PRAISE THE WEAR

NBA: wielki wyczyn Sabonisa, Sochan niewidoczny przeciwko Suns

NBA: wielki wyczyn Sabonisa, Sochan niewidoczny przeciwko Suns

Sacramento Kings pokonali na wyjeździe Orlando Magic 109:107, a 53. double-double z rzędu zanotował Domantas Sabonis. Z kolei San Antonio Spurs przegrali z Phoenix Suns we własnej hali 106:131, a Jeremy Sochan zapisał 7 punktów, 3 zbiórki, 2 asysty oraz 1 blok.
fot. Daniel Dunn-USA TODAY Sports/Sipa USA

Orlando Magic — Sacramento Kings

Mecz w Kia Center był zdecydowanie najciekawiej zapowiadającym się spotkaniem nocy i takim też okazał się być. Rywalizacja pomiędzy Magic a Kings trwała do ostatnich sekund, a gospodarze mieli aż cztery szanse rzutowe, by zapewnić sobie zwycięstwo lub doprowadzić do dogrywki. W kluczowym momencie pudłowali jednak zarówno Cole Anthony (16pkt/7zb/6as), jak i Franz Wagner (18pkt/3zb/4as) oraz Paolo Banchero (22pkt/7zb/5as) i ostatecznie Magic przegrali 107:109. Tym sposobem podopieczni Jamahla Mosleya przerwali serię pięciu kolejnych zwycięstw.

W zespole Kings zdecydowanie wyróżniał się Domantas Sabonis, który z linijką 21pkt/14zb/8as zaliczył 53. double-double z rzędu. Tym sposobem Litwin zrównał się z wynikiem Kevina Love i ma najdłuższą taką serię w NBA od 1977 roku. Swoje dołożyli również Keegan Murray (22pkt/7zb/2blk) oraz De’Aaron Fox (31pkt/8zb/3prz), a “Królowie” zrównali się bilansem z Dallas Mavericks na siódmej pozycji w Konferencji Zachodniej.

San Antonio Spurs — Phoenix Suns

O wiele mniej emocji towarzyszyło starciu w Frost Bank Center, gdzie od samego początku Phoenix Suns dominowali nad San Antonio Spurs. Jeszcze w pierwszej kwarcie przyjezdni wypracowali dwucyfrową przewagę, a pod koniec drugiej odsłony różnica wzrosła do dwudziestu punktów. W tej sytuacji Gregg Popovich dość wcześnie odpuścił walkę o zwycięstwo, a najwięcej czasu na parkiecie spędził Julian Champagnie, grający nieco ponad 24 minuty.

Jeremy Sochan zagrał dzisiaj 21 minut, notując w tym czasie 7 punktów, 3 zbiórki, 2 asysty, 1 blok oraz 2 straty. Polski skrzydłowy trafił wszystkie cztery rzuty dwupunktowe, ale spudłował trzykrotnie zza łuku. Z kolei w barwach “Słońc” fantastyczni byli dzisiaj Kevin Durant (25pkt/4zb/4as/3prz) oraz Devin Booker (32pkt/7zb/9as).

Komplet wyników minionej nocy:

New York Knicks — Brooklyn Nets 105:93 (28:30, 28:27, 24:20, 25:16)

Donte DiVincenzo 31pkt/6zb/5as/2prz — Cam Thomas 19pkt/5zb/6as

Orlando Magic — Sacramento Kings 107:109 (26:27, 30:27, 25:27, 26:28)

Jonathan Isaac 25pkt/7zb/2blk — De’Aaron Fox 31pkt/8zb/3prz

Atlanta Hawks — Charlotte Hornets 132:91 (30:28, 36:20, 33:26, 33:17)

Dejounte Murray 28pkt/7zb/12as/5prz — Miles Bridges 27pkt/5zb/2blk

San Antonio Spurs — Phoenix Suns 106:131 (17:26, 30:39, 24:38, 35:28)

Victor Wembanyama 13pkt/5zb/4as — Devin Booker 32pkt/7zb/9as

Houston Rockets — Utah Jazz 147:119 (47:21, 38:34, 37:36, 25:28)

Jalen Green 41pkt/4zb/4as — John Collins 25pkt/6zb

Chicago Bulls — Boston Celtics 113:124 (31:31, 29:35, 32:29, 21:29)

DeMar DeRozan 28pkt/6zb/9as — Jayson Tatum 26pkt/6as

Washington Wizards — Toronto Raptors 112:109 (23:25, 28:23, 26:33, 35:28)

Deni Avdija 22pkt/13zb/5as — Gary Trent Jr 31pkt/4zb/3prz

Portland Trail Blazers — Denver Nuggets 111:114 (22:26, 25:31, 36:28, 28:29)

Duop Reath 24pkt/8zb/2blk Aaron Gordon 22pkt/12zb/5as/3blk

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

Los Angeles Lakers pokonali na wyjeździe New Orleans Pelicans 110:106. Tym sposobem “Jeziorowcy” zapewnili sobie awans do play-offów, a w pierwszej rundzie zmierzą się z Denver Nuggets. Z kolei Pelicans zagrają o ósme miejsce na zachodzie z Sacramento Kings, którzy rozbili Golden State Warriors aż 118:94. Dla “Wojowników” porażka oznacza koniec sezonu.
17 / 04 / 2024 6:38
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami