Wilki Morskie na właściwym kursie – King idzie w górę!

Share on facebook
Share on twitter

King wygrał 5 z ostatnich 6 spotkań i wskoczył już na 6. miejsce w tabeli, czyli tam gdzie był ustawiany przed sezonem. Po ostatnich wzmocnieniach zespół ze Szczecina jest murowanym kandydatem do playoff.

Paweł Kikowski / fot. K. Cichomski, King Szczecin

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >>

King przez bardzo długi czas miał bilans poniżej 50% zwycięstw, co było znacznie poniżej przedsezonowych oczekiwań. Zespół miał swoje problemy – choroba trenera Budzinauskasa, a także przestrzelone transfery rozgrywających. Mimo to, porażki takie jak ta z Treflem Sopot, czy GTK Gliwice były niespodziankami.

Ostatnio forma zespołu ze Szczecina znacznie urosła. Trener Łukasz Biela przestawił drużynę według własnego pomysłu, a King przede wszystkim zaczął wygrywać. Gra stała się bardziej ofensywna, przyjemniejsza dla oka, ale i skuteczniejsza.
Wilki Morskie wygrały 5 z ostatnich 6 spotkań, a w ostatnim meczu nie dali większych szans MKSowi Dąbrowa Górnicza (99:84), który jest bezpośrednim rywalem do miejsca w ósemce.

Już dużo do zespołu wniósł Justin Watts, który jest w Szczecinie zaledwie od kilku tygodni. Amerykanin w pierwszym swoim meczu przeciwko Anwilowi zdobył 15 punktów, w drugim 12. Pomoże drużynie w tym, czego potrzebowała – rzutach za 3, a także da oddech w ataku Pawłowi Kikowskiemu.

W zaawansowanych statystykach King także jest już na 6. miejscu. Różnica między ofensywnym rankingiem Ortg (113,7), a defensywnym Drtg (109,2) wynosi 4,4 punktu, co oznacza, że na 100 posiadań szczecinianie są średnio lepsi o 4,4 punktu od swoich rywali. Z zespołów walczących o playoff, a nie będących w TOP5, jeszcze tylko Start Lublin i Polpharma mają swoje wskaźniki na plusie (1,2 i 0,6).

6 z 9 pozostałych meczów do końca rundy zasadniczej King rozegra z zespołami walczącymi lub będącymi pewnymi udziału w playoff. To sprawia, że szczecinianie nie tylko będą musieli ogrywać słabszych od siebie, ale także do zagwarantowania sobie miejsca w ósemce potrzebują wygranych z takimi zespołami jak Start Lublin, czy Polpharma, z którymi konkurują o miejsce w playoff.

Najbliższy mecz już w czwartek, do Szczecina przyjedzie Stelmet Enea BC Zielona Góra. Transmisja o 18.00 na emocje.tv.

Grzegorz Szybieniecki

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >>




POLECANE

tagi