PRAISE THE WEAR

Zion Williamson poza zasięgiem – dominuje niczym Shaq (WIDEO)

Zion Williamson poza zasięgiem – dominuje niczym Shaq (WIDEO)

Od 23 meczów nie zszedł poniżej poziomu 20 punktów, a w sobotę zdobył 38 oczek i poprowadził New Orleans Pelicans do zwycięstwa 112:103 nad Dallas Mavericks. Coraz bardziej w NBA komukolwiek zatrzymać Ziona Williamsona.

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

To z pewnością nie jest taki sezon, jakiego oczekiwali kibice New Orleans Pelicans, ale przynajmniej z jednej rzeczy mogą być zadowoleni: doskonale rozwija się Zion Williamson. Udowadnia to swoją znakomitą grą w ostatnich tygodniach. W każdym z ostatnich 23 spotkań zdobywał 20 lub więcej oczek, notując średnio 28.8 punktów przy 66-procentowej skuteczności z gry.

Warto podkreślić, że jest to najdłuższa taka seria w historii NBA dla zawodnika, który nie ma jeszcze nawet 21 lat na karku. Zion pobił tym samym wynik zarówno Luki Doncica, jak i LeBrona Jamesa. Jakby tego  było mało, w dziejach ligi jeszcze tylko Shaquille O’Neal potrafił zaliczyć tyle meczów z rzędu z tak wysoką skutecznością rzutów z gry. 

Na szczególne wyróżnienie zasługują dwa ostatnie mecze Williamsona: w piątek zaaplikował najlepsze w karierze 39 punktów (16/19 z gry) w pojedynku z Nuggets, a w sobotę tylko oczko mniej (13/20 z gry) przeciwko Mavericks. Ogółem w trzech z ostatnich czterech meczach zdobywał 30 lub więcej punktów, co przełożyło się na trzy zwycięstwa drużyny z Luizjany. 

W sobotę poradzić z Zionem nie potrafili sobie zawodnicy Mavs – do tego stopnia, że po meczu trener Rick Carlisle określił skrzydłowego mianem „Shaqa z umiejętnościami rozgrywającego”. 20-latek piekielnie trudno jest powstrzymać ze względu na jego brutalną wręcz siłę, ale jednocześnie Zion wykorzystuje także swoje inne atuty, by kreować pozycje sobie oraz swoim kolegom.

Przeciwko Mavs miał udział przy ostatnich 14 punktach swojego zespołu – albo samemu punktując, albo zaliczając asystę. Dzięki temu Pelikany odłożyły mecz do zamrażarki i zaliczyły swoje 20. zwycięstwo w sezonie. Trudno im będzie jednak powalczyć o fazę play-off, bo bilans 20-25 daje w tej chwili dopiero 12. miejsce w konferencji zachodniej.

Mimo wszystko, postawa Williamsona w trwających rozgrywkach to z pewnością światełko w tunelu dla fanów Pelicans. Pierwszy numer draftu z 2019 roku rozwija się jako kreator gry i coraz lepiej rozumie, kiedy zagrać pierwsze skrzypce, a kiedy skupić się na włączeniu partnerów do gry. Cyferki mogą więc robić duże wrażenie, ale ostatecznie to jego rozwój jest najważniejszy. 

Tomek Kordylewski

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami