Weekend debiutów – Almeida i Matczak na plus

Weekend debiutów – Almeida i Matczak na plus

Ivan Almeida znów poderwał publiczność w Hali Mistrzów, a Filip Matczak miał bardzo dobry indywidualnie występ w pierwszym dla siebie meczu w Legii. Mniej spektakularne debiuty zaliczyli, wracający do Ostrowa, Mateusz Kostrzewski i, wracający do PLK, Marcus Ginyard.

Filip Matczak / fot. M. Bodziachowski, legiakosz.com

W tych butach Stephen Curry trafia wielkie rzuty >>

El Condor lekko zardzewiały

Statystyki z pierwszego meczu Ivana Almeidy mogą się podobać – 12 punktów, 4 zbiórki i 6 asyst w 18 minut prosto z samolotu i po kontuzji to spore osiągnięcie.

W grze Almeidy widać było jednak dłuższą przerwę od gry. MVP poprzedniego sezonu był dużo wolniejszy, mniej dynamiczny i jeszcze w swoich ruchach dość ostrożny. Mimo takich ograniczeń, zagrał bardzo skutecznie, ale nie można zapominać, że był to mecz tylko z dołującym Treflem Sopot (relacja TUTAJ >>)

Dojście do formy Almeidy kilka tygodni zajmie, ale przecież niedługo przerwa reprezentacyjna. W lutym oprócz Pucharu Polski Ivan nigdzie już nie zagra, co sprawia, że spokojnie będzie mógł dojść do formy.

Almeida wygląda także na gracza masywniejszego. Można zauważyć, że jego tkanka mięśniowa się zwiększyła, co być może pozwoli mu być jeszcze większym dominatorem. Wszystko wskazuje na to, że jeszcze częściej niż w poprzednim sezonie, Ivan będzie ustawiany do gry tyłem do kosza. Już teraz pokazał jak świetnie może odgrywać z takich sytuacji, kiedy jest podwajany, a pozostawienie jego obrońcy bez pomocy może zakończyć się punktami po grze 1 na 1.

Matczak świetnie się wpasował

Wypożyczony ze Stelmetu Enea BC Zielona Góra Filip Matczak już w pierwszym meczu (relacja TUTAJ >>.)pokazał, jak wiele jest w stanie dać Legii. Warszawiacy co prawda przegrali, ale z jedną z najlepszych drużyn w PLK i to po dość zaciętym spotkaniu, które z resztą takie było, dzięki 20 punktom Filipa.

Matczak wskoczył w minuty nieobecnego Jakuba Karolak i z miejsca pokazał jakie są jego największe atuty. Defensywa, agresywna penetracja na lewą, lepszą rękę i dobry kozioł. Trafiał także z dystansu, czy z pięciu metrów po koźle, co jest chyba najczęstszym zagraniem jakie preferuje.

„Fifi” od Tane Spaseva otrzyma na pewno więcej swobody niż w Stelmecie. Będzie miał w wielu akcjach piłkę w rękach, co w Zielonej Górze zdarzało się rzadko. Legia dodała do swojego składu kolejnego gracza, który fizycznie jest w stanie wytrzymać zmiany krycia, może nie te z centrami, ale większość. To istotne przy dobrej, zespołowej obronie warszawiaków, która po przyjściu Matczaka może się jeszcze poprawić.




Ginyard niewidoczny

Marcus Ginyard uzupełnił skład Arki Gdynia w ostatnich dniach i zadebiutował w niedziele, w meczu przeciwko Legii. Zdobył 4 punkty i zebrał 2 piłki w 16 minut gry. Na parkiecie pełnił rolę drugoplanową, a piłkę w rękach miał bardzo rzadko. Przy tak dominującej roli w ataku Jamesa Florence’a i Josha Bostica, szanse by to zmieniło się w kolejnych meczach są niezbyt duże.

Ginyard o sile Arki znaczyć nie będzie, ale też nie w tym celu był do Gdyni sprowadzany. Trener Frasunkiewicz szukał gracza, który będzie mógł na parkiecie łatać dziury i da sporą jakość jeśli chodzi o obronę. Już w pierwszym meczu można było zauważyć, że Marcus będzie wykorzystywany na pozycji silnego skrzydłowego w niższych ustawieniach. Wcześniej jako fałszywa czwórka używany był Deividas Dulkys, czy Josh Bostic, jednak warunki fizyczne Ginyarda pozwolą mu być w tej roli efektywniejszym.

Kostrzewski po staremu

Mateusz Kostrzewski w swoim powrocie do Ostrowa zaliczył 7 punktów (3/10 z gry) i 6 zbiórek w 20 minut. Jego Stal mocno męczyła się w Krośnie, ale ostatecznie wygrała 82:79.

„Kostka” każdy zna, każdy także wie, co może on dać swojej drużynie. Również w Krośnie pokazał to, w czym czuje się najlepiej – walkę na atakowanej tablicy, czy upychanie się pod koszem z niższymi rywalami. Kostrzewski w Anwilu zdobywał dobre 1.18 punktu na posiadanie w sytuacji gry post up (tyłem do kosza).

Stal to najgorzej rzucająca drużyna na 3 punkty z ligowego topu (34%) i jego przyjście do Ostrowa nie poprawi raczej tej sytuacji. Trener Kamiński na ten moment dysponuje dwoma dość podobnymi niskim skrzydłowymi – ze słabym rzutem, ale za to atletycznych i dobrze zbierających.

Dla Kostrzewskiego to także kolejny sezon kiedy będzie wstępować obok Shawna Kinga. Ta dwójka, w brązowym sezonie Stali, razem na parkiecie przebywała przez 260 minut i była tylko +14. W przypadku takiego ustawienia bardzo ważna będzie skuteczność dystansowa pozostałej trójki na parkiecie, co powinno rozciągnąć nieco obronę rywali i dać miejsce do gry dla Kostrzewskiego na bloku.

Grzegorz Szybieniecki, @gszyb

W tych butach Stephen Curry trafia wielkie rzuty >>




POLECANE

Początek września przejdzie do historii polskiej koszykówki. Mamy nadzieję, że również ze względu na zwycięstwa biało-czerwonych w mistrzostwach Europy. Jesteśmy pewni, że ze względu na najlepszy wyjazd koszykarski, jaki fani polskiego basketu kiedykolwiek widzieli – „EuroBasket Trip 2022”.

tagi

Podkoszowy duet Adam Hrycaniuk – Adrian Bogucki brzmi oryginalnie i na pewno będzie bardzo ciekawił kibiców. Polski środkowy, który ostatnio próbuje też sił w koszykówce 3×3, postanowił zostać na jeszcze jeden sezon w Arce Gdynia.
8 / 08 / 2022 19:46

NBA

Znów mamy Polaka o NBA! O drafcie Jeremy’ego Sochana do San Antonio Spurs mówią najlepsi z możliwych ekspertów – gośćmi Kamila Chanasa są Marcin Gortat i Cezary Trybański, dwaj byli gracze NBA. Anegdoty, doświadczenia, rady – bezcenne!
25 / 06 / 2022 9:38
– Mam nadzieję, że Spurs okażą się klubem, który postawi na Jeremy’ego jako na zawodnika ataku. Że trenerzy przygotują dla niego sety, że będą w niego inwestować pod tym względem – mówi ekspert PolskiKosz.pl Radosław Hyży po wyborze reprezentanta Polski w drafcie przez zespół z San Antonio.
24 / 06 / 2022 20:26
Początek września przejdzie do historii polskiej koszykówki. Mamy nadzieję, że również ze względu na zwycięstwa biało-czerwonych w mistrzostwach Europy. Jesteśmy pewni, że ze względu na najlepszy wyjazd koszykarski, jaki fani polskiego basketu kiedykolwiek widzieli – „EuroBasket Trip 2022”.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Gościem Kamila w najnowszym odcinku podcastu jest Michał Baran, były zawodnik wielu klubów 1. ligi, głównie na Podkarpaciu. Kopalnia anegdot o niższych ligach koszykarskich oraz m.in. informacje o rosnącym w siłę klubie Wilki Rzeszów.
1 / 08 / 2022 23:22
W lutym dał się we znaki reprezentacji Polski w meczach eliminacyjnych, a wcześniej dobrze pokazał się chociażby na tle Legii Warszawa – Janari Joesaar, bo oni mowa, został nowym zawodnikiem Anwilu Włocławek. Reprezentant Estonii ma za sobą grę w lidze VTB, lidze hiszpańskiej, a ostatni sezon spędził w niemieckim Medi Bayreuth.
22 / 07 / 2022 10:16
Początek września przejdzie do historii polskiej koszykówki. Mamy nadzieję, że również ze względu na zwycięstwa biało-czerwonych w mistrzostwach Europy. Jesteśmy pewni, że ze względu na najlepszy wyjazd koszykarski, jaki fani polskiego basketu kiedykolwiek widzieli – „EuroBasket Trip 2022”.
18 / 07 / 2022 20:54
Zawsze lubiłem i szanowałem Igora Milicica, także po porażkach i nieudanych sezonach. Ale zwyczajnie nie znoszę, gdy ktoś próbuje zrobić ze mnie idiotę. Mam jednak przeczucie, że na dzisiejszej wypowiedzi trenera się nie skończy i w najbliższych tygodniach będę musiał się do tego przyzwyczaić.
10 / 08 / 2022 17:37
Stracili konto facebookowe po ataku hackerów, ale na nowy sezon spoglądają optymistycznie. Nowym trenerem w Pelplinie będzie Przemysław Łuszczewski, a gwiazdą Thomas Davis, który w poprzednich sezonach grał w ekstraklasie.
10 / 08 / 2022 17:09