Z chaosu wyłonił się Stelmet – 10 wniosków po hicie PLK

Z chaosu wyłonił się Stelmet – 10 wniosków po hicie PLK

Share on facebook
Share on twitter

Stelmet jest coraz lepszy w przerzucaniu rywali, choć w obronie i na zbiórce o postępy wciąż ciężko. Anwil nie potrafił kontrolować tempa, był nerwowy, co potwierdza dziwna decyzja Ivana Almeidy w ostatnich sekundach. Czego dowiedzieliśmy się z meczu w Zielonej Górze?

Aaron Broussard i Łukasz Koszarek / fot. wikimedia commons

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >>

1. Stelmet w ostatnich meczach jest zdecydowanie w gazie, jeśli chodzi o atakowaną stronę boiska. W 3 z 5 meczów przed pojedynkiem z Anwilem zdobywał 100 i więcej punktów, co potwierdza potencjał tej ekipy w ofensywie. Koszykarze z Zielonej Góry złapali swobodę w ataku, przeszli na bardziej improwizowaną, szybszą i przyjemniejszą grę, co jak widać służy wszystkim. Ten zespół już się bronić w tym sezonie nie nauczy, bo niby kiedy, ale jest w stanie przerzucić właściwie każdego rywala w PLK.

2. Tym bardziej, jeśli w takiej formie nadal będzie Markel Starks. 18 punktów, 10 asyst, 5 przechwytów i 7/13 z gry. Amerykanin nie uciekł na koniec od wzięcia na siebie odpowiedzialność za wynik spotkania (wreszcie), a przez cały mecz był po prostu pewny – czysta pozycja = punkty Starksa. Markel rośnie z każdym meczem i być może stanie się liderem Stelmetu przed najważniejszym meczami.

3. Będąc przy odpowiedzialności trzeba przywołać ostatnia akcję meczu i to, co zrobił w niej Ivan Almeida. Całość była idealna, wręcz wzorowa – Ivan minął rywali na koźle, znalazł miejsce do rzutu, naprawdę łatwego rzutu jak na te oddawane na kilka sekund przed końcem i.. podał do Sobina. Dziwna decyzja, szczególnie, że to właśnie po Almeidzie można było się spodziewać wzięcia na siebie rzutów w końcówce, nawet jeśli byłyby one trochę na siłę.

Almeida z początku trzeciej kwarty to ta wersja, którą chcą oglądać kibice we Włocławku, reszta meczu to raczej wciąż nie do końca pewny swojego ciała Ivan, który przez straty i obronę w tym meczu nieco zawiódł.




4. Jednak końcówka meczu to nie tylko Almeida. Cały Anwil był „elektryczny”. Nieszczęście gdzieś wisiało nad tym zespołem, kiedy jeszcze w poprzednim sezonie większość oglądających nadal trwałaby w poczuciu „meeh, wezmą to i tak”. Nerwy, stres, presja. W Anwilu nie brakuje talentu i umiejętności. Brakuje spokoju i opanowania, którego z uwagi na ostatnie wyniki w tej drużynie nie ma.

5. Patrząc ogólnie na 40 minut tego spotkania Anwil miał momenty bardzo dobre, wręcz dominujące. Działo się tak wtedy, kiedy włocławianom udało się kontrolować tempo meczu. Punkty, przechwyty, walka o zbiórkę i przede wszystkim szybki powrót do obrony. Anwil ustawiony na swojej połowie, czekający na przyjęcie rywala to najgroźniejszy Anwil.

Z kolei Anwil wracający się do obrony w chaosie i dostosowujący się do bieganiny na parkiecie, to Anwil tracący przewagę. Kamil Łączyński nie bez powodów mówił po meczu z MKS-em, że takie zespoły Anwilowi nie pasują. Tak tez zagrał w środę Stelmet.

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >>

6. Szybkie ataki gospodarzy i częste sytuacje ich liczebnej przewagi brały się także z tego, że koszykarze Anwilu mocno atakują ofensywna zbiórkę. Ryzyko – w jednej chwili się to opłacało, w drugiej potrafiło wypalić w twarz szybkimi punktami rywali. Zresztą Igor Milicić przyzwyczaił, że swoją taktyka wiele ryzykuje: hard show (wysoko wychodzący podkoszowy na zasłonach), głęboka pomoc do środka, a co za tym idzie zostawianie miejsca do rzutów za 3. Stelmet wykorzystywał to idealnie – 15/34, 44% z dystansu.




7. Po tej porażce Anwil już prawie na pewno zajmie 4. lub 5. miejsce po sezonie regularnym. Oznacza to także rewanż za zeszłoroczny finał już w ćwierćfinale. Tu jednak kilka słów pocieszenia dla Włocławka. Stal gra w trzecim najwolniejszym tempie w lidze i to Anwil w tej potencjalnej serii powinien więcej biegać.

8. W Stelmecie brakuje w tym momencie 4 graczy, ale to w Anwilu widoczny był najbardziej brak Michała Michalaka. Polskie minuty musiał wypełniać Michał Ignerski (swoją drogą – dobre minuty), musiał też na parkiet wyjść Aleksander Czyż, który delikatnie mówiąc nie wygląda na gracza, który się w tym sezonie Anwilowi przyda. W środę w 6 minut zespół z nim na parkiecie był -17.

Brak Michalaka, to także mniej minut Jarosława Zyskowskiego na czwórce, gdzie od początku sezonu był niezwykle skuteczny. Przy tak szerokiej kadrze w teorii brak jednego gracza nie powinien być widoczny, jednak dość mocno rzutuje na rotacje w zespole.

9. Ten mecz pokazał ile dla włocławian znaczą celne trójki Kamila Łączyńskiego, które trafiał w bardzo kluczowym momencie. Ten mecz pokazał także ogromny potencjał defensywny trojki Aaron Broussard – Chase Simon – Ivan Almeida. Ten pierwszy zaliczył z reszta kolejny bardzo udany mecz. Potwierdza, że jak na gracza obwodowego wyśmienicie odnajduje się w walce o zbiórki.

10 Można się pokusić o stwierdzenie, że Anwil odpowiedział pozytywnie na ostatnią porażkę. Była walka, była lepsza koncentracja, a sam mecz sprowadził się do jednego posiadania – jak zauważył trener Milicić w szatni po spotkaniu. Jednak nie można zapominać, że jeszcze przed tym meczem to był „tylko” Stelmet.

Grzegorz Szybieniecki

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >>




POLECANE

tagi

Trybunał BAT opublikował kolejny wyrok przeciwko Stelmetowi. Z informacji FIBA wynika, że klub z Zielonej Góry jest winien litewskiemu strzelcowi ok. 40 tysięcy euro oraz musi pokryć koszty postępowań w wysokości dalszych 12 tysięcy euro.
22 / 11 / 2019 13:53

NBA

Portland zwolnili właśnie Pau Gasola, który po operacji lewej stopy nie był w stanie wrócić do gry. Wszystko wskazuje na to, że będzie to koniec jego niezwykłej kariery. Hiszpan to jeden z najwybitniejszych koszykarzy w historii światowej koszykówki.
21 / 11 / 2019 15:57
Obrona i organizacja gry Jazz w sezonie regularnym imponują, ale wielkich sukcesów z tego raczej nie będzie. Era dominujących centrów minęła bezpowrotnie. Nadszedł czas masy rzutów trzypunktowych i small ballu. Utah Jazz jest jednak zbudowane trochę na przekór dzisiejszym trendom. Czy mają szansę zdobyć mistrzostwo w tym składzie?
21 / 11 / 2019 10:22
Gościem Kamila Chanasa jest Mihailo Uvalin, mistrz Polski i dwukrotnie najlepszy trener PLK, który w ostatnich latach prowadził Stelmet Zielona Góra, Polpak Świecie, Kinga Szczecin i Śląsk Wrocław. Mnóstwo niezwykłych historii z ostatnich lat w polskiej koszykówce!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Portland zwolnili właśnie Pau Gasola, który po operacji lewej stopy nie był w stanie wrócić do gry. Wszystko wskazuje na to, że będzie to koniec jego niezwykłej kariery. Hiszpan to jeden z najwybitniejszych koszykarzy w historii światowej koszykówki.
21 / 11 / 2019 15:57
Choć zespół z Bandirmy tak mocny jak przed rokiem nie jest, to w starciu z Anwilem wciąż będzie faworytem. Patrząc na sytuację w tabeli, to spotkanie może być bardzo ważne w kontekście walki o miejsca 3. i 4 w grupie Ligi Mistrzów.
Już we wtorek podwójne emocje z koszykarską Ligą Mistrzów – najpierw Anwil zagra na wyjeździe z Bandirmą, a następnie Polski Cukier zmierzy się z (także tureckim) zespołem z Ankary. W niedzielę szlagier w NBA – Houston Rockets – Dallas Mavericks.