PRAISE THE WEAR

Żalgiris zaskakuje – nowy trener z G League

Żalgiris zaskakuje – nowy trener z G League

Najlepszym trener sezonu w G League, Martin Schiller, będzie następcą Sarunasa Jasikeviciusa w Kownie. Austriak podpisał dwuletnią umowę z euroligowym Żalgirisem.
Martin Schiller / fot. wikimedia commons

PZBUK – zarejestruj się i zgarnij cashback aż 200 złotych! >>

Klubowa legenda, twórca ostatnich sukcesów Żalgirisu, Sarunas Jasikevicius, został tego lata trenerem Barcelony (więcej > (otwiera się na nowej zakładce)”>TUTAJ>>). Naturalnym kandydatem do objęcia zespołu z Kowna po nim był wieloletni asystent Jasikeviciusa, znany z PLK Darius Maskoliunas, jednak Litwin także przenosi się do Barcelony, jako członek sztabu.

Żalgiris zmuszony był więc do intensywnych poszukiwań nowego szkoleniowca. Ostatecznie wybór padł na Martina Schillera, który od 2017 roku pracował z zespołem Salt Lake City Stars z G League, na zapleczu NBA.

38-letni Austriak w minionych rozgrywkach został nawet wybrany trenerem roku, a jego drużyna zakończyła sezon z drugim najlepszym bilansem w lidze (30-12). Schiller uznawany jest za jednego z najzdolniejszych szkoleniowców młodego pokolenia, którego praca w poprzednich latach była odbierana bardzo pozytywnie. Wcześniej pracował m.in. jako asystent w seniorskiej reprezentacji Niemiec.

Klub z Kowna jest obecnie w trakcie budowy zespołu. Niewiadoma jest przyszłość gwiazd z poprzedniego sezonu, Jocka Landale’a oraz Thomasa Walkupa, którzy być może zdecydują się na grę w NBA. Z Żalgirisem za to na pewno rozstaną się Zach LeDay oraz Edgaras Ulanovas. Dziś Żalgiris poinformował o sporym hicie transferowym – w litewskiej potędze zagra Joffrey Lauvargne, reprezentant Francji, były gracz San Antonio Spurs.

RW

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami