Wyniki testu z Serbią – dziura pod koszem, ale są pozytywy

Wyniki testu z Serbią – dziura pod koszem, ale są pozytywy

Share on facebook
Share on twitter

Rywale zdobyli aż 50 punktów z pomalowanego, naszymi atutami byli Ponitka i Karnowski. Oczekujemy równiejszej gry Slaughtera z Waczyńskim, no i skuteczniejszych zagrań w końcówkach.

Mateusz Ponitka (Fot. Andrzej Romański/PZKosz)

EuroBasket, PLK, NBA – typuj i wygrywaj kasę! >> 

To był tylko jeden mecz, turniej w Hamburgu wciąż trwa – przed nami mecze z Niemcami i Rosją (sobota, niedziela, godz. 17.30). Ale rzadko mamy szansę zmierzyć się z taką firmą jak Serbia, z wicemistrzem olimpijskim i wicemistrzem świata, piątkowy, przegrany 78:85 sparing w pewnym sensie był wyjątkowy.

Co zaobserwowaliśmy?

Potężna dziura pod koszem

Wiadomo, Vladimir Stimac, Boban Marjanović, Ognjen Kuzmić czy Milan Macvan to zestaw szalenie mocny, pogranicze NBA i Euroligi. Serbowie wykorzystali to świetnie, wymieniona czwórka miała 13/16 z gry, 11/16 z wolnych, rywale zdobyli aż 50 punktów z pomalowanego w porównaniu z ledwie 22 „oczkami” Polaków.

O minimalnym zagrożeniu Biało-Czerwonych w polu trzech sekund będzie później, na początku w oczy rzucała się słaba obrona. Brak zastawienia po rotacji, przysypianie przy ścięciach po linii końcowej, gapiostwo i odwrócone głowy przy lobach z obwodu, trucht podczas powrotu do obrony, który też dawał punkty wysokim…

To wszystko doprowadziło do tego, że mapa rzutów Serbów wyglądała tak:

Brawa dla Ponitki

Jeśli atutem Serbów była przede wszystkim gra pod kosz, to my mieliśmy Mateusza Ponitkę. Zaczął od trudnej trójki z daleka, potem dodał kolejną – podobać się mogły nie tylko celne rzuty, ale także szybkie decyzje w tempo. Wiemy, że Ponitka będzie liderem tej kadry, ale fajnie widzieć, że z klasowym rywalem on jak lider gra, że bierze na siebie ciężar gry.

Potem były dobitki, wymuszone faule, trochę wejść, ścięć itp. Ponitka nie brał piłki z Serbią w ręce, nie rozgrywał akcji z zasłonami, raczej korzystał na tym, że był w ciągłym ruchu i w takiej grze spisał się bardzo dobrze – zdobył 22 punkty, miał 7/13 z gry i 6/7 z wolnych. Miał też 3 zbiórki, 2 straty i przechwyt.

To wejście na lewą rękę, trafienie z faulem na 78:79 – klasa.

Karnowski to jednak siła

W pierwszym meczu po kilku tygodniach przerwy miał prawo był „zardzewiały”, postura, w której widać kilka niepotrzebnych kilogramów, też nie pomaga. A na dodatek rywal miał świetny podkoszowy zestaw. Przemysław Karnowski wypadł jednak dobrze – w 17 minut zdobył 10 punktów, miał 4 zbiórki, 2 asysty i blok. Trafił 4 z 9 rzutów z gry, miał 2/4 z wolnych.

Do obrony można mieć zastrzeżenia – raz był za głęboko, raz bez reakcji, raz niepotrzebnie nabrał się na zwód, ale też umówmy się: Boban z takim wzrostem i pewną łapką nie ma wielkich kłopotów z punktowaniem. „Big Mamba” nie ma natomiast kłopotów z grą w ataku.

On się po prostu dobrze w nim odnajduje i ułatwia grę drużynie. Raz, że dzięki niemu mieliśmy w ogóle z Serbią jakąkolwiek opcję skutecznej gry pod koszem – to dawało punkty, ale też miejsce na obwodzie. Karnowski kilka razy dobrze wycofywał piłkę, dwa razy ładnie podawał pod kosz – do Ponitki, który wymusił faul i do Slaughtera, który fatalnie spudłował po ścięciu.

„Big Mamba” pewnie nigdy nie będzie typem dominatora, ale otwiera opcje w ataku. I jeśli biodro wciąż będzie kłuło Macieja Lampego, to na EuroBaskecie będzie naszą główną – jedyną? – siłą pod koszem.

Nierówni Slaughter i Waczyński

Ostatecznie zdobyli odpowiednio 11 i 7 punktów, powiedzmy, że nienajgorzej. Ale we wciąż – mimo powrotu Karnowskiego – ograniczonym ataku Biało-Czerwonych, wymagamy od nich zdecydowanie więcej. Przede wszystkim równej gry, a przecież przed przerwą A.J. i „Waca” byli kompletnie niewidoczni.

Waczyński szybko złapał dwa faule w pierwszej kwarcie, choć jeden z nich należał się raczej Damianowi Kuligowi, Slaughter słabą, apatyczną grą, wyłączył się praktycznie sam. Jednak w drugiej części obaj trafili po dwie trudne trójki, ruszali się bez piłki, zaliczyli po 2 asysty.

Tak grać muszą jednak od początku i szczególnie właśnie na początku – bez ich skuteczności rywal zacieśni obronę, mniej miejsca będzie miał Ponitka, punktować będzie jeszcze trudniej.

Co z tymi końcówkami?

Na Łotwie ostatnie minuty przegraliśmy 0:12 po błędach w obronie, z Serbią kończyliśmy 0:6, a mogło być wyżej – rywale odpuścili ostatnią akcję sam na sam z koszem. Można odnieść wrażenie, że jak przyjdzie co do czego, to rywal wie, co grać i potrafi to zrealizować, a my – niekoniecznie.

Mieliśmy zryw 14:0, który z 64:79 wydobył nas nieoczekiwanie do gry o wygraną. Zaspaliśmy jednak z rotacją w obronie (Kulig sfaulował Stimaca, ten trafił dwa wolne), potem w anemicznej akcji Slaughter dał się podwoić przy linii bocznej i stracił piłkę. Bogdan Bogdanović łatwo trafił z kontry, a faulowany Kulig przestrzelił dwa wolne.

Bogdanović z linii trafił dwa razy, a po czasie dla Mike’a Taylora stratę przy wejściu popełnił słabszy w tym meczu Aaron Cel. Podsumowując: dwie straty, 0/2 z wolnych i ze zbyt wolną obroną. Ciężko tak wygrywać.

ŁC

EuroBasket, PLK, NBA – typuj i wygrywaj kasę! >>

POLECANE

James Florence w Ostrowie Wielkopolskim – jak do tej pory, naszym zdaniem to jest największe wydarzenie trwającego sezonu transferowego. Za hit można uznać także kontrakt Geoffa Groselle’a w Zielonej Górze, ale i nowe kluby Jakuba Karolaka czy Adriana Boguckiego.

tagi

Czterdziestka na karku, ale miłość do koszykówki wygrywa. Filip Dylewicz zagra jeszcze jeden sezon w koszykarskiej ekstraklasie. Podpisał kontrakt z Asseco Arką Gdynia i liczy na pobicie rekordu występów na parkietach PLK.
3 / 07 / 2020 15:39

NBA

Pierwszym meczem po wielkie przerwie będzie mecz orlando Magic – LA Clippers. Koszykówka NBA w nieoficjalnym wydaniu już 22 lipca. To właśnie wtedy w Orlando zostaną rozegrane pierwsze mecze rozgrzewkowe. Każdy zespół ma zagrać w trzech takich sparingach.
5 / 07 / 2020 10:09
Trwająca już prawie cztery miesiące przerwa w rozgrywkach NBA może być dla niektórych zespołów korzystna. Anthony Davis uważa, że Los Angeles Lakers, dzięki pauzie, mają jeszcze większe szanse na zdobycie w tym roku mistrzostwa.
4 / 07 / 2020 15:30
Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34