Wielkie emocje w Gdyni – zwycięstwa Trefla i WKK Wrocław

Share on facebook
Share on twitter

Marcel Ponitka grał momentami znakomicie, ale to Michał i Łukasz Kolendowie poprowadzili swój zespół do wygranej – Trefl pokonał Asseco 83:77 w mistrzostwach Polski juniorów starszych w Gdyni. Wcześniej, w derbach Wrocławia, WKK pokonał Śląsk 79:67.

Asseco – Trefl (fot. @MaciejSzetela)

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

To dopiero drugi dzień turnieju finałowego, do rozgrywki o medale jeszcze daleko, ale stawką dwóch czwartkowych meczów były nie tylko punkty, ale też prestiż. Na dodatek i derby Trójmiasta, i Wrocławia stały na wysokim poziomie.

Bardziej emocjonujący był mecz Asseco z Treflem. Obie trójmiejskie drużyny przegrały swoje środowe spotkania (odpowiednio z Biofarmem Basket Poznań i Rosą Radom), więc presja była duża. Lepiej wytrzymał ją Trefl, a dla Asseco porażka oznacza koniec walki o medale – niezależnie od piątkowych wyników, gdynianie nie mają szans choćby na drugie miejsce.

Z Treflem Asseco prowadziło od początku, w 25. minucie było jeszcze 50:41 dla nich. Bardzo dobrze grał Marcel Ponitka, który zdobył 19 punktów, miał 8 zbiórek i 13 asyst, choć brakowało mu trochę skuteczności (5/15 z gry).

Jednak w roli rozgrywającego Ponitka sprawdzał się świetnie – odczytywał obronę, rozrzucał piłki, dobrze podawał po zasłonach. Najczęściej – do środkowego Michała Kołodzieja, który zdobył 25 punktów, zanim nie opuścił boiska po 5 faulach.

Trefl miał jednak swoje gwiazdy, które uderzyły w końcówce – Michał Kolenda w środę rzucił 11 punktów w Zgorzelcu w meczu PLK, a w czwartek zdobył aż 27. Na początku czwartej kwarty trafił dwie trójki, w sumie miał 5/9 z dystansu oraz 7 zbiórek.

Bardzo dobrze wspierał go także młodszy brat, 17-letni zaledwie Łukasz. Ten nie zaczął meczu dobrze, ale w czwartej kwarcie pokazał kilka bardzo ważnych i efektownych wejść – w sumie zdobył 16 punktów, choć miał tylko 4/14 z gry.

Kluczowe punkty dla Trefla zdobył 39 sekund przed końcem Damian Ciesielski, który wszedł pod kosz, zrobił ładny piwot i trafił z drugiej strony obręczy. W całym meczu rzucił 14 punktów, a 12 dołożył jeszcze Bartosz Majewski.

Wcześniej obejrzeliśmy równie zacięty, choć zupełnie inny mecz. Jeśli w derbach Trójmiasta błyszczeli gracze obwodowi, było sporo agresywnej obrony i rzutów z dystansu, tak w derbach Wrocławia najważniejsi byli podkoszowi.

Lepiej zaczął Śląsk, dla którego 18 punktów i 7 zbiórek zdobył potężny Aleksander Dziewa. Jego zespół prowadził 21:14 w pierwszej kwarcie i 45:40 po trójce Sebastiana Bożenki w ostatniej sekundzie pierwszej połowy.

W trzeciej kwarcie WKK zagrało jednak zdecydowanie lepiej, wygrało ją aż 25:10. Odpowiedzią dla Dziewy był Michał Jodłowski (21 punktów, 9 zbiórek), a na obwodzie dobrze grali Jakub Kobel, Dominik Rutkowski i Michał Jędrzejewski. Śląsk w czwartej kwarcie już rywalom z Wrocławia nie zagroził, WKK kontrolował przebieg spotkania.

W dwóch wcześniejszych meczach Rosa pokonała 82:68 Biofarm, a Gim 92 Ursynów Warszawa wygrał 86:83 z Pro-Basketem Kutno. Pewny awans do strefy medalowej mają Rosa i WKK, o dwa kolejne miejsca zagrają w piątek Trefl z Biofarmem i Śląsk z Gim 92 Ursynów.

I pewne jest jedno – Asseco nie obroni złotego medalu.

Wyniki, tabele oraz statystyki z całego turnieju znajdziesz TUTAJ. Wszystkie mecze można oglądać na kanale YouTube Asseco Gdynia.

ŁC