Wielki sukces Zastalu – słynne CSKA pokonane!

Share on facebook
Share on twitter
Enea Zastal Zielona Góra dokonał niemożliwego i po raz pierwszy w swojej historii pokonał CSKA Moskwa 93:90. Bohaterem meczu był Amerykanin Kris Richard (26 pkt), który wykonał dwa najważniejsze zagrania – najpierw przechwyt, a potem rzut na zwycięstwo.
Geoffrey Groselle i Rolands Freimanis / fot. A. Romański, plk.pl

Superbet – najlepsze kursy na NBA. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

90:90, 14 sekund do końca – Johannes Voightmann zbiera piłkę po niecelnym rzucie Rolandsa Freimanisa. Na połowie boiska Kris Richard wyjmuje ją jednak z kozła Danielowi Hackettowi – rewelacyjny w tym spotkaniu gracz Zastalu nie bardzo ma, co z nią jednak zrobić. Ostatecznie decyduje się podkozłować do narożnika i z bardzo trudnej pozycji trafia za 3 na wygraną!!! Rzut z połowy boiska Tornike Szengeliji już nic nie zmienił!!!

Tak wyglądała końcówka spotkania, niewątpliwie historycznego dla klubu z Zielonej Góry. A zaczęło się ono od prowadzenia CSKA 17:2, gdyż w pierwszych 11 akcjach gracze gospodarzy 5-krotnie spudłowali rzuty, 5-krotnie zgubili piłkę i tylko wspomniany Richard trafił spod kosza. Dla Zastalu był to drugi mecz z rzędu, w którym na ławce trenerskiej z powodu tragedii rodzinnej (śmierć mamy) brakowało Żana Tabaka. Zastępujący go w roli głównego szkoleniowca Hiszpan Felix Alonso nie miał w tym momencie wyraźnej miny i szybko poprosił o przerwę na żądanie.

Po niej to właśnie Richard (26 pkt, 6/6 za 3!!!) jako pierwszy dał sygnał do odrabiania strat – 4 ze swoich 6 „trójek” trafił bowiem jeszcze przed zakończeniem 1. kwarty. Potem z każdą minutą było lepiej – Zastal na przerwę zszedł z 9-punktową stratą (48:57), ale 2. połowę zaczął od wyniku… 17:2, czym odpłacił rosyjskiej drużynie za początek spotkania.

W decydujących minutach działy się niesamowite rzeczy i tylko można żałować, że w takim meczu w hali CRS brakowało kibiców. Niesamowitą akcją popisał się choćby Geoffrey Groselle (12 pkt) i połowie 4. kwarty Zastal prowadził 84:74. Wtedy jednak CSKA włączył dodatkowy bieg i po serii udanych akcji doprowadził do wyrównania.

W samej końcówce udanymi akcjami popisali się jednak Gabriel Lundberg (26 pkt), który sporą część 2. połowy przesiedział na ławce z 4 faulami, a także Freimanis (14 pkt). Decydujące słowo należało jednak do Krisa Richarda!!!

Sensacyjną wygraną 93:90 Enea Zastal poprawił swój bilans w lidze VTB na 10 zwycięstw i 7 porażek. Zwycięstwo nad CSKA może nie liczy się podwójnie, ale na pewno stanie się jednym z najbardziej pamiętnych wydarzeń w historii zielonogórskiego klubu.

WM

Legia obudziła się za późno, Stal po prostu była lepsza w tym półfinale. W spotkaniu numer 3 gospodarze z Ostrowa potwierdzili swoją wyższość i pokonali drużynę z Warszawy 95:87. Arged BM Slam Stal od 28 kwietnia rywalizować będzie w finale PLK z Enea Zastalem Zielona Góra.
17 / 04 / 2021 19:45

NBA

Profesjonalny obóz koszykarski w wakacje. Do Ustki na PolskiKosz.pl Camp już w lipcu zapraszają trener główny Mihailo Uvalin oraz Kamil Chanas. Codziennie treningi pod okiem fachowców, świetna atmosfera i pobyt w atrakcyjnej miejscowości nad morzem. Trwają zgłoszenia, są jeszcze wolne miejsca!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Nie widział nawet obręczy, kiedy oddawał rzut za 3 punkty na zwycięstwo. Niemal stracił równowagę i w ostatniej chwili zdążył wypuścić piłkę z rąk, a ta jakimś cudem wpadła do kosza, co Luka Doncić zdołał już zobaczyć. Mavericks wygrali dzięki temu 114:113 z Memphis Grizzlies.
15 / 04 / 2021 10:34
Kilka dni po historycznym meczu w Warszawie, w którym na zakończenie sezonu regularnego Legia pokonała Kinga 137:43, także w Turcji doszło do wyjątkowo jednostronnego spotkania. W niedzielnym meczu na szczycie (to nie żart) Fenerbahce Stambuł wygrał z osłabionym Pinarem Karsiyaka aż 117:59.
Tomislav Gabrić Wielkanoc zapamięta na długo. Zaledwie 3 godziny po ogłoszeniu informacji o podpisaniu kontraktu były gracz Enea Astorii zadebiutował w niemieckim Oldenburgu. Jego nowy zespół wygrał w Wuerzburgu aż 116:66, a reprezentant Chorwacji w ciągu 18 minut zdobył… 20 punktów.