Zenit i Ponitka zaczynają z impetem – Barcelona też ograna

Share on facebook
Share on twitter
Zenit Sankt Petersburg pokonał FC Barcelonę 74:70 w piątkowym meczu drugiej kolejki Euroligi. W zespole gospodarzy 13 minut spędził na parkiecie Mateusz Ponitka, który w tym czasie zdobył cztery punkty, zebrał trzy piłki i zanotował trzy asysty. Dla rosyjskiej drużyny była to druga kolejna wygrana, gdyż przed tygodniem pokonali oni innego potentata – turecki Anadolu Efes Stambuł.
Mateusz Ponitka / fot. Euroleague

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Mecz w Sankt Petersburgu ostatecznie udało się rozegrać, chociaż długo organizatorzy musieli radzić sobie z różnego rodzaju przeciwnościami. Rozpoczęły je pozytywne wyniki testów na CoVid-19 u trenerów katalońskiej drużyny: Sarunasa Jasikeviuciusa i Dariusa Maskoliunasa. To spowodowało, że spotkanie przesunięto z czwartku na piątek, a rolę głównego trenera Barcelony pełnił Tomas Masiulis.

Dodatkowo w dniu meczu okazało się, że nie dojadą na niego dwaj sędziowie i ostatecznie te hitowe starcie poprowadziła dwójka arbitrów, w tym jeden Rosjanin. Spisali się nieźle, a zwłaszcza w czwartej kwarcie trudnych decyzji nie brakowało.

Losy zwycięstwa rozstrzygnęły się w samej jego końcówce. Jeszcze na pięć minut przed końcem Barcelona prowadziła 68:63, ale wtedy dwie „trójki” po odejściach trafił K.C.Rivers (11 pkt), a przedzielił je dobitką spod kosza Alex Poytherss (16 pkt, 11 zb.).

W decydujących akcjach gości zawiodła skuteczność – trafili tylko jeden z ośmiu ostatnich rzutów z gry, a Nikola Mirotić (14 pkt, 7 zb.) nie trafił żadnego z sześciu rzutów za trzy oddanego w całym spotkaniu. Zespół z Katalonii ostatecznie pogrążył niesportowy faul Nicka Calathesa, który na punkty z linii rzutów wolnych zamienił Kevin Pangos (15 pkt).

Mateusz Ponitka spędził na parkiecie niecałe 14 minut, podczas których pełnił rolę uzupełnienia na pozycji rozgrywającego. Polak zapunktował na początku czwartej kwarty, gdy dwukrotnie ograł Miroticia po przekazaniach w obronie, których zresztą w tym spotkaniu było bardzo wiele z obydwu stron. Ponitka pojawił się również na parkiecie w samej końcówce spotkania, gdy jego zespół musiał wybronić akcję rywali.

W kolejnej serii spotkań Zenit pojedzie do Kraju Basków na mecz z Baskonią, a Barcelona zagra w Walencji.

RW

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Śląsk Wrocław pokonał Pszczółkę Start Lublin 91:77 i odniósł 6. z rzędu ligowe zwycięstwo. W wyrównanym zespole gospodarzy najskuteczniejszy był Amerykanin Elijah Stewart (22 pkt), udział w wygranej mieli jednak wszyscy gracze podstawowej rotacji gospodarzy.
24 / 01 / 2021 20:24
Legia Warszawa pokonała na wyjeździe Asseco Arkę Gdynia 92:83 i nieco popsuła tym samym rekordowy, 673. w karierze w PLK, występ Filipa Dylewicza. Warszawski zespół do wygranej poprowadził duet Amerykanów: Lester Medford (35 pkt) i Jamel Morris (26 pkt).
24 / 01 / 2021 12:41
Anwil Włocławek rozgrywa ostatnio ligowe mecze ostatnio bardzo często i większość z nich przegrywa. Nic zatem dziwnego, że konferencje prasowe po jego spotkaniach zaczynają wyglądać podobnie, co zresztą zauważył trener Przemysław Frasunkiewicz po porażce 84:87 w Dąbrowie Górniczej.
24 / 01 / 2021 9:26

NBA

Zespół ambasadorów zakładów bukmacherskich Superbet wzmocnili dziś kolejni po m.in. Jerzym Dudku reprezentanci. Marka nawiązała współpracę z polskim mistrzem federacji UFC, charyzmatycznym piłkarzem oraz przedstawicielką mediów sportowych. Rozszerza także współpracę z dziennikarką Izabelą Koprowiak oraz youtuberem Konradem Szymańskim. Hity transferowe mają być mocnym uderzeniem na początek prawdziwej ekspansji firmy na polskim rynku.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Ze względu na swoją reputację, Draymond Green nie ma łatwo w NBA. W czwartek jeden z sędziów wyrzucił go z boiska, gdy skrzydłowy Warriors strofował… Jamesa Wisemana, a więc swojego młodszego kolegę z drużyny. Arbitrzy przyznali się później, że popełnili błąd.
22 / 01 / 2021 10:44