Zastal rozbity w Kazaniu – Unics poza zasięgiem

Share on facebook
Share on twitter
Zastal Enea BC Zielona Góra przegrał drugi mecz w tegorocznym sezonie ligi VTB - po porażce w Moskwie z CSKA, tym razem podopieczni Olivera Vidina ulegli w Kazaniu Unicsowi aż 63:92. Zielonogórzanie zagrali podobne spotkanie do poprzedniego - podjęli walkę, ale ostatecznie różnica w jakości i budżecie po stronie rywali zrobiła swoje.
Trener Oliver Vidin i jego zespół / fot. A. Romański, plk.pl

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Wicemistrzowie Polski zaczęli od wyniku 2:7, przez co błyskawicznie przerwą na żądanie zareagował Oliver Vidin. Od tego momentu goście do końca pierwszej kwarty byli już równorzędnym rywalem dla zawodników z Kazania – obie drużyny postawiły na bardzo mocną obronę z dala od kosza, a w ataku granie długich i poukładanych akcji. 

Po 10 minutach Unics prowadził 22:21, dzięki skrzętnemu wykorzystywaniu przez obie strony bonusu. W Zastalu wyróżniali się Devoe Joseph (trójka, 2+1) i Nemanja Nenadić. Niestety w drugiej kwarcie zaczęła rosnąć przewaga gospodarzy – im bardziej gra przyspieszała i stała się mniej poukładana, tym lepiej Unics mógł wykorzystać przewagę umiejętności swoich graczy. Jeszcze większa intensywność w obronie dała zawodnikom Dimitriosa Priftisa przechwyty, dużo łatwych punktów i prowadzenie 47:39 do przerwy – punktowali przede wszystkim Lorenzo Brown i Isaiah Canaan. 

W drużynie Olivera Vidina wstrzelić nie mogli się Jarosław Zyskowski czy, kompletnie odcięty przez potężnych podkoszowych gospodarzy, Dragan Apić. Dominator jak na warunki PLK, nie był w stanie poradzić sobie z Tonye Jekirim (213 cm) i Artemem Klimenko (214 cm). Zastalowi brakowało też wykorzystania przekroczonego już po 3 minutach drugiej kwarty limitu fauli rywali. 

W trzeciej części gry gospodarze poczuli już niemal zupełny luz i momentami bawili się grą – symbolicznym niemal momentem była czapa w kontrze Browna na Josephie, która zakończyła się trójką po drużynowej akcji Unicsu. Po rzucie za 3 pkt. Woroncewicza było już 15 punktów przewagi i rywale zaczęli się oddalać. 

Przez większość spotkania Zastal miał problem z zastawianiem własnej deski i ponowieniami graczy z Kazania – w czwartej kwarcie doprowadziło to do ponad 30 punktów przewagi gospodarzy, którzy nie dali szans zielonogórzanom na sprawienie niespodzianki. Finalnie wygrali 92:63.

O zwycięstwie przesądził wyrównany, dłuższy i zwyczajnie nieporównywalnie droższy skład Unicsu, który zdobył 20 punktów z ponowienia, a w pomalowany rzucił 44 punkty przy 22 gości. Zielonogórzanie przegrali z mocniejszymi fizycznie rywalami zbiórkę 29:44. Po 9 spotkaniach rozegranych we wrześniu, czeka ich teraz chwila wytchnienia – kolejne zagrają dopiero 9 października w Sopocie. 

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Od dobrych kilku tygodni koronawirus mocno wpływa na rozgrywanie obecnego sezonu PLK. Jak poinformowała liga, ze względu na pozytywne przypadki testów na wirusa odwołane zostaną mecze z udziałem Startu Lublin, PGE Spójni Stargard i Twardych Pierników Toruń.
24 / 01 / 2022 21:00
Już ponad sto dni bez zwycięstwa notują koszykarze GTK Gliwice. W niedzielę w Gdyni przegrali po raz jedenasty z rzędu, tym razem ulegając 68:84 w pojedynku z Asseco Arką. Wiele wskazuje na to, że taka porażka oznaczać może koniec dla trenera Roberta Witki.
24 / 01 / 2022 8:50

NBA

Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Na koncie ma już mnóstwo wspaniałych rzutów, ale taki trafił pierwszy raz w NBA. Stephen Curry po raz pierwszy w karierze zapewnił Golden State Warriors zwycięstwo rzutem równo z syreną. Dzięki jego trafieniu Wojownicy wygrali 105:103 z Houston Rockets.
22 / 01 / 2022 16:30
Bardzo doświadczony w PLK zawodnik od dłuższego czasu mocno pożądany przez kluby pierwszej ligi. Teraz okazuje się, że skrzydłowy rzeczywiście znalazł sobie nową drużynę – to WKK Wrocław. Tam właśnie Artur Mielczarek ma zamiar dokończyć trwające rozgrywki.
14 / 01 / 2022 18:51