liderów kadry – Mateusza Ponitki i Adama Waczyńskiego – udało się przykryć w jednym z meczów, dzięki rewelacyjnej grze AJ-a Slaughtera i wsparciu ze strony Michała Sokołowskiego i Aarona Cela. W spotkaniach z Izraelem i Hiszpanią traciliśmy zdecydowanie za dużo punktów spod kosza, bardzo potrzeba nam dominującego w obronie środkowego.
25 / 02 / 2020 1:08