PRAISE THE WEAR

Wielkie pieniądze dla Ingrama – Pelicans inwestują w przyszłość!

Wielkie pieniądze dla Ingrama – Pelicans inwestują w przyszłość!

Rok temu miał na stole ofertę od New Orleans Pelicans, ale postanowił zaryzykować i uwierzyć w siebie. Dziś Brandon Ingram tamtej decyzji nie żałuję, bo właśnie dostał dużo lepszą propozycję od Pelikanów i radością z tej propozycji skorzystał.
Brandon Ingram / fot. wikimedia commons

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

158 milionów dolarów za pięć lat gry – tak wyglądają liczby w kontrakcie Brandona Ingrama, który właśnie przedłużył swoją umowę z New Orleans Pelicans. Młody skrzydłowy był jednym z najlepszych wolnych agentów wchodzących w tym roku na rynek, ale tak naprawdę nigdy się na rynku nie pojawił. Niemal od początku wiadomo było, że Ingram pozostanie w Nowym Orleanie.

On sam postawił na siebie przed rokiem i bardzo mu się to opłaciło. Stał się dużo lepszym graczem, poczynił największy postęp w całej lidze i rozwinął się w każdym aspekcie. Ciężka praca nad rzutem przyniosła znakomite efekty. Dość powiedzieć, że w rozgrywkach 2019/20 trafił więcej rzutów za trzy (150) niż trzech poprzednich sezonach łącznie (127).

Tym samym zapracował sobie na kontrakt maksymalny, choć Pelicans jeszcze przed rokiem proponowali mu znacznie mniejsze pieniądze. Po drodze Ingram zaliczył jeszcze swój pierwszy w karierze występ w Meczu Gwiazd. Teraz został czwartym zawodnikiem z draftu 2016, który podpisał przedłużenie umowy na kwotę maksymalną – przed nim byli Ben Simmons, Jamal Murray i Pascal Siakam.

Pelikany nie mogą jednak żałować, bo Ingram to obok Ziona Williamsona ich przepustka do sukcesów w przyszłości. W przyszłym sezonie ze składem Pels eksperymentować będzie wracający na ławkę trenerską Stan Van Gundy, który od zawsze był w stanie tworzyć dobre bloki defensywne – pod jego wodzą młodzi gracze NOP powinni więc zrobić w tym względzie spory progres. 

.

Pomóc mają pozyskani w ostatnich dniach weterani, w tym przede wszystkim Eric Bledsoe oraz Steven Adams. Obaj trafili do Nowego Orleanu w ramach wymiany Jrue Holidaya, dzięki której Pelicans zyskali też sporo wyborów w drafcie. Skład uzupełnili o graczy na kontraktach minimalnych, które podpisali Willy Hernangomez, Sindarius Thornwell oraz Wenyen Gabriel.

Wszystko to sprawia, że Pelicans całkiem niepostrzeżenie stali się jednym z najciekawszych zespołów przyszłego sezonu. Zdolna młodzież (Ingram, Zion, ale też Lonzo Ball czy wybrany w drafcie Kira Lewis Jr.) oraz solidni weterani (Bledsoe, Adams, ale też JJ Redick) to bardzo interesująca mieszanka, która pod czujnym okiem Stana Van Gundy’ego z pewnością ma szansę na awans do fazy play-off.

Tomek Kordylewski

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Przed nami kolejna tura spotkań polskich zespołów w Europie. W rozgrywkach regionalnych tym razem pauzuje Zastal, a zagrają Start i MKS. Zespół z Lublina we wtorek o 19:00 zagra domowy mecz z brytyjskim zespołem Bristol Flyers, a drużyna z Dąbrowy Górniczej wybierze się do Czech, by w środę o 18:00 powalczyć z zespołem BK Sluneta Usti nad Labem. Obie transmisje będą dostępne na kanałach YouTube organizatorów rozgrywek.