• Home
  • NBA
  • Za słaby na NBA? Milos Teodosić chce wracać do Europy

Za słaby na NBA? Milos Teodosić chce wracać do Europy

Share on facebook
Share on twitter

Słynny serbski rozgrywający mówi, że to już przesądzone. Milos Teodosić nie zdołał podbić NBA i zapowiada, że w najbliższym czasie wróci do Europy, bo tam grało mu się „zdecydowanie przyjemniej”.

Milos Teodosić (fot. wikimedia)

W takich butach w NBA błyszczy Kyrie Irving >>

Jego debiutancki sezon w NBA został przerwany przez kontuzje, a Serb zagrał w ledwie 45 spotkaniach. Parę razy pokazał, co potrafi, ale zdawało się, że jego przygoda w Stanach Zjednoczonych nie potrwa długo. Drugi rok w jego umowie z Los Angeles Clippers był bowiem tylko w części gwarantowany, lecz mimo to ekipa z Miasta Aniołów zdecydowała się zatrzymać go w składzie.

Pytanie tylko, po co tak w zasadzie, skoro trener Doc Rivers nie za bardzo widzi dla Milosa Teodosica miejsce w swoich planach. 31-latek w ośmiu meczach tego sezonu spędził na parkiecie łącznie ledwie 82 minuty, odgrywając marginalną wręcz rolę w zespole, który bądź co bądź jest jedną z największych niespodzianek na starcie sezonu. Clippers z bilansem 11-6 są na trzecim miejscu na Zachodzie.

Nic więc dziwnego, że Teodosić już rozważa powrót do Europy. „Myślę, że tutaj nie zostanę, bo… przyjechałem, zobaczyłem jak to wygląda i jakoś przyjemniej gra mi się w Europie” – stwierdził Serb. Jak dodał, do powrotu dojdzie po zakończeniu tego sezonu lub nawet w trakcie rozgrywek. Ten ostatni scenariusz zakłada wykupienie umowy bądź też zwolnienie za porozumienie stron.




Nie ma żadnych wątpliwości, że 31-letni rozgrywający na Starym Kontynencie miałby ogromne „branie”, tym bardziej że przecież przed przyjazdem do NBA zrezygnował z lukratywnego kontraktu od CSKA Moskwa, który uczyniłby go najlepiej zarabiającym graczem w Europie. Ale przy tym wszystkim na odejście Serba muszą się jeszcze zgodzić LA Clippers.

Oczywiście po sezonie Teodosić będzie mógł sam zadecydować o swoim losie, natomiast bardzo prawdopodobne, że dobrze spisujący się Clippers nie będą chcieli stracić cennego weterana w swojej szatni jakim jest właśnie Teodosić. Według źródeł bliskich klubu, serbski zawodnik ma otrzymać nieco więcej szans na grę, co ma przekonać go do pozostania w L.A. przynajmniej do końca sezonu.

Tak czy siak, zdaje się, że Teodosić trafił do NBA po prostu za późno. Problemy ze zdrowiem zdają się tylko to potwierdzać, natomiast Serb nie wpasował się do ligi także pod względem swojego stylu gry. Tu i ówdzie pokazał efektowne asysty, ale koniec końców jego przygoda w NBA nie była udana, a na pewno nie tak dobra jak kariera w Europie, gdzie przecież Teodosić już ma status niemal legendy.

Tomek Kordylewski

W takich butach w NBA błyszczy Kyrie Irving >>