PRAISE THE WEAR

Zespołowy Śląsk wygrał z podupadłym Startem

Zespołowy Śląsk wygrał z podupadłym Startem

Absencja Travisa Trice’a nie przeszkodziła koszykarzom Śląska Wrocław pokonać w sobotę 84:76 drużynę Startu Lublin, która nie może wyjść z dna tabeli. Kluczowa dla wyniku spotkania okazała się zespołowa gra gospodarzy.
Łukasz Kolenda / fot. A. Romański, plk.pl

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Świetny start gospodarzy, potem odpowiedź gości i na przerwę to Start Lublin schodził z małą przewagą. Przez chwilę we Wrocławiu zapachniało więc niespodzianką, lecz Śląsk po zmianie stron wziął się do roboty i głównie za sprawą świetnej postawy w trzeciej odsłonie (którą wygrał 23:13) udało się przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. A wszystko to pod nieobecność Travisa Trice’a.

Koszykarze z Wrocławia bez swojego lidera postawili więc na zespołową koszykówkę: przy 31 trafieniach z gry zaliczyli bowiem 27 asyst. Każdy z zawodników miał zresztą na koncie co najmniej jedną asystę, a najwięcej rozdali Ivan Ramljak (osiem) oraz Łukasz Kolenda (siedem). Najwięcej punktów dla zwycięzców (15) zdobyli natomiast Aleksander Dziewa i Kerem Kanter.

Wśród przegranych najlepiej pod względem punktowym wypadł Elijah Wilson, który zdobył najlepsze w meczu 20 oczek, natomiast Start jako zespół znów zagrał mocno przeciętnie. Ekipa z Lublina trafiła tylko cztery z 22 prób z dystansu, a do tego miała 15 asyst przy aż 14 stratach. Solidna pierwsza połowa nie wystarczyła, gdy w drugiej pojawiły się problemy w ataku.

Trwa więc świetna seria Śląska, dla którego było to siódme z rzędu ligowe zwycięstwo. Start natomiast nadal okupuje miejsca w dole tabeli i nie potrafi z marazmu wyjść. Po 15 kolejkach podopieczni trenera Tane Spaseva mają na koncie już 12 porażek – we Wrocławiu przegrali zresztą po raz piąty z rzędu.

TK

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami