Zmierzch Gortata w NBA – bez radości, bez formy

Zmierzch Gortata w NBA – bez radości, bez formy

Share on facebook
Share on twitter

Środkowy Wizards ma za sobą najgorszy miesiąc od lat – w grudniu notował po 6,8 punktu, miał tylko 48 proc. z gry. – Czuję bardzo mocno, że mój czas w NBA jest na finiszu – mówi.

Marcin Gortat (fot. Wikipedia)

Buty Kevina Duranta – świetne modele, atrakcyjne ceny >>

Marcin Gortat, „Polska Maszyna” do double-double (236 w karierze, jeszcze w poprzednim sezonie średnio 10,8 punktu oraz 10,4 zbiórki), obecne rozgrywki ma najsłabsze od czasu transferu z Orlando Magic w 2011 roku – gra najkrócej (choć wciąż 27,1 minuty w meczu), zdobywa najmniej punktów (8,6), zbiera najmniej piłek (8,2). Skuteczność z gry (dobre 53,2 proc.) też należy do najniższych w karierze.

Grudzień pod każdym względem był jeszcze gorszy. Coraz częściej widać, że w wieku blisko 34 lat (tyle będzie miał za sześć tygodni) Gortat nie jest w stanie harować na boisku tak, jak to robił w poprzednich sezonach. Słychać też, że mentalnie jest już trochę na drodze do końca kariery w NBA.

Nie mam już w sobie tej radości i żaru, które były we mnie jeszcze kilka lat temu – przyznał w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”, komentując swoje słowa z „Newsweeka”, w którym stwierdził: Koszykówka przestała być pasją, a stała się zawodem, który trzeba wykonywać jak najbardziej porządnie.

Słowo „porządnie” wciąż do jego gry pasuje, ale w ostatnich meczach to już nie jest ta do bólu efektywna solidność z poprzednich lat. W tym sezonie Gortatowi zdarzały się mecze bez trafienia z gry, z dorobkiem ledwie 2 punktów czy 4-5 zbiórek.

A także niewielu minut – 19, 18, 15. – Prawdą jest, że gram mało. Najmniej, od kiedy zacząłem występować w Phoenix. Ostatnio kilka razy zdarzyło się, że uzbierałem po ledwie kilkanaście minut, bo wchodziłem na pierwszą kwartę, potem na ławkę, wchodziłem w trzeciej i na tym koniec. Nie mogę wtedy spróbować pomóc drużynie tyle, ile bym chciał – mówi Gortat w „Przeglądzie”.

W swoim 11. sezonie w NBA były reprezentant Polski odczuwa nie tylko fizyczne i mentalne zmęczenie, ale też – coraz bardziej – ewolucję koszykówki, która najbardziej dotyczy środkowych. – W NBA czas centrów grających w ten klasyczny sposób, jak ja, już się skończył. Nie stawia się na nich, nie ustawia pod nich taktyki. Ostatnio, gdy biorę się za rzucanie, po prostu piłka nie chce wpadać do kosza. Gdy już ją dostanę, bardzo chciałbym się przełamać i nie mogę. Na punkty mogę liczyć właściwie tylko z dobitek.

Naprawdę czuję bardzo mocno, że mój czas w NBA jest już na finiszu – mówi Marcin Gortat. Jego pięcioletni, podpisany w lipcu 2014 roku kontrakt, wygasa po zakończeniu przyszłego sezonu.

ŁC

Buty Kevina Duranta – świetne modele, atrakcyjne ceny >>




POLECANE

tagi

NBA

Dwie przegrane z rzędu w Madison Square Garden łączną różnicą ponad 80 punktów przelały czarę goryczy. David Fizdale nie jest już trenerem New York Knicks, chwilowym następcą ma być Mike Miller, dotychczasowy asystent.
7 / 12 / 2019 0:28
Po kilku chudszych latach, 3-krotni mistrzowie NBA znów są ścisłej czołówce Wschodu. Mądrze budowana drużyny, piękne trafienia w drafcie i dobry trener – na Florydzie pokazują, jak w książkowy sposób zrealizować przebudowę.
6 / 12 / 2019 18:09
Houston Rockets oficjalnie złożyli w czasie protest w biurze NBA, domagając się powtórki ostatnich ośmiu minut spotkania z San Antonio Spurs. Jako powód podają pomyłkę sędziów, którzy nie uznali prawidłowo zdobytych punktów Jamesa Hardena.
6 / 12 / 2019 14:41
Kamil Chanas w najnowszym odcinku podcastu „Strefa Chanasa” rozmawia z Maciejem Turowskim, znanym jako DJ Gambit, który od lat zajmuje się muzyczną oprawą widowisk sportowych, w tym oczywiście koszykarskich.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Wreszcie znów coś zdrgnęło! Choć dopiero w przyszłym sezonie zacznie obowiązywać przedłużenie kontraktu Jaylena Browna – mocno przez wielu kwestionowane – skrzydłowy już w trwających rozgrywkach pokazuje na jak dużo go stać.
5 / 12 / 2019 17:55
Kamil Chanas w najnowszym odcinku podcastu „Strefa Chanasa” rozmawia z Maciejem Turowskim, znanym jako DJ Gambit, który od lat zajmuje się muzyczną oprawą widowisk sportowych, w tym oczywiście koszykarskich.
2 / 12 / 2019 10:08
Było 6 punktów przewagi na niecałą minutę przed końcem drugiej dogrywki. Polski Cukier Toruń zaliczył wówczas katastrofalną serię strat i błędów, wypuszczając wygraną w Belgii z rąk. Ostenda skorzystała z prezentu i zwyciężyła ostatecznie 105:103.