Weteran na ratunek – ryzykowny plan Stali

Weteran na ratunek – ryzykowny plan Stali

Share on facebook
Share on twitter
Bardzo dobrze, że Filip Dylewicz z takim pięknym dorobkiem w ekstraklasie, raz jeszcze będzie mógł zagrać w PLK. Trudno jednak uznawać go za zawodnika, który odmieni drużynę z Ostrowa Wielkopolskiego, która zaczęła sezon od gigantycznych problemów.
Filip Dylewicz i Steve Zack / fot. A. Romański, plk.pl

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Transfer Filipa Dylewicza jest oparty o dwa bardzo ważne argumenty – Stal chcąc dodatkowo się wzmocnić musiała znaleźć Polaka, by zostawić sobie jeszcze jedno wolne miejsce w składzie dla obcokrajowca, a do tego potrzebowała rzucającej z dystansu czwórki. Profilem jak najbardziej pasuje właśnie „Dylu”.

Dla samego weterana to także korzystna sytuacja. Zawsze to przyjemniej, jeśli Dylewicz, czyli legenda polskiej koszykówki, skończy poważne granie w ekstraklasie, a nie tułaczką po 1. lidze z dopiskiem „nikt go w PLK nie chciał”, a taka była przecież wokół niego ostatnio narracja.

Z punktu widzenia klubu z Ostrowa są jednak dwa poważne ale, które każą sądzić, że pozyskanie Filipa Dylewicza przez Stal zbyt wielkim wzmocnieniem niestety nie jest. Pierwsze to oczywiście obrona, a drugie to dość rozczarowujący ostatnimi czasy rzut.

Fizycznie, co przekłada się na defensywę, siłą rzeczy Filip nie jest już tym samym zawodnikiem co kiedyś. Jego braki w obronie mogą być tym bardziej widoczne, że w pewnych ustawieniach Stal będzie grała bez środkowego, którego wciąż nie ma (Nikola Jevtović jest jedyną nominalną piątką).

Jeśli chodzi o rzut za 3 punkty, czyli obecnie główną broń Dylewicza na parkiecie, to w tym sezonie w 1. lidze trafił 35% trójek. W poprzednim sezonie jednak, który w większości miał zmarnowany z uwagi na kontuzje, trafiał zaledwie 16,7% rzutów z dystansu, a próba wcale tak mała nie jest – 5/30.

Na końcu jednak każda para rąk i nóg do gry w Ostrowie się przyda. Jeśli rzeczywiście ten transfer ma otworzyć drogę do kolejnego, to można wstępnie uznać, że to dobry ruch, choć z oceną zapewne trzeba zaczekać.

Filip Dylewicz będzie miał okazję do debiutu już w niedziele. Stal jedzie do Stargardu na spotkanie z prowadzoną przez trenera Jacka Winnickiego PGE Spójnią. Mecz o 15:00, transmisja w emocje.tv.

GS

POLECANE

tagi

NBA

Drugi odcinek #StrefaChanasa na rozpoczęcie koszykarskiego sezonu 2020/21! Gośćmi Kamila są: trener Mihailo Uvalin oraz Radosław Hyży, był znany zawodnik, a obecnie także trener. Czego spodziewają się po zespołach ekstraklasy?

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53