Wojciech Tomaszewski – Hiszpanie już go wypatrzyli

Share on facebook
Share on twitter

Ma 15 lat, 193 cm wzrostu i duży potencjał dostrzegany w Europie. Sevilla rok temu proponowała mu już młodzieżowy kontrakt, Gran Canaria zaprosiła go właśnie na silnie obsadzony turniej.

Wojciech Tomaszewski (fot. Beata Brociek/basket.poznan.pl)

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

Torneig de Farners dla koszykarzy do lat 15 odbędzie się w Barcelonie w dniach 14-16 kwietnia. Zagrają w nim czołowe hiszpańskie zespoły i szkółki z Barceloną, Realem, Joventutem czy Gran Canarią.

W tym ostatnim zespole zagra Wojciech Tomaszewski, 15-letni gracz Biofarmu Basket Poznań, syn Bartłomieja, wielokrotnego medalisty mistrzostw Polski przede wszystkim z Lechem i Anwilem. To po mierzącym 205 cm wzrostu podkoszowym Wojtek odziedziczył warunki fizyczne i smykałkę do koszykówki.

To nie będzie pierwszy wyjazd Wojtka do Hiszpanii, rok temu był na trzydniowych treningach w Sewilli. I już po tak krótkim czasie zaproponowano mu kontrakt, ale Wojtek wówczas nie był jeszcze gotowy na jego podpisanie – mówi Bartłomiej Tomaszewski, który jest prezesem stowarzyszenia Basket Suchy Las, którego graczem jest także starszy syn, 18-letni Marcin.

Zdecydowanie większy potencjał ma jednak urodzony w 2002 roku Wojtek. Mierzy już 193 cm wzrostu – jest chudy, ma długie ręce, widać, że jeszcze podrośnie. Na stronie klubu jako pozycje, na których gra, wpisane ma wszystkie cyferki: 1, 2, 3, 4, 5.

Ale to błąd, powinno być 1, 2, 3, 4 – śmieje się Cezary Kurzawski, trener drużyny kadetów, w której występuje Tomaszewski. Wszechstronność nastolatka i tak jest jednak ogromna. – Bardzo dobre warunki fizyczne i motoryczne, dobre opanowanie piłki, dobra gra do kosza, niezły rzut. Nie przyklejamy go do żadnej pozycji, dzięki jego obecności mamy swobodę w grze i rotacji na boisku – mówi trener.

Tomaszewski trenuje i gra nie tylko w zespole kadetów, pojawia się także w zespole juniorów, by miał impuls do rozwoju. – W swoim roczniku najczęściej gra jako trójka, bo akurat tak mamy zbudowany zespół. Ale w juniorach bywa jedynką lub dwójką. Jak urośnie do 200 cm wzrostu, jak wzmocni się fizycznie i poprawi w walce o zbiórki, to spokojnie będzie mógł grać jako czwórka – ocenia Kurzawski.

W tej chwili Tomaszewski leczy kontuzję kostki – nogę skręcił na początku marca. Przerwa w treningach się przedłuża, zawodnik liczy, że w Barcelonie będzie mógł się pokazać z najlepszej strony i w pełni sił. – Niestety, dołączy do drużyny bez treningów, pozna się z chłopakami na lotnisku. W turnieju powinien zagrać pięć spotkań – mówi Tomaszewski senior.

Gdyby dobrze się spisał, gdyby znów dostał propozycję kontraktu, to na pewno mocno to rozważymy, mocniej niż w zeszłym roku. Ciśnienia nie ma, bo w Poznaniu są doskonałe warunki do treningu, ale wiadomo, że w Hiszpanii poziom jest zdecydowanie wyższy, że tam dostaje się duży impuls do pracy, do rozwoju – dodaje Bartłomiej Tomaszewski.

ŁC

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>