PRAISE THE WEAR

Wyniki NBA: Wielki Kawhi Leonard, Pelicans wreszcie wygrali

Wyniki NBA: Wielki Kawhi Leonard, Pelicans wreszcie wygrali

Pierwsze zwycięstwo w sezonie zanotowali New Orleans Pelicans. Kawhi Leonard, przy okazji powrotu do San Antonio, zdobył aż 38 punktów. Miami Heat wygrali w Atlancie.

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Atlanta Hawks – Miami Heat 97:106
jimmy Butler (2/10 z gry) jeszcze daleki od normalnej formy, ale w Miami rewelacyjny początek sezonu nadal zaliczają debiutanci. Kendrick Nunn tym razem zdobył aż 27 punktów, a Tyler Herro 17.

W ataku Hawks bardzo brakowało Trae Younga, który nie zagrał z powodu skręcenia kostki. Jabari Parker zdobył 23 punkty.

New Orleans Pelicans – Denver Nuggets 122:107
Wrócił do gry Jrue Holiday (5/9 z dystansu) i gra Pelicans wreszcie wyglądała dobrze. Rewelacyjnie pod koszem zagrał Jahlil Okafor, który przeciwko Nikoli Jokiciowi zdobył aż 26 punktów. Brandon Ingram dodał 25 oczek.

Faworyzowanym Nuggets brakowało skuteczności. Najlepszym strzelcem był rezerwowy Michael porter Jr., z 15 punktami. Jokić oddał tylko 6 rzutów z gry, zanotował 13 punktów.

Los Angeles Clippers – San Antonio Spurs 103:97
Doskonały występ Kawhiego Leonarda przeciwko jego byłej drużynie – 38 punktów, 12 zbiórek i 4 przechwyty. To był już jego trzeci mecz na przynajmniej 30 punktów, w 5 pierwszych spotkaniach w barwach LA CLippers. Świetny mecz z ławki zaliczył Montretzl Harrell, który traił 9/11 z gry (24 pkt.).

Spurs, podobnie jak w całym początku sezonu, grali dobrze i byli blisko do samego końca. DeMar DeRozan zdobył 29 punktów, a Derrick White 20.

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami