Wizards w gazie – wygrali z Clippers!

Share on facebook
Share on twitter

Tak dobrego zespołu ekipa z Waszyngtonu w tym sezonie jeszcze nie pokonała – w niedzielę była jednak lepsza od Los Angeles Clippers 117:110. Bradley Beal zdobył aż 41 punktów!

(fot. Wikimedia Commons)
(fot. Wikimedia Commons)

To są buty gwiazd NBA – możesz takie mieć >>

To była trzecia z rzędu i szósta wygrana Washington Wizards w ostatnich ośmiu meczach. Drużyna ze stolicy USA ma już bilans 12-14 i choć do pożądanego stanu wciąż daleko, to zespół Scotta Brooksa zaczął grać po prostu lepiej i jest na dobrej drodze do wślizgnięcia się do ósemki.

W trzeciej kwarcie Clippers mieli już 11 punktów przewagi, a w połowie czwartej goście  prowadzili 102:95. Wtedy jednak Wizards mieli zryw 7:0, a potem remis przełamali Markieff Morris oraz Marcin Gortat trzypunktową akcją z faulem. I od stanu 109:106 Wizards już kontrolowali końcówkę taktycznie faulując DeAndre Jordana.

W ostatnich minutach świetnie grał Morris, który trafiał ważne rzuty i w sumie zdobył 23 punkty, ale gwiazdą meczu był Bradley Beal. Rzucający Wizards zakończył mecz z 41 punktami na koncie – trafił 13 z 23 rzutów, w tym 6 z 10 trójek. John Wall dodał 18 punktów i 11 asyst, a Gortata miał 9 punktów i 7 zbiórek.

Dla Clippers 26 punktów, 7 zbiórek i 7 asyst zdobył Blake Griffin. 17 rzucił J.J. Redick. Zespół z LA kończył spotkanie bez wyrzuconego za faule techniczne Doca Riversa i z bilansem 20-8 traci już jedno spotkanie do Houston Rockets (21-7).

W takich butach grają gwiazdy NBA >>

https://www.youtube.com/watch?v=OTknzTQlDgc