Ze Stelmetu do Anwilu – Ivica Radić we Włocławku

Share on facebook
Share on twitter
Solidny chorwacki środkowy, znany w PLK z gry w Zielonej Górze. Icia Radić został trzecim obcokrajowcem w nowym składzie Anwilu Włocławek, dołączając do Tre Busseya i Welerija Lichodieja.
Ivica Radić / fot. A. Romański, plk.pl

PZBUK – zarejestruj się i zgarnij cashback aż 200 złotych! >>

Ivica Radić (30 lat, 208 cm) to chorwacki środkowy, który w ubiegłym sezonie występował w barwach Stelmetu Enei BC Zielona Góra. Niespecjalnie efektowny, ale spełniał swoje zadanie, bardzo rzetelnie grając w ataku, a jego prawe haki były trudne do zatrzymania. W PLK notował średnio 12.6 punktu oraz 6.2 zbiórki na mecz, trafiał 58.9 % rzutów z gry.

Radić w karierze grywał już m.in. w lidze włoskiej, chorwackiej czy belgijskiej. Może grywać także na pozycji numer 4, choć nie grozi rzutem z dystansu. W Zielonej Górze zbierał świetne recenzje także od trenerów – jest dobrym obrońcą i notuje sporo zbiórek w ataku.

Chorwat jest trzecim cudzoziemcem w składzie Anwilu na najbliższy sezon. W poprzednich dniach klub ogłosił transfery Tre Busseya i Walerija Lichodieja. Będzie miał jeszcze 2 miejsca dla graczy zagranicznych, ewentualnie 3 – jeśli zakwalifikuje się do fazy grupowej Ligi Mistrzów.

Transfery, nazwiska, składy – wszystkie drużyny sezonu 2020/21 w PLK – TUTAJ >>

RW

Po zwycięstwie pierwszego dnia rozgrywek European North Basketball League z gospodarzami – łotewskim BK Valmiera, tym razem Anwil pokonał estoński Tartu Ulikool Maks & Morits 81:63. Rywal nie był specjalnie mocny, większą szansę gry mogli dostać także rezerwowi.
20 / 10 / 2021 19:31
Anwil rozpoczął swoje występy w European North Basketball League od wygranej z gospodarzami bańki rozgrywanej na Łotwie. Włocławianie po bardzo dobrej, decydującej czwartej kwarcie wygrali pierwsze spotkanie z Valmiera Glass 85:69.
19 / 10 / 2021 23:36

NBA

Nie tak początek swojej przygody w Los Angeles wyobrażał sobie Russell Westbrook. Rozgrywający zawiódł na całej linii, a jego Lakers przegrali na otwarcie 114:121 z Golden State Warriors. Bohaterem zwycięzców oczywiście Stephen Curry, który sezon zaczął od triple-double. Nie pomogła dobra forma LeBrona Jamesa.
20 / 10 / 2021 9:31
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Nie tak początek swojej przygody w Los Angeles wyobrażał sobie Russell Westbrook. Rozgrywający zawiódł na całej linii, a jego Lakers przegrali na otwarcie 114:121 z Golden State Warriors. Bohaterem zwycięzców oczywiście Stephen Curry, który sezon zaczął od triple-double. Nie pomogła dobra forma LeBrona Jamesa.
20 / 10 / 2021 9:31
Jak wygląda pre-season NBA? Jak budowano składy drużyn tego lata? Rafał Juć, skaut Denver Nuggets i ekspert telewizyjny to idealny gość, aby wyjaśniać detale przed startem najlepszej ligi świata. W studiu z Kamilem i Rafałem jest także Adrian Mroczek – Truskowski, nie brakuje więc ciekawych analiz taktycznych!
15 / 10 / 2021 11:46
W piątek w nocy po raz pierwszy mieliśmy okazję zobaczyć Russella Westbrooka w akcji razem z LeBronem Jamesem, lecz nie był to do końca miły widok. Gwiazdy Lakers muszą zrzucić rdzę – w przeciwieństwie do m.in. Stephena Curryego, który poprowadził Warriors do zwycięstwa 121:114.
9 / 10 / 2021 11:48
Damian Janiak znakomitym wejściem pod kosz w ostatniej sekundzie spotkania zapewnił Decce Pelplin zwycięstwo 85:84 w wyjazdowym starciu z GKS-em Tychy. W czwartej kolejce sezonu Suzuki 1. ligi obejrzeliśmy także pełne zwrotów akcji Derby Podkarpacia i niespodziewane zwycięstwo Dzików Warszawa w Starogardzie Gdańskim.
19 / 10 / 2021 15:10
Trudne początki, ale z czasem rosnąca dominacja, a w drugiej połowie – nie bez problemów, ale jednak kontrola nad spotkaniem. Legia Warszawa doskonale zaczęła swoją przygodę w nowym sezonie FIBA Europe Cup, wygrywając na wyjeździe z CSM Oradeą 76:66!