Wpadka Zastalu w Kazachstanie – osłabiona Astana wygrywa

Share on facebook
Share on twitter
Nie takiego występu spodziewali się koszykarze Enea Zastalu na zakończenie sezonu zasadniczego ligi VTB. Zielonogórski zespół w czwartkowym spotkaniu przegrał w Kazachstanie z BC Astaną 82:88, chociaż gospodarze zagrali w mocno osłabionym składzie. Wyjątkowo zły dzień zanotował Kris Richard, który nie trafił żadnego z 13 rzutów z gry.
Geoffrey Groselle i Rolands Freimanis / fot. A. Romański, plk.pl

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Dla zielonogórskiej drużyny mecz w Nur-Sułtanie miał dużą stawkę. Wygrana gwarantowała bowiem zajęcie 6. miejsca przed fazą play off, bez oglądania się na wyniki Chimki Moskwa w ostatnim spotkaniu rosyjskiej drużyny. Czwartkowa porażka oznacza jednak, że Chimki (bilans 12-11) mogą zepchnąć Zastal (13-11) na 7. pozycję, o ile w niedzielę 25 kwietnia pokonają na własnym parkiecie niżej notowany Awtodor Saratów.

Początek spotkania wcale nie zapowiadał takiego rozstrzygnięcia. Zastal kontrolował sytuację i wygrał 1. kwartę 23:20 – nie do zatrzymania byli Geoffrey Groselle (16 pkt) i Rolands Freimanis (21 pkt), dobrą zmianę z ławki dał również Łukasz Koszarek (12 pkt). Kapitan zespołu już po 80 sekundach zastąpił Skylera Bowlina, który szybko popełnił 2 przewinienia.

Dobry rytm gry ulotnił się jednak w 2. kwarcie. Gra Zastalu zupełnie stanęła, gdy na ławce jednocześnie usiedli Groselle i Freimanis, ten pierwszy zaczął mieć zresztą problemy z nadmiarem przewinień. Amerykanin ostatecznie meczu zresztą nie dokończył, a 5 popełnionych fauli ograniczyło jego występ do zaledwie 20 minut. Do przerwy Astana prowadziła 39:37.

Po zmianie stron mecz toczył się raczej pod dyktando mocno osłabionych gospodarzy, którzy z powodu koronawirusa musieli sobie radzić bez trenera Emila Rajkovicia, a także duetu Amerykanów: Erica Bucknera i Michaela Thompsona. Po wsadzie Maksima Marczuka (10 pkt) Astana prowadziła 82:76 na 3 minuty przed końcem, jednak „trójka” Janisa Berzinsa i dwa wolne Freimanisa przywróciły Zastal do gry.

Niestety tylko na moment. Kolejne punkty zdobył Marczuk, wszystkie 4 wolne wykorzystał Jeremiah Hill (26 pkt), a gracze polskiego zespołu przeprowadzali w tym czasie bardzo nieskuteczne akcje. Wyjątkowo zły dzień miał zwłaszcza Kris Richard (1 pkt), który spudłował wszystkie 13 rzutów z gry.

Koszykarze Enea Zastalu wracają teraz do Polski i 28 kwietnia, w „bańce” w Ostrowie Wlkp., rozpoczną walkę w finale Energa Basket Ligi przeciwko Arged BM Slam Stali.

WM

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Drugie pod względem renomy w Europie międzynarodowe koszykarskie rozgrywki klubowe, 7DAYS EuroCup ogłosiły wczoraj listę drużyn, które powalczą o trofeum w sezonie 2021/2022. Wśród 20 zaprezentowanych klubów znalazł się brązowy medalista PLK, WKS Śląsk Wrocław.
19 / 06 / 2021 14:02

NBA

To była prawdziwa wojna w meczu numer siedem między Bucks a Nets. Nie starczyło 48 punktów Kevina Duranta. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka, a w niej lepsi okazali się gracze z Milwaukee, którzy wygrali 115:111 i wyrzucili zawodników Brooklynu za burtę w play-off.
20 / 06 / 2021 11:48
Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
To była prawdziwa wojna w meczu numer siedem między Bucks a Nets. Nie starczyło 48 punktów Kevina Duranta. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka, a w niej lepsi okazali się gracze z Milwaukee, którzy wygrali 115:111 i wyrzucili zawodników Brooklynu za burtę w play-off.
20 / 06 / 2021 11:48
Hapoel Holon, w którym od niedawna z powodzeniem występuje Michał Sokołowski, pokonał w trzecim meczu ćwierćfinału play-off izraelskiej Winner League 85:76 Ironi Ness Ziona. Wygrana w serii do dwóch zwycięstw dała drużynie “Sokoła” awans do strefy medalowej, a skrzydłowy znów był jedną z ważniejszych postaci na parkiecie.