I znów wielki mecz Porzingisa – dokąd doprowadzi Łotwę?

Share on facebook
Share on twitter

Aż 21 punktów w I połowie Kristapsa Porzingisa dało jego reprezentacji pewne zwycięstwo 97:92 nad Wielką Brytanią. Szalejący na parkiecie Łotysz jest bezapelacyjnie jedną z największych gwiazd turnieju.

Kristaps Porzingis / fot. FIBA Europe

EuroBasket, PLK, NBA – typuj i wygrywaj kasę! >> 

Drugie zwycięstwo Łotwy bardzo przybliża ją do awansu z Grupy C, wygląda na to, że dwie najsłabsze ekipy – Belgia i Wlk. Brytania nie zdołają pokonać żadnej z faworyzowanych drużyn. Kristaps Porzingis zaczął ze swoim show wyjątkowo wcześnie – rzucił 12 z pierwszych 14 punktów do drużyny, już do przerwy miał na koncie 21 oczek i kolekcjonował efektowne zagrania.

W drugiej połowie głównie już odpoczywał, co o mały włos (ostatnia kwarta 13:34!) nie skończyło się dramatem Łotwy w końcówce.  Spotkanie zakończył z 28 punktami, 8 zbiórkami i 2 blokami w 26 minut na parkiecie. Miał przy tym doskonałą skuteczność – trafił 8 z 13 rzutów za 2 punkty, 3/4 z dystansu i 3/3 z wolnych.

Przy okazji – Davis Bertans dla Łotwy trafił 7/8 z dystansu, też nieźle!

W poprzednim meczu „łotewski jednorożec” zdemolował dosłownie Belgię, zdobywając 27 punktów (8/16 z gry) i 6 zbiórek w 28 minut. Jego drużyna wygrała aż 92:64 a Porzingis bawił się tak:

Wielka nadzieja New York Knicks dobrze gra zresztą od samego początku turnieju. W pierwszym meczu nie zdołał poprowadzić Łotwy do zwycięstwa nad faworyzowaną Serbią, ale mimo problemów z faulami zachwycał niesamowitymi zagraniami, kończąc mecz z 18 punktami i 4 blokami na koncie.

EuroBasket, PLK, NBA – typuj i wygrywaj kasę! >> 

https://www.youtube.com/watch?v=IPIYiNMjBCg&feature=youtu.be&a

POLECANE