PRAISE THE WEAR

Wojciech Kamiński: Cała Polska to widziała

Wojciech Kamiński: Cała Polska to widziała

Podczas konferencji prasowej, trener Wojciech Kamiński nie krył rozgoryczenia postawą sędziów w serii. Celowo nie nazywał rzeczy po imieniu, by uniknąć kary, ale wszyscy rozumieli cel jego wypowiedzi.

– W pierwszym meczu serii decyzje (sędziowskie) zabrały nam możliwość wygrania meczu. Dziś nie graliśmy najlepiej i to wszyscy widzieli. Jeśli w przekroju całej rywalizacji zabiera się ważne posiadania, to ciężko wygrać. Każdy popełnia błędy, szkoda, że te błędy zawsze były na korzyść Śląska – mówi Wojciech Kamiński, trener Legii.

Później dodawał.

– Przegraliśmy tę rywalizację. Bardzo słabo zagraliśmy w drugim spotkaniu. Pierwszy mecz? Wszyscy widzieli. Cała Polska to widziała. Nie mówię, żebyśmy go wygrali, ale straciliśmy szasnę, żeby go wygrać. Lepiej nie mówić więcej, lepiej nie ciągnąć za słówka. Ja czuję niedosyt. Bije się w pierś, bo na pewno ja też popełniłem jakieś błędy – dodaje Kamiński.

Szkoleniowiec Legii nie chciał oceniać swoich graczy indywidualnie, natomiast przy rozmowie z jednym dziennikarzy zaznaczył, że Legia Warszawa była -21 z Geoffreyem Grosellem na boisku. Najdroższy gracz Legii w kluczowym meczu nie miał zbiórki, punktu ani nawet rzutu z gry podczas blisko 17 minut.

Legia zagra w meczach o brąz. Jej rywalem będzie przegrany z pary Stal – King.

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami