Wielki rekord pobity – Russell Westbrook królem triple-double

Share on facebook
Share on twitter
47 lat przetrwał rekord Oscara Robertsona, kiedyś określany mianem rekordu nie do pobicia. Russell Westbrook właśnie zaliczył 182. triple-double w swojej karierze, ale nie zdołał uchronić Wizards przed porażką 124:125 z Atlanta Hawks
Russell Westbrook / fot. YouTube

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Mało brakowało, a Russell Westbrook miałby filmowe wręcz zakończenie meczu, w którym przegonił Oscara Robertsona na liście graczy z największą liczbą triple-double w historii NBA. Jego rzut za trzy na zwycięstwo nie znalazł jednak drogi do kosza, a Wizards przegrali jednym punktem, lecz nie zmieniło to faktu, że Westbrook dokonał w poniedziałek rzeczy historycznej.

Zaliczył już 182 triple-double w karierze, tym razem zapisując na konto 28 punktów, 13 zbiórek oraz 21 asyst. Tylko w czwartej kwarcie zdobył 11 punktów, 10 asyst oraz 6 zbiórek i nie popełnił przy tym ani jednej straty. 32-latek jest ostatnio w świetnej formie i prowadzi Wizards z powrotem do fazy play-off, choć najpierw stołeczna drużyna będzie musiała jeszcze powalczyć w turnieju play-in.

Wizards w specjalnie przygotowanym wideo na tę okazję pokazali Westbrookowi jak wiele osób gratuluje mu tego osiągnięcia. Wśród przemawiających znaleźli się m.in. Jason Kidd, Magic Johnson czy sam Oscar Robertson, czyli gracze, których rozgrywający Wizards kolejno wyprzedzał w drodze po pierwsze miejsce na liście wszech czasów:

Warto dodać, że to pierwsze od dziesięciu lat bicie tego typu rekordu wszech czasów w NBA. Po raz ostatni taki rekord pobił bowiem Ray Allen w 2011 roku, kiedy to wyprzedził Reggiego Millera na liście najlepszych strzelców dystansowych w historii ligi. Jak więc widać, tego typu osiągnięcia nie zdarzają się wcale często, dlatego tym bardziej wypada docenić Westbrooka.

On sam przyznał w rozmowie z dziennikarzami, że najbardziej w pamięć zapadło mu chyba jego pierwsze triple-double. Przyznał także, że nie miał takiego jednego momentu, w którym uświadomił sobie, że może rekord Robertsona pobić. „Nigdy o tym nie myślałem. Po prostu wychodzę grać i każdej nocy staram się robić rzeczy, które według niektórych są niemożliwe do zrobienia” – dodał. 

Teraz przed Westbrookiem okazja do wyśrubowania swojego rekordu. 32-latek ma jeszcze sporo paliwa w baku – trwające rozgrywki to już jego czwarty sezon w karierze, w których notuje średnio statystyki na poziomie triple-double. Do końca sezonu zasadniczego Wizards pozostały jeszcze trzy spotkania, a mimo porażki z Hawks ekipa z Waszyngtonu jest już niemal pewna udziału w play-in.

Tomek Kordylewski

POLECANE

tagi

NBA

Świetny mecz Francji, ale i fatalna końcówka Amerykanów. Drużyna z Europy postawiła się w pojedynku z USA, wygrywając 83-76 po znakomitym meczu m.in. Evana Fourniera. Nieudanie zaczyna się więc próba zdobycia czwartego z rzędu olimpijskiego złota przez Amerykanów.
25 / 07 / 2021 16:15
Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Kamil Chanas rozmawia z Michałem Gabińskim ze Śląska Wrocław o karierze, koszykówce i mediach. Później Radosław Hyży oraz łączenie na żywo z Tokio – z trenerem reprezentacji Polski 3×3 Piotrem Renkielem przed rozpoczęciem Igrzysk.
23 / 07 / 2021 20:59
To było przesądzone, a dziś pojawił się oficjalny komunikat. Zastal Enea BC Zielona Góra w kolejnym sezonie ponownie zagra w rosyjskiej lidze VTB. W porównaniu do poprzednich rozgrywek, stawka zmniejszyła się o 1 drużynę – tym razem łącznie będzie ich 12.
Wracający po pięciu latach przerwy do europejskich pucharów Śląsk Wrocław poznał rywali w nadchodzącym sezonie EuroCup. Wojskowi trafili do grupy z takimi klubami jak Partizan Belgrad, Joventut Badalona (Hiszpania) czy Lokomotiw Kubań (Rosja). Oznacza to, że do stolicy Dolnego Śląska przyjedzie m.in. legendarny Zeljko Obradovic, nowy trener drużyny ze stolicy Serbii.
Wreszcie forma kadry 3×3, na jakąś czekaliśmy w Tokio! Reprezentacja Polski w świetnym stylu pokonała Rosję 21:16 i po dwóch dniach turnieju ma bilans 2-2. Doskonały mecz zagrał Paweł Pawłowski, ale trzeba pochwalić cały zespół.
25 / 07 / 2021 12:17