Wracają dawne koszmary – Trefl w kryzysie

Wracają dawne koszmary – Trefl w kryzysie

Share on facebook
Share on twitter
Zespół z Sopotu przegrał 4 ostatnie spotkania i to wcale nie były pojedynki z ligowymi faworytami. Trefl potrzebuje wzmocnienia w składzie, ale także usprawnień w grze, która stała się dla rywali zbyt przewidywalna.
Marcin Stefański, fot. A. Romański, plk.pl

Nowa oferta powitalna PZBUK – darmowy zakład 50 zł.! >>

Pierwsza część sezonu była w wykonaniu Trefla Sopot zaskakująco dobra. Zespół z trójmiasta po 15 meczach miał 10 zwycięstw i na tamten moment był pewniakiem do playoff. Od tamtej pory jednak w grze Trefla widać spory regres, czego efektem są 4 kolejne porażki w lidze.

Przegrana z Asseco Arką Gdynia można powiedzieć, że była wkalkulowana, jednak porażki z Kingiem Szczecin i PGE Spójnią Stargard mogą na koniec okazać się bolesne, nie mówiąc już o fatalnej wpadce w Starogardzie Gdańskim, gdzie Trefl przegrał ze zdziesiątkowaną Polpharmą.

Rozszyfrowani

Może to tylko wrażenie, ale wydaje się, że zespoły mierzące się z Treflem coraz lepiej są do takich pojedynków przygotowane. Sopocianie grają stosunkowo wolno, bez Łukasza Kolendy szybki atak prawie nie istnieje, co mocno ogranicza możliwości generowania łatwych punktów.

Nana Foulland nie jest już takim zaskoczeniem dla reszty ligi, jak jeszcze na początku sezonu, a Cameron Ayers miewa mecze, w których krótko mówiąc przysypia – spotkania na kilkanaście punktów przeplata z takim na 2 czy 4 oczka.

Mocne punkty zespołu z Sopotu jest więc w tej chwili łatwo wskazać. Krótka rotacja powoduje także, że zbyt wielkiej elastyczności jeśli chodzi o zmiany w samym stylu gry nie ma. Trzeba jednak próbować i najbliższe tygodnie (i nieuchronne zmiany w składzie) zdefiniują kierunek, w jakim będzie podążał Trefl.

Świeża krew potrzebna

Wobec ostatnich problemów Trefla naturalnie nasuwa się na myśl potrzeba  wpuszczenia do drużyny świeżej krwi, co będzie się musiało wydarzyć już za chwilę – Jeff Roberson rozegrał w Stargardzie swój ostatni mecz.

W jego miejsce konieczne jest pozyskanie gracz przynajmniej tak dobrego jak Amerykanin w defensywie, ale być może nieco lepszego w ataku. Ofensywa Trefla zbyt bardzo oparta jest ostatnimi czasy na Carlosie Medlocku, który owszem liczby ma, ale jego cyferki nie przekładają się na grę i zwycięstwa.

Medlock w ostatnich 4 meczach oddawał średnio 14 rzutów. Tylko w Stargardzie przekroczył barierę 40% skuteczności z gry. Kiedy Amerykanin w ataku gra tak jak ostatnio (a wiemy jakim jest obrońcą), to Trefl ma kłopot.

Można się więc zastanawiać, czy czasem w Sopocie nie przydałby się jeszcze jeden zawodnik potrafiący grać z piłką w rękach, który o Medlocka przejąłby rzuty i posiadania. Trefl może wykonać jeszcze 2 ruchy na rynku i jeśli chce być w grze o 6. miejsce, prawdopodobnie musi oba wykonać.

Wielu chętnych do ósemki

Stelmet Enea BC, Anwil, Polski Cukier, Start, Asseco Arka – musiałby się stać cud, by te zespoły nie awansowały do playoff. Oznacza to, że pozostają 3 miejsca wolne w ósemce. Jak na razie jedno z nich zajmuje Trefl, ale przewaga nad grupą pościgową w ostatnich tygodniach zdecydowanie zmalała.

Za plecami sopocian (bilans 10-9), którzy zajmują 6. miejsce, są trzy ekipy z tylko jednym zwycięstwem mniej (bilans 9-10) – King Szczecin, PGE Spójnia Stargard i WKS Śląsk Wrocław. Wcale nie tak daleko (bilans 8-11) są także BM Slam Stal Ostrów Wlkp. i HydroTruck Radom.

Oznacza to, że nawet mimo świetnej pierwsze rundy, Trefl już w następnych kolejkach może wypaść poza ósemkę. Ostateczny brak awansu do  playoff ekipy z Sopotu będzie traktowany jako spore rozczarowanie.

Grzegorz Szybieniecki

POLECANE

tagi

NBA

Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Poprzedni sezon dla Energa Kotwicy Kołobrzeg nie był udany – „Czarodzieje z Wydm” zajęli ostatecznie 14., ostatnie miejsce w 1. lidze. W nadchodzących rozgrywkach zespół nie zamierza znów pałętać się na dole tabeli, a pomóc mają w tym solidne transfery.
8 / 07 / 2020 10:53
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34