Zastal odpowiada Stali – wielki Łukasz Koszarek

Share on facebook
Share on twitter
50 minut gry, w sumie 206 punktów - to był jeden z najlepszych meczów finałowych w historii. Po wielkim występie Łukasza Koszarka (25 punktów, 8 asyst), Zastal wygrał 105:101 i tym samym doprowadził do meczu numer 6.
Łukasz Koszarek i Josip Sobin / fot. A. Romański, plk.pl

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Trener Żan Tabak, stojąc pod ścianą, w końcu sporo zamieszał w składzie. W 1. piątce znalazł się Łukasz Koszarek, od początku Zastal starał się znów uruchomić Rolandsa Freimanisa. I faktycznie, rozruszało to atak zespołu i nie przeszkodziły temu nawet 2 szybkie faule Krisa Richarda.

Stal trzymała się jednak równo z rywalem, dzięki świetnej skuteczności z dystansu. Najpierw dwie trójki trafił Jakub Garbacz, potem do koncertowania wrócił James Florence, znów świetnie dysponowany. Amerykanin trafił dwie bardzo dalekie trójki, w tym jedną z faulem. Dzięki jego akcjom Stal prowadziła po 1. kwarcie 28:26.

W drugiej kwarcie nadal oglądaliśmy bardzo dobry, ofensywny mecz. Z jednej strony szalał Florence, z drugiej drużyną świetnie dyrygował Koszarek. Na trafienia Garbacza i Smitha, odpowiadali Freimanis i Richard. Po celnym zucie za 3 punkty Skylera Bowlina w ostatnim posiadaniu, to Zastal powadził do przerwy 52:49.

Trzecia kwarta rozpoczęła się od szturmu Stali, które szybko odskoczyła na 6 punktów przewagi. Zastal mógł jednak cały czas liczyć na Koszarka, który albo asystował, albo sam punktował. Do polskiego rozgrywającego z czasem dołączył Richard, który po dwóch średnio udanych meczach znów wypadł świetnie.

Zielonogórzanie z czasem zaczęli przejmować nieco inicjatywę w tym spotkaniu – Stali nie pomogły nawet próby wymuszenia rzutów wolnych, co jak do tej pory działało bez zarzutu w sytuacjach kryzysowych. Po 30 minutach Zastal prowadził 75:69 i był na dobrej drodze do doprowadzenia do meczu numer 6.

Dla Stali zrobiło się nerwowo – ostrowianie decydowali się na trudne trójki, a w obronie mieli ogromne problemy by wypchnąć rywali spod obręczy. Dodatkowo z 5 faulami na ławce musiał usiąść Chris Smith, a do końca wciąż pozostawało ponad 5 minut.

Ciężar na siebie wziął jednak duet Amerykanów – Florence i Ogden. Ich udane zagrania pozwoliły Stali wrócić na minimalne prowadzenie. Po podaniu „Flo” kolejną trójkę na 3 minuty przed końcem trafił także Garbacz i było już +4 dla zespołu z Ostrowa.

Zastal za kilka chwil miał okazję wyrównać, ale w kontrze piłka wyślizgnęła się z rok Richardowi. Na szczęście dla zielonogórzan punkty na remis odwlekły się tylko w czasie – na 28 sekund przed końcem po asyście Koszarka wyrównał Geoffrey Groselle. Po czasie dla Milicicia akcje na zwycięstwo wziął na siebie Florence, ale Amerykanin zgubił piłkę w tłoku i szanse na zwycięstwo miał Zastal – Richard nie trafił jednak sytuacyjnego rzutu z 8 metrów. Dogrywka.

W dodatkowych 5 minutach jedni i drudzy mieli spore problemy w ataku. Widać było nerwy i niesamowite zaangażowanie w obronie po obu stronach. Na 11 sekund przed końcem, po bardzo cierpliwej akcji, Janis Berzins trafił za 3 i Zastal prowadził +2. Igor Milicić kapitalnie rozrysował akcję na remis i Kell wyrównał. Na zwycięstwo znów rzucał Richard i niestety dla zielonogórzan, znów nie trafił.. Druga dogrywka!

Kilka minut na ławce odsapnął Koszarek i zaraz po wejściu wyprowadził trójką Zastal na prowadzenie. W swoim baku jeszcze trochę paliwa odnalazł także Trey Kell, który w kontrze odpowiedział tym samym. Koszarek? Kolejna trójka i rzut wolny, 103:101 dla zielonogórzan i Stal miała 8 sekund na uratowanie tego meczu.

Po ustawionej akcji nie trafił Garbacz z dystansu i Zastal mógł się cieszyć z przedłużenia serii – 105:101.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

RW

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Bardzo kontrowersyjny prezes PZKosz znów będzie równolegle szefem koszykarskiej ekstraklasy. Jak poinformowała PLK, Rada Nadzorcza ligi wybrała ponownie Radosława Piesiewicza na prezesa zarządu. W RN zasiądą przedstawiciele klubów z Zielonej Góry, Ostrowa, Lublina i Włocławka.
27 / 10 / 2021 10:15

NBA

15 kolejnych meczów przegrali New York Knicks z Philadelphia 76ers. Serię udało im się przerwać w poniedziałek: wygrali 112:99, a najlepszy jak do tej pory mecz w barwach NYK rozegrał Kemba Walker. Drużyna z Nowego Jorku zaczyna sezon od bilansu 3-1.
27 / 10 / 2021 9:16
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
15 kolejnych meczów przegrali New York Knicks z Philadelphia 76ers. Serię udało im się przerwać w poniedziałek: wygrali 112:99, a najlepszy jak do tej pory mecz w barwach NYK rozegrał Kemba Walker. Drużyna z Nowego Jorku zaczyna sezon od bilansu 3-1.
27 / 10 / 2021 9:16
Szokująca różnica w Eurolidze. Barcelona pokonała Zenit St. Petersburg aż 84:58! Gospodarzy do zwycięstwa poprowadził Nikola Mirotić – autor 20 punktów. Podopieczni Sarunasa Jaskeviciusa mają bilans 5-0 na starcie sezonu. Dla Zenitu 8 punktów i 6 zbiórek zanotował Mateusz Ponitka.
23 / 10 / 2021 16:02
Pięć lat czekali na powrót do europejskich pucharów kibice Śląska Wrocław. W pierwszym meczu tegorocznej edycji EuroCupu podopieczni trenera Andreja Urlepa przegrali jednak 59:70 z litewską drużyną Lietkabelis Panevezys. Bardzo brakowało skuteczności w ataku.
21 / 10 / 2021 11:47
Po zwycięstwie pierwszego dnia rozgrywek European North Basketball League z gospodarzami – łotewskim BK Valmiera, tym razem Anwil pokonał estoński Tartu Ulikool Maks & Morits 81:63. Rywal nie był specjalnie mocny, większą szansę gry mogli dostać także rezerwowi.
Anwil rozpoczął swoje występy w European North Basketball League od wygranej z gospodarzami bańki rozgrywanej na Łotwie. Włocławianie po bardzo dobrej, decydującej czwartej kwarcie wygrali pierwsze spotkanie z Valmiera Glass 85:69.
Rozpoczyna się sezon ENBL czyli European North Basketball League – rozgrywek, w których udział bierze w tym roku Anwil Włocławek. Podopieczni Przemysława Frasunkiewicza na sam początek lecą na Łotwę, do Valmiery.