Zaskoczenie w Pelplinie – Decka lepsza od Dzików

Share on facebook
Share on twitter
Decka Pelplin nieoczekiwanie wyraźnie pokonała Dziki Warszawa 92:74. Decydująca okazała się czwarta kwarta, wygrana przez gospodarzy 28:11.
Paweł Dzierżak / fot. Decka Pelplin

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Po ostatnim przeciętnym meczu wydawało się, że faworytem sobotniego spotkania będą goście z Warszawy. Pierwsze minuty spotkania zdawały się potwierdzać tę tezę, bo warszawianie spokojnie kontrolowali mecz. Zawodnicy Dzików cierpliwie konstruowali akcje szukając „dziur” w defensywie Decki. Widoczny był Paweł Krefft, który bądź penetrował pod kosz, bądź trafiał z półdystansu. 

Inaczej niż w pojedynku z Politechniką Opolską, podopieczni Bartosza Sarzały potrafili skutecznie odpowiedzieć: twarda obrona wymuszała straty przeciwników, napędzając równocześnie kontrataki Decki. W efekcie, po pierwszej kwarcie Dziki Warszawa prowadziły w Pelplinie, ale jedynie 19-17.

Początek drugiej  kwarty stał pod znakiem popisów strzeleckich Piotra Pamuły. Były reprezentant Polski trafił cztery „trójki” z rzędu dając prowadzenie swojej drużynie 39-32. Wydawało się, że opór zespołu z Pelplina został przełamany, tym bardziej, że wyraźnie brakowało punktów podkoszowych. Decka „wróciła” jednak do meczu. 

Duet Sączewski-Dutkiewicz był bardzo skuteczny na dystansie, ale decydująca była determinacja pelplinian w obronie. Warszawianie wyraźnie nie radzili sobie z agresywną defensywą gospodarzy. Po pierwszej połowie Dziki Warszawa prowadziły 43-42.

Pierwsze minuty trzeciej kwarty znowu stały pod znakiem dominacji Dzików. Przypomniał o sobie Paweł Kreffft dwiema „trójkami”, widoczny był również Grzegorz Grochowski. Problemy podopiecznych Piotra Bakuna zaczęły się wraz z czwartym faulem Kreffta. 

W poczynania Dzików wkradł się chaos: Pamuła pudłował z czystych pozycji, Pietras skutecznie blokował wysokich z Warszawy i posypała się taktyka przyjezdnych na ten mecz. Pelplinianie poszli za ciosem. Świetną zmianę dał debiutujący w tegorocznych rozgrywkach Paweł Pawłowski (w sobotę 6 punktów), Paweł Dzierżak zachowywał się na parkiecie jak profesor. Decka szybko odrobiła straty, aby po buzzer beaterze Aleksandra Załuckiego wyjść na prowadzenie 64-63. 

Czwarta kwarta stała pod znakiem demontażu Dzików Warszawa. „Mieliśmy plan na ten mecz, ale w pewnym momencie przestaliśmy go realizować” – mówi Piotr Bakun, szkoleniowiec Dzików Warszawa. „Pozwoliliśmy Alkowi Załuckiemu na łatwe rzuty” – dodaje Bakun.  

Aleksander Załucki grał jak z nut (6/7 za trzy), do tego świetna defensywa pozwoliła pelplinianom na budowanie przewagi. Run 14-0 okazał się decydujący: Decka Pelplin spokojnie dowiozła prowadzenie do końcowej syreny. Warszawianie nie potrafili znaleźć sposobu na twardo grających przeciwników. 

Ostatecznie gospodarze pokonali Dziki Warszawa 92:74. „Wygraliśmy mecz spokojem. Zachowaliśmy w czwartej kwarcie zimną krew” – powiedział Bartosz Sarzało. 

Daniel Szczypior

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

NBA

Już osiem kolejnych zwycięstw mają na koncie zawodnicy Brooklyn Nets, którzy w czwartek rozbili 129:92 Orlando Magic. To ich najdłuższa seria wygranych od sezonu 2005/06. Dzięki serii wygranych Nets prawie dogonili już 76ers na pierwszym miejscu Konferencji Wschodniej.
26 / 02 / 2021 15:57
Wydanie specjalne! Kamil Chanas z ekspertami (Mihailo Uvalin i Radosław Hyży) rozmawiają o turnieju o Suzuki Puchar Polski 2021, który odbędzie się w dniach 11-14 lutego w Lublinie. Zapowiadają cztery ćwierćfinałowe mecze oraz typują wygranych tych spotkań. Kto zgarnie Puchar Polski w tym roku, a kto wygra konkurs rzutów za 3 punkty i konkurs wsadów?

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Już osiem kolejnych zwycięstw mają na koncie zawodnicy Brooklyn Nets, którzy w czwartek rozbili 129:92 Orlando Magic. To ich najdłuższa seria wygranych od sezonu 2005/06. Dzięki serii wygranych Nets prawie dogonili już 76ers na pierwszym miejscu Konferencji Wschodniej.
26 / 02 / 2021 15:57
Z pierwszych 4 meczów eliminacji do Eurobasketu 2022 Hiszpania wygrała tylko 2, lecz wystarczyło to, by zapewnić sobie awans. Korzysta z tego trener Sergio Scariolo, który na „bańkę” w Gliwicach przywiezie mocno eksperymentalny skład, z trzema potencjalnymi debiutantami.