Żan Tabak: Najbardziej szalony okres w karierze

Share on facebook
Share on twitter
- Nigdy wcześniej tego nie robiłem, zatem nie wiem, czego oczekiwać – powiedział o przebudowie drużyny Enea Zastalu trener Żan Tabak na konferencji prasowej po wygranym 110:89 meczu z Polpharmą Starogard Gdański.
Arkadiusz Miłoszewski i Żan Tabak / fot. A. Romański, plk.pl

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Pewny już 1. miejsca po sezonie regularnym zespół z Zielonej Góry odniósł w czwartek 24. zwycięstwo w sezonie, chociaż do przerwy to goście ze Starogardu Gdańskiego prowadzili 45:39. W 3. kwarcie, wygranej aż 36:14, koszykarze Zastalu zdeklasowali jednak rywala.

– Nie chcę obrażać przeciwnika, gdyż byłoby tak samo, gdybyśmy grali z CSKA Moskwa, ale dla nas był to mecz przedsezonowy. Potrzebowaliśmy go, by w ciągu tygodnia-dwóch zacząć wyglądać jak zespół. Na razie jesteśmy grupą zawodników, którzy grają razem, ale nie są drużyną – skomentował na gorąco spotkanie chorwacki szkoleniowiec.

W jego drużynie zadebiutowało 3 koszykarzy – Grek Nikos Pappas, Amerykanin Skyler Bowlin i Krzysztof Sulima. W najbliższych dniach do drużyny dołączy jeszcze David Brembly, którego transfer z niemieckiego Syntainics MBC zielonogórski klub ogłosił w czwartkowe popołudnie.

– To najbardziej szalony okres w moim trenerskim życiu, nigdy czegoś takiego nie przechodziłem. Nawet nie chodzi tu o ostatnie 10 dni, to raczej cały okres, od kiedy odszedł Marcel Ponitka. Od tamtego czasu byliśmy na ziemi niczyjej i zastanawialiśmy się — jak sobie poradzimy? Jak stworzymy nowy zespół? Dzięki wysiłkowi właściciela klubu, innych pracowników, a także trenerów i graczy, przeszliśmy przez to. Włożyliśmy maksymalny wysiłek, by stworzyć drużynę, która będzie w stanie rywalizować na możliwie najbliższym poziomie do tego, który pokazywaliśmy wcześniej – odpowiedział Tabak na pytanie o to, czy było to najbardziej szalone 10 dni w tym sezonie.

Rywalizujący w PLK, a także w lidze VTB Zastal ma bardzo napięty terminarz – już w niedzielę 28 lutego, w tych drugich rozgrywkach, zagra w Rosji przeciwko Chimkom Moskwa.

– Nigdy nie robiłem tego w życiu, zatem sam nie wiem czego oczekiwać. Tak jak powiedziałem, jesteśmy w okresie przedsezonowym. Zadecydują jednak dwie rzeczy — to, jak bardzo pomogą nowym graczom ci zawodnicy, którzy są z nami dłużej, a także elastyczność nowych koszykarzy w zaadaptowaniu się do tego, czego od nich oczekujemy – odpowiedział Tabak na pytanie na temat największych wyzwań przy zmianach w składzie tak późno w trakcie sezonu.

– Zawsze chcę, żeby moje zespoły były solidne w obronie. W ataku najpierw muszę poznać lepiej swoich graczy – to, co widzisz w innych zespołach, to jedno, a to, jak zafunkcjonują w naszym systemie, to już inna kwestia. Większość naszych graczy jest z nami od początku sezonu, dlatego też nie mogę zmienić systemu zbyt mocno – dodał później w odpowiedzi na pytanie o ewentualne zmiany w taktyce.

Znakomicie w debiucie zaprezentował się Nikos Pappas. Były koszykarz euroligowego Panathinaikosu w dzień po przylocie zagrał aż 25 minut i w tym czasie zdobył 22 punkty, do których dodał 7 asyst, zazwyczaj bardzo efektownych. Chorwacki szkoleniowiec o pojedynczych graczach się jednak nie wypowiada, nie chciał również odpowiedzieć na pytanie red. Jacka Białogłowego o trudny charakter sprowadzonego do zespołu Greka.

– Gdy usłyszę jakąś konkretną sytuację, to się do niej odniosę. To, że coś tam ktoś powiedział, to mnie nie interesuje. Nie jestem kibicem, nie pracuję w mediach, nie będę zatem odpowiadał na plotki – stwierdził Tabak.

Osoba trenera gospodarzy przewinęła się również w wypowiedziach przedstawicieli zespołu gości.

– Nie da się wygrać z Zieloną Górą ładną koszykówką, trzeba to trochę zmienić w wojnę i w 1. połowie nam się udało. Agresywnie broniliśmy, dzieliliśmy się piłką, biegaliśmy do kontry i wyglądało to dobrze. Niestety w 3. kwarcie, chociaż trener powiedział, że wyjdą jeszcze bardziej agresywnie, my się poddaliśmy, zamiast wyjść na nich jeszcze bardziej agresywnie. Oddaliśmy za dużo łatwych koszy i straciliśmy pewność siebie. W przerwie słyszeliśmy trenera Tabaka, jak obok w szatni agresywnie krzyczał na swoich zawodników – skomentował mecz koszykarz gości Grzegorz Surmacz.

Czwartkowe spotkanie podsumował również trener Polpharmy Robert Skibniewski.

– Chciałbym pogratulować Zastalowi zdobycia Pucharu Polski i spektakularnego zwycięstwa nad CSKA Moskwa. W dzisiejszym meczu to my chcieliśmy być tym Zastalem, który grał przeciwko CSKA – w pierwszej połowie wyglądało to naprawdę dobrze, jednak 3. kwarta niestety zupełnie nam nie wyszła. Nie potrafiliśmy się przeciwstawić bardzo agresywnej grze Zastalu w obronie, otworzyć się do piłki – ocenił.

– Wniosą nową, pozytywną energię. Na razie wykonują naprawdę świetną robotę. Czas jest potrzebny, ale go nie ma, muszą się zatem szybko odnaleźć w nowej rzeczywistości. Myślę, że będą wartością dodaną, drużyna na tym skorzysta, a my wygramy 4 spotkania u siebie, które nam pozostały – dodał Skibniewski, gdy zapytano się go o to, co wniosą do zespołu nowi zawodnicy: obwodowy Isaiah Williams i podkoszowy Kevin Johnson.

Zespół ze Starogardu Gdańskiego z bilansem 5 wygranych i 21 porażek zajmuje ostatnie miejsce w tabeli Energa Basket Ligi. Na 4 kolejki przed zakończeniem sezonu regularnego traci 2 zwycięstwa do sklasyfikowanego na 15. pozycji HydroTrucka Radom.

WM

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Nieobecność AJ-a Englisha, czyli najlepszego strzelca trwającego sezonu PLK, okazała się zbyt poważnym osłabieniem HydroTrucka Radom. Podopieczni trenera Marka Popiołka długo prowadzili, ale ostatecznie przegrali 73:80 w Stargardzie ze Spójnią. Bohaterem decydujących momentów meczu okazał się Jake O’Brien.
23 / 10 / 2021 11:46

NBA

Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Szokująca różnica w Eurolidze. Barcelona pokonała Zenit St. Petersburg aż 84:58! Gospodarzy do zwycięstwa poprowadził Nikola Mirotić – autor 20 punktów. Podopieczni Sarunasa Jaskeviciusa mają bilans 5-0 na starcie sezonu. Dla Zenitu 8 punktów i 6 zbiórek zanotował Mateusz Ponitka.
23 / 10 / 2021 16:02
Pięć lat czekali na powrót do europejskich pucharów kibice Śląska Wrocław. W pierwszym meczu tegorocznej edycji EuroCupu podopieczni trenera Andreja Urlepa przegrali jednak 59:70 z litewską drużyną Lietkabelis Panevezys. Bardzo brakowało skuteczności w ataku.
21 / 10 / 2021 11:47
Nie tak początek swojej przygody w Los Angeles wyobrażał sobie Russell Westbrook. Rozgrywający zawiódł na całej linii, a jego Lakers przegrali na otwarcie 114:121 z Golden State Warriors. Bohaterem zwycięzców oczywiście Stephen Curry, który sezon zaczął od triple-double. Nie pomogła dobra forma LeBrona Jamesa.
20 / 10 / 2021 9:31
Damian Janiak znakomitym wejściem pod kosz w ostatniej sekundzie spotkania zapewnił Decce Pelplin zwycięstwo 85:84 w wyjazdowym starciu z GKS-em Tychy. W czwartej kolejce sezonu Suzuki 1. ligi obejrzeliśmy także pełne zwrotów akcji Derby Podkarpacia i niespodziewane zwycięstwo Dzików Warszawa w Starogardzie Gdańskim.
19 / 10 / 2021 15:10
Anwil rozpoczął swoje występy w European North Basketball League od wygranej z gospodarzami bańki rozgrywanej na Łotwie. Włocławianie po bardzo dobrej, decydującej czwartej kwarcie wygrali pierwsze spotkanie z Valmiera Glass 85:69.
Rozpoczyna się sezon ENBL czyli European North Basketball League – rozgrywek, w których udział bierze w tym roku Anwil Włocławek. Podopieczni Przemysława Frasunkiewicza na sam początek lecą na Łotwę, do Valmiery.
7Days EuroCup, drugie pod względem prestiżu i poziomu klubowe rozgrywki międzynarodowe w Europie, ruszają już we wtorek. W inauguracyjnym spotkaniu Turk Telekom Ankara zagra na wyjeździe o 19:00 z Boulogne Metropolitans, dzień później o Śląsk Wrocław podejmie u siebie Lietkabelis Poniewież.