Z nadziejami na cud – Anwil walczy z Bandirmą

Z nadziejami na cud – Anwil walczy z Bandirmą

Share on facebook
Share on twitter
Scenariuszy na hipotetyczny awans Anwilu z grupy w Lidze Mistrzów jest jeszcze kilka, ale w każdym z nich włocławianie musza pokonać u siebie turecki Teksut Bandirma. Mecz o wszystko już we wtorek o 18:30.
Michał Sokołowski i Igor Milicić / fot. A. Romański, plk.pl

Nowa oferta powitalna PZBUK – darmowy zakład 50 zł.! >>

Po domowej wygranej nad San Pablo Burgos wydawało się, że Anwil jest na dobrej drodze do wywalczenia awansu z grupy w Lidze Mistrzów. Niestety, zespół z Włocławka od tamtej pory zaliczył 3 porażki z rzędu i szanse na przejście do kolejnej rundy mocno zmalały.

Nadzieja jednak wciąż jest – Anwil wygrywając ostatnie swoje 2 spotkania (przy bardzo szczęśliwym układzie nawet jedno) wciąż może być jeszcze w grze, ale do tego potrzebuje korzystnych rozstrzygnięć w innych meczach.

Rywalem do 4. miejsca premiowanego awansem jest teraz także, oprócz Rasty Vechta, Teksut Bandirma, czyli wtorkowy rywal włocławian (istnieje jeszcze scenariusz, w którym AEK Ateny wypada poza czwórkę).

W pierwszej rundzie Anwil w Turcji wygrał 87:86. Duża w tym zasługa Tony’ego Wrotena, który w końcówce w pojedynkę poprowadził włocławian do zwycięstwa trafiając m.in. kluczowe rzuty wolne. Amerykanin w sumie zdobył 25 punktów i zebrał 5 piłek.

Bandirma mimo słabszego bilansu po pierwszej rundzie, w drugiej mocno włączyła się do gry o awans i obecnie zrównała się liczbą zwycięstw z Rastą Vechta (bilans 6-6, Anwil 5-7). Z ostatnich 4 spotkań Turcy wygrali 3, w tym ograli AEK w Atenach.

Widać więc wyraźnie, że forma Bandirmy zwyżkuje i o zwycięstwo trzeba będzie mocno powalczyć. Tak samo jak w przypadku pierwszego starcia, trzeba będzie zwrócić szczególną uwagę na super strzelca Tylera Kalinoskiego, znanego z Legii, Omara Prewitta, najskuteczniejszego (średnio 15,6 punktu) Jaime Smitha, czy niezwykle atletycznego podkoszowego Emanuela Terry’ego, który zbiera średnio 10 piłek w meczu (najlepiej w całej BCL).

Zadanie więc przed Anwilem ciężkie, ale nie niemożliwe. Włocławianie w tym sezonie pokazali, że we własnej hali w Lidze Mistrzów radzą sobie bardzo dobrze (bilans 4-2). Oby i tym razem ściany pomogły gospodarzom i oby za tydzień Anwil wciąż był jeszcze w grze o awans do playoff.

Mecz rozpocznie się o 18:30, transmisja na Eurosport 2.

GS

.

POLECANE

tagi

NBA

Czas na podniebne ewolucje! Gościem podcastu Kamila Chanasa jest Piotr „Grabo” Grabowski, profesjonalny dunker, zwycięzca wielu konkursów wsadów do kosza.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Aż ciężko uwierzyć, że w Minnesocie do dziś nie uhonorowano Kevina Garnetta. Swojej koszulki pod dachem hali Orlando Magic wciąż nie może oglądać Shaquille O’Neal. Nikt też nie docenił w ten sposób kariery Gary’ego Paytona.
19 / 02 / 2020 10:27