Wielkie emocje w Phoenix – Ayton daje wygraną (WIDEO)

Share on facebook
Share on twitter
Fantastyczny finisz, którego przeprowadzenie zajęło ponad pół godziny rzeczywistego czasu, pozwolił we wtorek objąć Phoenix Suns prowadzenie 2-0 w serii z Clippers. Gospodarze wygrali 104:103 po wsadzie DeAndre Aytona w ostatniej sekundzie spotkania.
Deandre Ayton / fot. wikimedia commons

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Jae Crowder wykonał doskonałe podanie nad kosz, a Deandre Ayton świetnie to podanie wykorzystał i zamienił je na dwa punkty, które dały ostatecznie drugie zwycięstwo Phoenix Suns w finałach konferencji. Tym samym Clippers w trzeciej kolejnej serii zaczęli od dwóch porażek – warto jednak zaznaczyć, że wcześniej dwa razy udawało im się odrabiać straty.

We wtorek mieli wielką szansę na zwycięstwo, gdy w czwartej kwarcie prowadził ich Paul George, ale w najważniejszym momencie skrzydłowy popełnił kosztowny błąd, gdy na kilka sekund przed końcem spotkania dwa razy spudłował z linii rzutów wolnych. Dzięki temu Suns mogli odpowiedzieć, co koniec końców im się udało w bardzo emocjonujących okolicznościach.

Emocji nie zabrakło także po ostatnim gwizdku, kiedy to DeMarcus Cousins odpechnął Devina Bookera – ten wcześniej miał wiele do powiedzenia m.in. Rajonowi Rondo czy właśnie Cousinsowi. „Przecież to moi ziomale z Kentucky” – stwierdził obrońca Suns po spotkaniu. W trakcie meczu trzeba mu było natomiast założyć szwy na nosie po kolizji z Patrickiem Beverleyem. 

Nie był to więc łatwy mecz dla Bookera, który zakończył zmagania z dorobkiem 20 punktów (5/16 z gry). Suns mogli jednak liczyć na Camerona Payne’a, który fantastycznie zastępuje w tegorocznej fazie play-off Chrisa Paula. W meczu numer dwa Payne zdobył najlepsze w karierze 29 oczek, a świetnie wypadł także autor decydujących punktów, czyli Ayton (24 punkty, 14 zbiórek). 

Co ciekawe, ostatnie 90 sekund spotkania trwało łącznie ponad pół godziny rzeczywistego czasu. To efekt nie tylko zaciętej końcówki, ale też aż pięciu sytuacji, w których sędziowie musieli podchodzić do stolika sędziowskiego i sprawdzać na monitorze różne kwestie. Ostatecznie przez te półtorej minuty takich momentów było więc tyle samo, co trafionych rzutów.

W pojedynku udziału nie wzięli Kawhi Leonard oraz Chris Paul. Na ten moment bliżej powrotu wydaje się być CP3, a w Phoenix mają nadzieję, że rozgrywający będzie gotów do gry już na starcie numer trzy. W przypadku Leonarda na razie nie wykluczono co prawda jego udziału w tej serii, ale nie ma też żadnych informacji na temat ewentualnego powrotu skrzydłowego.

Tomek Kordylewski

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

POLECANE

tagi

NBA

Świetny mecz Francji, ale i fatalna końcówka Amerykanów. Drużyna z Europy postawiła się w pojedynku z USA, wygrywając 83-76 po znakomitym meczu m.in. Evana Fourniera. Nieudanie zaczyna się więc próba zdobycia czwartego z rzędu olimpijskiego złota przez Amerykanów.
25 / 07 / 2021 16:15
Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Kamil Chanas rozmawia z Michałem Gabińskim ze Śląska Wrocław o karierze, koszykówce i mediach. Później Radosław Hyży oraz łączenie na żywo z Tokio – z trenerem reprezentacji Polski 3×3 Piotrem Renkielem przed rozpoczęciem Igrzysk.
23 / 07 / 2021 20:59
To było przesądzone, a dziś pojawił się oficjalny komunikat. Zastal Enea BC Zielona Góra w kolejnym sezonie ponownie zagra w rosyjskiej lidze VTB. W porównaniu do poprzednich rozgrywek, stawka zmniejszyła się o 1 drużynę – tym razem łącznie będzie ich 12.
Wracający po pięciu latach przerwy do europejskich pucharów Śląsk Wrocław poznał rywali w nadchodzącym sezonie EuroCup. Wojskowi trafili do grupy z takimi klubami jak Partizan Belgrad, Joventut Badalona (Hiszpania) czy Lokomotiw Kubań (Rosja). Oznacza to, że do stolicy Dolnego Śląska przyjedzie m.in. legendarny Zeljko Obradovic, nowy trener drużyny ze stolicy Serbii.
Wreszcie forma kadry 3×3, na jakąś czekaliśmy w Tokio! Reprezentacja Polski w świetnym stylu pokonała Rosję 21:16 i po dwóch dniach turnieju ma bilans 2-2. Doskonały mecz zagrał Paweł Pawłowski, ale trzeba pochwalić cały zespół.
25 / 07 / 2021 12:17