• Home
  • Europa
  • Wielki powrót do pucharów – Anwil rozbija Ventspils!

Wielki powrót do pucharów – Anwil rozbija Ventspils!

Share on facebook
Share on twitter

Idealny start fazy grupowej Ligi Mistrzów. Anwil w łotewskiej Windawie, po doskonałym meczu w obu połowach, pokonał BK Ventspils aż 99:78. Michał Michalak zdobył 22 punkty.

Anwil Włocławek / fot. A. Romański, plk.pl

MID SEASON Sale – najlepszy moment na koszykarskie zakupy! >>

Trzeci mecz sezonu i trzecie doskonałe otwarcie Anwilu. Włocławianie zaczęli, jakby grali w pucharach przez 20 lat bez przerwy. Pierwsze punkty trafił z dystansu Walerij Lichodiej i poszło. Było 7:2, a niedługo potem już 26:11 dla polskiego zespołu.

Punktowali także inni, ale największą różnicę robił pod koszem Josip Sobin. Rewelacyjnie grający Chorwat wygrywał kolejne pojedynki ze słabszymi graczami Ventspils, widział kolegów, wymuszał faule. Dobrą zmianę w końcówce 1. kwarty dał Michał Michalak, który zdobył szybkie 8 punktów.

Mijały minuty, a Anwil nie zwalniał tempa. W łotewskim zespole opór stawiali tylko 2 Amerykanie – Aaron Johnson i podkoszowy Jonathan Arledge, który zdobył 12 z pierwszych 16 punktów swego zespołu. To nie wystarczało – przewaga gości urosła po 15 minutach już nawet do 44:21!

Kilka razy pod kosz jak w masło wszedł Chase Simon, zespołowi wyszło kilka ładnych, ustawionych akcji (wpadło 7/11 z dystansu) i do przerwy było bardzo pewne 57:33. Trójkę tuż przed przerwą trafił nawet Igor Wadowski.

Tuż po przerwie Łotysze zerwali się do próby pościgu, rozkręcił się w końcu Anthony Beane. Gdy przewaga Anwilu spadła do 17 oczek, bardzo ważną trójkę trafił z zimną krwią Lichodiej i mały pożar udało się zgasić w zarodku. Po kilku kolejnych trafieniach (znów świetnie grającego!) Michalaka było już bezpieczne 73:47.

W ostatnich minutach oglądaliśmy już „pokojowe” dogrywanie meczu i spokojną, zespołową ofensywę Anwilu – kilka rzutów trafił m.in. Jarosław Zyskowski (17 pkt.), kolejne asysty zaliczał Kamil Łączyński (10 as.), a przewaga bezpiecznie oscylowała w okolicach 20 oczek. Jedyną niepewność wśród kibiców mógł budzić już tylko uraz kostki Vladimira Mihailovicia, czekamy na komunikat o jego stanie zdrowia.

Anwil zatem perfekcyjnie rozpoczął grę w Lidze Mistrzów. Kolejny mecz zagra już za tydzień, w środę 17 października, a rywalem we Włocławku będzie rosyjski Niżny Nowogród.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

W tych butach Stephen Curry zadziwia NBA >>