Warriors zamiatają jak Cavs – już 8-0

Share on facebook
Share on twitter

12, 11, 11 i 26 – to różnice punktowe na korzyść Golden State Warriors w serii z Utah Jazz. Stephen Curry i spółka czekają na rywala w finale Zachodu – będą nim San Antonio Spurs lub Houston Rockets, u nich jest 2-2.

Stephen Curry (fot. Wikimedia Commons)

W poniedziałek, chwilę po rozpoczęciu meczu nr 4 w Salt Lake City, było 12:4, a po pierwszej kwarcie – 39:17. Jazz powalczyli, ale tylko przez chwilę, w drugiej kwarcie. Potem goście kontrolowali sytuację, wygrali bardzo pewnie.

Warriors trafili aż 51 proc. rzutów z gry (11/26 za trzy), mieli więcej zbiórek, błysnęły gwiazdy – Stephen Curry (zobacz jego buty) zdobył 30 punktów, Klay Thompson dodał 21, Kevin Durant miał 18, a Draymond Green zaliczył triple-double: 17 punktów, 10 zbiórek, 11 asyst.

I tak nam się ten play-off układa, że dwaj faworyci – Warriors i Cavaliers, Cavaliers i Warriors, wybierzcie kolejność – zamiatają kolejnych rywali. Obie drużyny mają bilans 8-0, obie czeka teraz kilka dni przerwy, bo ich potencjalni rywale remisują 2-2.

Ktokolwiek by nie awansował – i tak oni będą jednak faworytami. Już na serio możemy szykować się na finał, na który szykujemy się tak naprawdę od zakończenia poprzedniego sezonu: Warriors vs Cavaliers, po raz trzeci z rzędu.

W takich butach wymiata w play-off Stephen Curry >>

https://www.youtube.com/watch?v=TxCgSGyTxCQ

POLECANE