REDAKCJA

Wygrana Hiszpanów w naszej grupie – Rumunia wcale nie taka słaba

Wygrana Hiszpanów w naszej grupie – Rumunia wcale nie taka słaba

Grający w mocno rezerwowym składzie Hiszpanie wygrali w Cluj z reprezentacją Rumunii 84:71. Popisowo zagrał Sebastian Saiz (17 punktów i 10 zbiórek), czyli środkowy na co dzień grający w Japonii.
Dani Diez /fot. FIBA

Nowa oferta powitalna PZBUK – darmowy zakład 50 zł.! >>

Tak jak można było się spodziewać, Hiszpanie do eliminacji mistrzostw Europy przystąpili w mocno rezerwowym składzie, czyli bez graczy z NBA i Euroligi, którzy we wrześniu sięgali po mistrzostwo świata. Mimo to Hiszpanie wciąż są faworytami grupy A, w której grają także Polacy.

W pierwszym spotkaniu Hiszpanie pokonali na wyjeździe Rumunię. W rozgrywanym w Cluj meczu mistrzowie świata z czasem przejmowali kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie i ostatecznie wygrali 84:71 (statystyki TUTAJ>>).

Gospodarze jednak postawili się faworytom. Bardzo dobre spotkanie rozegrał Emanuel Cate (19 punktów i 13 zbiórek), czyli na co dzień grający w hiszpańskiej UCAM Murcia silny skrzydłowy. Wspierał go natomiast Kristopher Richard (14 punktów), czyli naturalizowany rzucający, który obecnie jest graczem rumuńskiej Oradei.

 Hiszpanie to spotkanie wygrali jednak dzięki solidności i jakości całego składu. Najskuteczniejszym zawodnikiem był Dani Diez – 21 punktów (4/6 za 3), czyli na co dzień klubowy kolega Tomasza Gielo z Iberostaru Teneryfa, a wcześniej przez wiele lat gracz Unicaji Malaga.

Najlepszy występ w tym meczu należał jednak do Sebastiana Siaza – 17 punktów i 10 zbiórek. 25-letni środkowy obecnie gra w Japonii, w zespole Hitachi Sun Rockers, gdzie jest wielką gwiazdą. W tym spotkaniu trener Sergio Scariolo korzystał z całej 12 zawodników, a tylko jeden gracz nie zdobył punktów.

Co taki wynik oznacza dla Polaków? Na pewno to, że z Hiszpanami można rywalizować i można nawet wygrać. W niedziele nasza reprezentacja nie będzie bez szans, ale musi zagrać zdecydowanie lepiej niż w czwartek w Gliwicach z Izraelem. Z drugiej strony być może jest to także przestroga przed lekceważeniem Rumunów, z którymi na ich terenie z pewnością będzie się każdemu grało bardzo ciężko.

GS

POLECANE

tagi

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Tym razem w najlepszej piątce kolejki pojawiło się kilku stałych bywalców. Na największe oklaski zasługuje jednak Piotr Wieloch, który w sobotę zaliczył świetny występ, a przede wszystkim poprowadził GKS do zwycięstwa.
30 / 11 / 2022 23:32