Żan Tabak: Ludzie słuchają, ale nie słyszą

Share on facebook
Share on twitter
Trener Enea Zastalu Żan Tabak pogratulował na konferencji prasowej tytułu mistrzowskiego dla Arged BM Slam Stali i bardzo obszernie opowiadał o powodach takiego rozstrzygnięcia. Podsumował również 2 lata swojej pracy w Zielonej Górze.
Żan Tabak / fot. A. Romański, plk.pl

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Rywalizacja o mistrzostwo Polski zakończyła się po 6 meczach, a ostrowski zespół wygrał ją 4:2. Pierwszy w historii klubu złoty medal Arged BM Slam przypieczętowała w czwartek wieczorem wygraną 92:85.

– Gratulacje dla gospodarzy, którzy wewnątrz „bańki” wygrali tytuł mistrzowski i w trakcie finałowej serii pokazali, że byli lepszym zespołem. Dla nas sezon się nie zakończył, gdyż zagramy jeszcze w playoffach ligi VTB. Nie możemy zatem za dużo myśleć o tym, co się wydarzyło i musimy zająć się kolejnymi rozgrywkami – rozpoczął chorwacki szkoleniowiec.

Żana Tabaka zapytano się między innymi o przyczyny takiego przebiegu i rozstrzygnięcia w finałowej serii. Za najważniejszy uznał odejście Gabriela Lundberga do CSKA Moskwa i Marcela Ponitki do Parmy Perm.

– Uważam, że podczas całych finałów nie byliśmy w stanie fizycznie walczyć ze Stalą Ostrów. Wcześniej byliśmy drużyną, która karała rywali swoją fizycznością, było tak do Pucharu Polski. Po nim straciliśmy dwóch najbardziej atletycznych graczy w zespole i od tego momentu wszystko na parkiecie stało się dla nas trudniejsze. Wiedzieliśmy, sam zresztą o tym mówiłem, że tak to się może zakończyć. Jeżeli CSKA Moskwa albo Parma Perm miałyby możliwość ściągnięcia z rynku lepszych graczy, to nie przyszliby po naszych zawodników. – odpowiedział trener Enea Zastalu.

– W trakcie rozgrywek zagraliśmy 72-73 spotkania, mieliśmy długi sezon, a teraz graliśmy w „bańce”. Wszystko to stwarza problemy i daje przewagę rywalowi. Graliśmy w ich hali i to było na pewno ich przewagą. Jednak taka decyzja została podjęta i nie mogliśmy z tym nic zrobić. W czasach koronawirusa, tak było przed rokiem i powtórzyło się to teraz, rywalizacja nie była do końca sprawiedliwa. Lecz było to zrobione najlepiej, jak było to możliwe – dodał.

– W trakcie sezonu wiele zespołów w polskiej lidze wychodziło do gry prosto po zakończeniu kwarantanny. My w Ostrowie Wlkp. rozgrywaliśmy mecz dzień po dniu. W ciągu ostatnich 2 lat wydarzyło się wiele rzeczy, które nie były normalne, a osoby odpowiedzialne za ligę starały się z tego jak najlepiej wybrnąć. To wszystko było dla mnie problemem, ale nie był on decydującym. Tym było to, co wydarzyło się po Pucharze Polski – podsumował chorwacki trener.

Odejście bez znaczenia

Przed rozpoczęciem serii finałowej szkoleniowiec Enea Zastalu oficjalnie ogłosił, że po sezonie definitywnie opuszcza Zieloną Górę i Polskę. W jego opinii nie miało to jednak znaczenia dla końcowego rozstrzygnięcia.

– Wszyscy w klubie wiedzieli od początku tego sezonu, że zarówno ja, jak i gracze odejdą z niego po zakończeniu rozgrywek. Ludzie słuchają tego, co się mówi, ale tego nie słyszą – rozpoczął Tabak.

– W momencie, w którym pojawiłem się w Zielonej Górze, to nie był ten sam klub, co wcześniej. On nie był budowany pod kątem wywalczenia mistrzostwa Polski. Byliśmy zespołem, który pozyskiwał graczy, którzy chcieli się wypromować w lidze VTB i w Polsce. Zarówno ja, jak i zawodnicy, którzy w tym czasie się tu pojawili, chcieli zaprezentować się jak najlepiej pomimo wewnętrznych problemów klubu. Wszystko po to, by wypromować się na przyszłość – dodał.

– Jeżeli byśmy budowali zespół z myślą o mistrzostwie Polski, to musielibyśmy wykonać to zupełnie inaczej. I wtedy bym się z tym zgodził, że moje ogłoszenie o odejściu po sezonie byłoby problemem. Jednak wiele razy mówiłem i dziennikarzom i zawodnikom, że po sezonie odejdę z Zielonej Góry – podsumował tę część wypowiedzi szkoleniowiec Zastalu.

Chorwacki trener następnie obszernie podsumował 2 lata pracy w zielonogórskim klubie.

– Dla mnie to, co zrobiliśmy tutaj przez 2 lata, jest wielkim sukcesem. Gdy Zastal podpisał ze mną kontrakt, to poproszono mnie o dwie rzeczy. Pierwszą z nich było przywrócenie finansowej stabilności klubu. Jak tego dokonaliśmy? Poprzez obniżenie budżetu w 1. sezonie, a potem jeszcze bardziej w 2. roku. Dzięki sprzedaży graczy w trakcie obecnego sezonu zielonogórski klub zarobił ponad połowę kwoty, którą wydał od początku rozgrywek – ocenił Żan Tabak.

– Drugą rzeczą, o którą zostałem poproszony, było zaadaptowanie się do nowych przepisów ligowych, które nie wymagały już trzymania na parkiecie 2 polskich koszykarzy. To przełożyło się na to, że zwiększyła się rola graczy zagranicznych. Obie te rzeczy zrobiliśmy, a dodatkowo wygraliśmy w ubiegłym roku ligę, w tym triumfowaliśmy w Superpucharze i Pucharze Polski, a w obu tych sezonach wywalczyliśmy także awans do playoffów ligi VTB – dodał.

Mentalna zagadka

Przez całą serię finałową Chorwat był pytany o przygotowanie mentalne jego zawodników, którzy przechodzili podczas spotkań różne kryzysy. Ta kwestia pojawiła się również na konferencji prasowej na zakończenie finałów PLK.

– Nie wiem, jak mój zespół zagra, gdyż to zależy od podejścia mentalnego ze strony zawodników. Jako trener przygotowujesz mentalnie zespół do każdego spotkania, jak najlepiej potrafisz, jednak nigdy nie możesz być pewnym, z jakim nastawieniem zawodnicy wyjdą do gry. Nie tylko w tych finałach, ale przez cały sezon nie wiesz, co dzieje się w głowach graczy. Wykonujesz swoją pracę, jak najlepiej potrafisz, czasami to działa, a czasami nie – ocenił trener Enea Zastalu.

– Drugą kwestią jest to, że obecny zespół ma wielu graczy, którzy są zagubieni w swoich rolach. Prosisz graczy o wypełnienie rol, których nie wymagałeś od nich, gdy sprowadzałeś ich do drużyny – dodał.

Na zakończenie konferencji prasowej Żan Tabak nawiązał jeszcze na chwilę do decyzji o opuszczeniu po 2 latach Polski.

– Moja obecna decyzja nie jest związana z koszykówką, lecz ze sprawami prywatnymi. Były to dla mnie trudne osobiście 2 lata. Uwielbiam Polskę i tutejszą koszykówkę. Podobało mi się przez 2 lata w Zielonej Górze i uważam, że w taki, czy inny sposób, kiedyś pojawię się z powrotem w Polsce – zakończył chorwacki szkoleniowiec.

WM

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Trwa piękny sen Czarnych Słupsk, którzy w niedzielę wygrali czwarte kolejne spotkanie – i to z nie byle kim! Na własnym parkiecie przy fantastycznej atmosferze wygrali 88:80 z Agred BM Stal Ostrów Wielkopolski, po raz kolejny pokazując wielki charakter.
27 / 09 / 2021 9:35

NBA

Lata badań i eksperymentów przyniosły zamierzony efekt – powstały ultrawygodne Converse CX, czyli koncept buta skupiający innowację, komfortowe materiały i technologie, definiowane przez piankę CX, która zwiększa absorpcję uderzeń i maksymalizuje długotrwały komfort dla użytkownika.
14 / 09 / 2021 8:37
Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
W stałej ekipie: Kamil Chanas, Adrian Mroczek-Truskowski i Radosław Hyży omawiamy składy drużyn i rozkład sił tuż przed startem Suzuki 1. Ligi Mężczyzn. W trakcie programu rozmawiamy także z Pamelą Wroną, dziennikarką na co dzień zajmującą się tymi rozgrywkami. Część 3. cyklu o wszystkich drużynach 1. ligi.
25 / 09 / 2021 12:22
W stałej ekipie: Kamil Chanas, Adrian Mroczek-Truskowski i Radosław Hyży omawiamy składy drużyn i rozkład sił tuż przed startem Suzuki 1. Ligi Mężczyzn. W trakcie programu rozmawiamy także z Pamelą Wroną, dziennikarką na co dzień zajmującą się tymi rozgrywkami. Część 2 cyklu o wszystkich drużynach 1. ligi.
23 / 09 / 2021 23:09
W stałej ekipie: Kamil Chanas, Adrian Mroczek-Truskowski i Radosław Hyży omawiamy składy drużyn i rozkład sił tuż przed startem Suzuki 1. Ligi Mężczyzn. W trakcie programu rozmawiamy także z Pamelą Wroną, dziennikarką na co dzień zajmującą się tymi rozgrywkami. Nie brakuje gorących tematów: co sądzić o obowiązku szczepień zawodników? Czy płatne transmisje z 1. ligi mają w ogóle sens? Co z dziką kartą dla Turowa?
22 / 09 / 2021 17:47
TBS Śląsk II Wrocław wygrał swój pierwszy mecz w sezonie Suzuki 1. ligi z PGE Turowem niecodziennym wynikiem 142:54. Gospodarze w obu pierwszych kwartach zdobywali po 41 punktów, nie dając żadnych szans drużynie ze Zgorzelca, która nie wyrobiła się z budową składu.
27 / 09 / 2021 21:35
Genialna atmosfera w jednej z najpiękniejszych hal w Europie. Występ Mateusza Ponitki, jedynego Polaka w Eurolidze. Pierwszy mecz Żalgirisu przed publicznością w Kownie. Gość specjalny: Radosław Hyży. Przeżyj to wszystko na żywo, jadąc na wycieczkę z PolskiKosz.pl!