PRAISE THE WEAR

Wielkie rzeczy w Pucharze Włoch oraz karuzela transferowa. Co u Polaków w najlepszych ligach?

Wielkie rzeczy w Pucharze Włoch oraz karuzela transferowa. Co u Polaków w najlepszych ligach?

Przerwa na rozgrywki reprezentacyjne, a wcześniej krajowe puchary, to idealny moment, by po kilku tygodniach od ostatniego podsumowania sprawdzić, co słychać u Polaków grających poza naszą ligą. W pierwszej części comiesięcznego cyklu przedstawiamy graczy z mocniejszych lig.
Michał Sokołowski / fot. FIBA Europe

Zanim przejdziemy do szczegółów, wspomnieć należy o przetasowaniach na liście graczy, którym regularnie się przyglądamy, a tych ostatnio nie brakowało. Z Czarnych Słupsk do PAOK Saloniki przeniósł się reprezentant Polski Michał Michalak (G/F, 196/31), karierę w trakcie sezonu niespodziewanie zakończył David Logan (G, 185/42), a Tomasz Gielo (PF, 205/31), również (nieco niespodziewanie) pozostaje bez pracodawcy.

Jeremy Sochan (F, 206/21) – San Antonio (NBA) – w ostatnim miesiącu zagrał 15 meczów, na przestrzeni których forma Polaka falowała. Miewał mecze, w których praktycznie niczym nie zaistniał, miał też takie jak przeciwko Portland pod koniec stycznia, kiedy rzucał 31 punktów i zbierał 14 piłek. Uśredniając dorobek statystyczny z ostatnich czterech tygodni, jest on bardzo podobny do tego z przełomu grudnia i stycznia. Co do pojedynczych występów, mecz z 31 punktami przeciwko Trail Blazers to drugi najlepszy mecz pod tym względem Sochana w karierze. Tydzień później przeciwko Pelicans, Sochan zebrał 16 piłek, ustanawiając nowy rekord kariery w tej kategorii. Spurs z bilansem 11-44 (zaledwie 20% zwycięstw) są w trójce najsłabszych ekip w NBA. Osobną kwestią jest zakończony wczoraj Weekend Gwiazd NBA. W imprezie organizowanej w tym roku w Indianapolis, Sochan wystąpił (choć w ostatniej chwili, jako zastępstwo Shaedona Sharpe’a) w miniturnieju Rising Stars Challenge, w którym występują debiutanci z tego i poprzedniego sezonu. Drużyna, w której znalazł się Sochan, prowadzona na trenerskiej ławce przez Jalena Rose’a, okazała się najlepsza w stawce.

Aleksander Balcerowski (C, 218/24) – Panathinaikos (Grecja/Euroliga) – Olek ostatnio odpoczywał po operacji wyrostka robaczkowego, w meczach euroligowych nie grał, w lidze zdążył po powrocie zagrać raz – 10 minut i 6 punktów w niespodziewanie przegranym meczu z Arisem. Balcerowski był też z drużyną na turnieju finałowym o Puchar Grecji (finał przegrany z Olympiakosem), ale w trzymeczowej imprezie zagrał tylko raz – w półfinale z Arisem (5 punktów w 12 minut). Ligowa porażka Panathinaikosu z zespołem z Salonik nie kosztowała ich fotelu lidera w greckiej ekstraklasie, gdzie z bilansem 17-1 PAO ma punkt przewagi nad odwiecznymi rywalami z Pireusu, których w lidze pokonali dwukrotnie, co niemalże przesądza o pierwszym miejscu Panathinaikosu przed fazą play-offs ligi greckiej. Pod nieobecność Olka Panathinakos bardzo dobrze radził sobie również w Eurolidze. Tu, z bilansem 16-10, zespół z Aten jest na dobrej drodze, by uniknąć fazy play-in i zagrać bezpośrednio w play-offs rozgrywek.

Michał Michalak (G/F, 196/31) – PAOK (Grecja) – transfer Michalaka z Czarnych Słupsk do klubu ligi greckiej był dużym zaskoczeniem. Gracz wykorzystał zapis w kontrakcie, co świadczy o tym (sam zawodnik i prezes klubu ze Słupska to przyznawali) że ponowny wyjazd za granicę był dla Michała celem w tym sezonie. PAOK to zespół środka tabeli ligi greckiej (bilans 8-10 i szóste miejsce) oraz drużyna, która odpadła w fazie play-in Ligi Mistrzów FIBA. W PAOK-u na pozycjach obwodowych po odejściu Laurynasa Beliausksasa (nowej gwiazdy Stali Ostrów Wlkp.) i Andrew Harrisona minuty do podziału przypadają na reprezentanta Polski, Islandczyka Elvara Fridrikssona i Amerykanów: Marquesa Townesa (również dołączył niedawno) i byłego gracza Zastalu Cecila Williamsa. W debiucie w lidze greckiej, w derbowym, przegranym meczu z Arisem, Michalak był na boisku 20 minut, rzucił 3 punkty (1/7 z gry), zebrał 6 piłek.

Mateusz Ponitka (G/F, 198/31) – Partizan (Serbia/Liga Adriatycka/Euroliga) – w ostatnich tygodniach głośniej o reprezentancie Polski było za sprawą jego spięcia z jednym z kibiców w belgradzkiej hali, niż z powodu jego gry. W ostatnim miesiącu Ponitka zagrał w trzech meczach Euroligi (w każdym bez punktów, w sumie 0/6 z gry), oraz w czterech Ligi Adriatyckiej, gdzie nieco oszczędzane są gwiazdy zespołu, a reprezentant Polski siłą rzeczy dostaje więcej minut. W łatwo wygranym meczu z bośniacką Igokeą był najlepszym strzelcem drużyny (16 pkt., 6/6 z gry, w tym 3/3 za trzy) i był to najlepszy występ Mateusza w barwach zespołu z Belgradu od momentu jego przyjścia do klubu. W lidze ABA, Partizan dzieli trzecią pozycję z Olimpiją (oba zespoły z bilansem 14-6), w Eurolidze przegrali 4 z pięciu ostatnich meczów i wypadli ze strefy uprawniającej do gry w fazie play-in (aktualny bilans to 12-14, punkt straty do czołowej dziesiątki). W rozgrywkach o Puchar Serbii im. Radivoja Koracia, Partizan w finałowym meczu musiał uznać wyższość rywali z Crvenej Zvezdy. Ponitka nie grał w meczach turnieju finałowego.

AJ Slaughter (G, 191/37) – Gran Canaria (Hiszpania/EuroCup) – w ostatniej kolejce sezonu zasadniczego EuroCup zespół z Kanarów nie wykorzystał nadarzającej się szansy i porażką w Podgoricy skazał się na granie fazy play-in drugiego najważniejszego pucharu w Europie. Meczem, który zaważył na tym fakcie w równym stopniu, był bezpośredni pojedynek z rywalem z Cluj, przegrany kolejkę wcześniej na własnym parkiecie po dogrywce 111-113. Slaughter wystąpił w trzech meczach pucharowych w ostatnich miesiącu, dwukrotnie rzucał po 11 punktów, ten ostatni i najważniejszy zakończył bez zdobyczy punktowych. Reprezentant Polski (bez powołania na najbliższe okienko) zagrał też 4 razy w meczach ligowych, trzykrotnie przekraczał barierę 10 oczek, a 19 punktów i 4/4 za 3 w wygranym meczu z Obradoiro było jednym z lepszych meczów Slaughtera w sezonie. Wyniki drużyny w ACB były naprawdę nie do przewidzenia. Podopieczni trenera Lakovicia potrafili łatwo rozprawić się z wielkim Realem (+23), by po dwóch tygodniach przegrać 58-82 z beniaminkiem i ostatnim zespołem tabeli z Palencii. Mimo wszystko, Gran Canaria zajmuje świetne, czwarte miejsce w ligowej tabeli, z 14 wygranymi w 22 meczach. W ostatni weekend zespół z Wysp Kanaryjskich pożegnał się z Pucharem Króla już po meczu ćwierćfinałowym, przegranym z euroligową Valencią po dogrywce (8 pkt. Slaughtera).

Tomasz Gielo (PF, 205/31) – ostatnio Zaragoza (Hiszpania/FIBA Europe Cup) – aktualnie pozostaje bez pracodawcy, choć mało prawdopodobne, by taki stan rzeczy utrzymał się długo. Kontrakt Tomka w Zaragozie wypełnił się z końcem stycznia (był to kontrakt tymczasowy, niejako na zastępstwo kontuzjowanych graczy) i klub nie zdecydował się przedłużyć go do końca sezonu. Na koniec przygody z klubem, Gielo zagrał 5 minut (bez punktów) w meczu ligowym i 16 minut (4 punkty) w meczu pucharowym. Średnie z sezonu nieimponujące: 3.7 pkt. w lidze (33% za 2 i 36% za 3) i 4.0 w pucharach (tu zaledwie 5/23, czyli 22% z dystansu).

Aleksander Dziewa (F/C, 207/27) – Hamburg (Niemcy/EuroCup) – bardzo dobra i równa forma reprezentanta Polski. Na 5 ligowych meczów ostatniego miesiąca tylko jeden skończył z jednocyfrową zdobyczą po stronie punktów, a w meczu z Rostockiem był doskonały – 22 punkty i 8/10 z gry w zaledwie 15 minut na boisku. Dziewa błyszczał też w meczach EuroCup, gdzie w ostatnim miesiącu nie zszedł poniżej 15 oczek, a przeciwko Olimpiji zaliczył 8/8 za 2 i 21 punktów. Szkoda, że słabo prezentował się tu Hamburg jako zespół. Katastrofalne 16 porażek w 18 meczach, to dużo poniżej poziomu oczekiwań w Towers, tym bardziej, że tabela Bundesligi (bilans 11-9, wciąż w grze o czołową szóstkę) pokazuje, że zespół ma potencjał. Cztery ligowe porażki w ostatnich pięciu meczach nieco jednak komplikują sytuację drużyny w kontekście awansu do play-off z pominięciem fazy play-in.

Michał Sokołowski (F, 196/32) – Napoli (Włochy) – został MVP i przede wszystkim zwycięzcą turnieju finałowego o puchar Włoch. W niesamowitych trzech meczach, Sokół był ostoją drużyny prowadzonej przez trenera Milicicia. W meczu półfinałowym przeciwko Reggianie trafił trójkę na dogrywkę (15 pkt., 11 zb.), w ćwierćfinale z Brescią był wszechstronny (12 pkt., 5 zb., 7 as.), w finale przeciwko euroligowemu zespołowi z Mediolanu miał 13 pkt., 6 zb. W żadnym z tych spotkań nie był najlepszym strzelcem drużyny (Pullen, Ennis), a jednak doceniono wszechstronność i grę w obronie właśnie reprezentanta Polski. Wielkie brawa! Warto wspomnieć, że poprzednimi graczami z nagrodą najbardziej wartościowego zawodnika pucharu Włoch byli Della Valle, Delaney, Datome czy Daye (a w przeszłości także David Logan) – świetne towarzystwo. Jeśli chodzi o rozgrywki ligowe, Michał w czterech meczach ostatniego miesiąca wygrał tylko raz, ale nie schodził poniżej 10 punktów.

David Logan (G, 185/42) – Scafati (Włochy) – wielkim zaskoczeniem, nie tylko dla jego kibiców, ale również dla kolegów i sztabu drużyny z południa Włoch, była nagła decyzja byłego reprezentanta Polski o odwieszeniu butów na kołek. Logan pod koniec stycznia po prostu wsiadł w samolot do USA, nie informując nikogo o swoich zamiarach, a decyzję o skończeniu kariery przekazał kilka dni później. W ostatnich dwóch meczach przed dezercją, Logan notował 11 i 9 punktów. W całym sezonie grał ze średnią nieco ponad 11 punktów na mecz, trafiał bardzo dobre 40.6% zza łuku. Jego następcą w Scafati został znany z polskich parkietów Gerry Blakes (ex-MKS).

Dominik Olejniczak (C, 213/28) – St. Quentin (Francja) – zagrał 4 mecze ligowe w ostatnich tygodniach. Dwa z nich to krótkie, kilkuminutowe występy, na których zaważyły problemy z faulami. Na szczęście odbyło się to bez uszczerbku na wynikach drużyny. Dwa pozostałe mecze – wygrana z Roanne i przegrana z eurocupowym zespołem z Paryża, to 17 i 14 punktów na świetnej skuteczności (8/10 i 7/8 z gry). Beniaminek ligi francuskiej wygrał 3 z tych meczów i wrócił do górnej połówki tabeli (bilans 12-11). To jedna z największych (o ile nie największa) niespodzianek tego sezonu we Francji.

Poza tym, nie znamy przyszłości Adama Waczyńskiego (G/F, 199/35), grającego ostatnio w Manresie (Hiszpania/Liga Mistrzów FIBA) i leczącego kontuzję.

NA TRENERSKIEJ ŁAWCE:

Igor Milicić – Napoli (Włochy) – tak jak wspominaliśmy w akapicie o Michale Sokołowskim, koszykarze z Neapolu pod wodzą trenera reprezentacji Polski wygrali turniej o Puchar Włoch, odprawiając wyżej notowane zespoły z Brescii (lider Serie A), Reggio Emilia i Mediolanu (naszpikowany gwiazdami zespół z Euroligi). Obok czwartego miejsca na Eurobaskecie i trzech mistrzostw Polski, to największy sukces trenera Milicicia na trenerskiej ławce. To też powrót tego trofeum do Neapolu po 18 latach, choć formalnie był to inny klub. W turnieju w 2006 roku, podopieczni Piero Bucchiego nie sprawiali jednak aż takiej sensacji, bo należeli do ścisłej czołówki tamtego sezonu Serie A. Jeśli mowa o rozgrywkach ligowych, podopieczni polsko-chorwackiego trenera przegrali ostatnie 3 ligowe potyczki i na początku marca będą musieli stawić czoła ligowej rzeczywistości, w której z bilansem 11-9 są w grupie zespołów zdecydowanie niepewnych gry w play-offs.

Na przegląd polskich graczy ze słabszych lig oraz z NCAA zapraszamy już jutro.

George Clooney

Damian Puchalski

obserwuj na twitterze

Autor wpisu:

George Clooney

Damian Puchalski

obserwuj na twitterze

POLECANE

tagi

Aktualności

Los Angeles Lakers pokonali na wyjeździe New Orleans Pelicans 110:106. Tym sposobem “Jeziorowcy” zapewnili sobie awans do play-offów, a w pierwszej rundzie zmierzą się z Denver Nuggets. Z kolei Pelicans zagrają o ósme miejsce na zachodzie z Sacramento Kings, którzy rozbili Golden State Warriors aż 118:94. Dla “Wojowników” porażka oznacza koniec sezonu.
17 / 04 / 2024 6:38
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami