Nie do wiary – Raptors awansowali w sześciu meczach

Share on facebook
Share on twitter

Ekipa z Toronto po raz pierwszy w historii wygrała serię play-off nie wykorzystując limitu meczów. Choć było ciężko – w czwartkowym spotkaniu w Milwaukee Raptors roztrwonili aż 25 punktów prowadzenia w ostatnich minutach.

(Fot. Wikimedia Commons)

W takich butach też grają gwiazdy NBA >>

Gdy w połowie trzeciej kwarty DeMarre Carroll trafił za trzy, goście prowadzili 71:46 i wydawało się, że jest w tym meczu pozamiatane. Ale gospodarze rzucili się do ataku, Giannis Antetokounmpo (34 punkty) kierował pogonią, no i trzy minuty przed końcem, po celnej trójce Jasona Terry’ego, zrobiło się 80:78 dla Bucks.

Zryw 34:7, wow!

Ale jednak Raptors zdołali odwrócić ten mecz na swoją korzyść. Punktować zaczął DeMar DeRozan (32 „oczka”), bardzo ważną trójkę trafił Cory Joseph i goście minimalnie, 92:89, w Milwaukee wygrali.

A to oznacza, że w serii, którą zaczęli od porażki u siebie, zwyciężyli 4-2 i w poniedziałek zaczną rywalizację z Cleveland Cavaliers.

Ciekawe, że Raptors po raz pierwszy w swojej historii wygrali serię play-off nie wykorzystując limitu meczów. Był to zresztą dopiero trzeci awans ekipy z Kanady po 3-2 z New York Knicks w 2001 roku oraz 4-3 z Indiana z Pacers w poprzednim sezonie.

Czwartkowe wyniki play-off:

Milwaukee Bucks – Toronto Raptors 89:92, stan rywalizacji 2-4, awans Raptors
Memphis Grizzlies – San Antonio Spurs 96;103, stan rywalizacji 2-3, awans Spurs

W takich butach też grają gwiazdy NBA >>

https://www.youtube.com/watch?v=jmL0pyaA8BA

POLECANE

Pozycja Anwilu Włocławek na czele listy jest na początku sezonu niezagrożona. Na drugim miejscu widzimy Arkę Gdynia, nieco dalej Polski Cukier. Najsłabiej w tym momencie wyglądają zespoły z Gliwic, Radomia i Starogardu Gdańskiego.